Neva 80

Neva 80 – atrakcyjny „średniak” Orange

Nie kryję że w ogromnej większości przypadków, analizując ceny smartfonów w operatorskich ofertach wiązanych, dochodzę do wniosku iż wiązanie się długimi umowami nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Telefon z reguły okazuje się droższy od nabytego w wolnej sprzedaży (nawet w systemie ratalnym), a do tego tracimy możliwość elastycznego reagowania na nowe oferty (a nawet czasowe promocje) pojawiające się w usługach pre-paid. Zdarzają się jednak wyjątki od tej reguły i do takich wydaje się zaliczać najświeższa propozycja Orange – ZTE Neva 80.

Sprzętowo smartfon jest identyczny z modelem ZTE Blade V770, różni go obecność operatorskiej nakładki na system Marshmallow nazwanej Orange Experience 8. Zapewne można się tu spodziewać szczypty bloatware’u jak i uparcie kontynuowanej przez Orange polityki blokowania swobody korzystania z urządzenia za pomocą SIM-locka. Konia z rzędem jednak temu komu obecnie uda się nabyć na wolnym rynku Blade V770. Monopol operatora w zasadzie pozbawia nas alternatyw, jednak jego oferta z pewnością godna jest rozważenia.

Zacznijmy od ceny. Zasadniczo za telefon zapłacimy 600 zł, rozłożone na 24 raty po 25 zł. Wyjątkiem są najtańsze abonamenty, gdzie przyjdzie nam dołożyć na wstępie kilkadziesiąt złotych.

Neva 80Nie będę się zagłębiał w niuanse opcji abonamentowych – nie rozkładają one konkurencji na łopatki, zawierają przy tym drobne pułapki mogące skutkować zwiększonymi opłatami, ale powiedzmy że da się je strawić w zestawieniu z innymi usługami. Najciekawsze są jednak klocki z których został złożony smartfon za 600 zł.

Specyfikacja Orange Neva 80:

  • Ekran 5,2″ IPS 1080×1920 przykryty szkłem Dragontrail
  • Snapdragon 617 (8 x Cortex-A53, 1,5 i 1,2 GHz, Adreno 405)
  • 2 GB RAM, 16 GB pamięci masowej (micro SD do 128 GB)
  • bateria 2540 mAh
  • aparaty 13 (f/2,0) i 5 Mpx
  • modem LTE kategorii 6 (300/50 Mb/s)

Wypada dodać że Neva 80 nie jest przesadnie rozrośnięta (147 x 72,5 x 7,6 mm) ani ciężka (143 g). Wyposażono ją w moduł NFC, co nie jest częste w tej klasie cenowej, oraz zadbano o obsługę protokołów VoLTE i WiFi Calling.

Z pewnością przy pewnej dozie ekwilibrystyki udałoby się nabyć urządzenie ze zbliżonym zestawem komponentów w jeszcze niższej cenie. Sądzę jednak że osoby starające się unikać ryzyka powinny być z propozycji Orange zadowolone, jeśli tylko zaakceptują warunki obowiązujące w delikatnie „zaminowanych” abonamentach.

Źródła: informacja prasowa, Orange