0

Z pewnym niedowierzaniem obserwuję pojawiające się gdzieniegdzie zachwyty nad rosnącymi miesiąc w miesiąc udziałami Marshmallowa. Owszem, w ujęciu względnym przyrosty są niemal stuprocentowe (począwszy od stycznia bieżącego roku), a i najnowszy skok na poziomie 63% dałoby się uznać za imponujący, gdyby nie fakt że Android 6.0 po siedmiu miesiącach od debiutu opanował zaledwie 7,5% urządzeń. Można twierdzić że fragmentacja Androida to głównie problem deweloperów, ale nie można ignorować wyraźnego pogłębiania się tego zjawiska.

Oczywiście wraz z upływem czasu, przy coraz większej ilości aktywnie użytkowanych starszych urządzeń, kolejnym odsłonom najpopularniejszego systemu mobilnego coraz trudniej przychodzi walka o dominującą pozycję. Tym niemniej poprzednie wersje, Lollipop i Kitkat, znacznie skuteczniej podbijały rynek w początkowym okresie obecności na nim:

htagmentacja Androida - virtual race

Lepszym wynikiem od Androida 6.0 może pochwalić się nawet efemeryczny, szybko wyparty przez KitKata, Jelly Bean 4.3, któremu po 7 miesiącach udało się zdobyć 8,9% udziałów.

Gdy jednak przyjrzymy się statystykom z ostatnich trzech miesięcy, możemy znaleźć pewne usprawiedliwienie dla Marshmallowa.

fragmentacja Androida - III-V 2016

Gdyby aktualizacje Lollipop -> Marshmallow ruszyły pełną parą, ten pierwszy odnotowałby znaczący spadek udziałów. Ponieważ jednak w ostatnich trzech miesiącach jego straty to zaledwie ułamki procenta, wniosek jest dość oczywisty – producentom i operatorom (w wypadku brandowanych urządzeń) zanadto się nie śpieszy. Naturalnie nie jest tak że aktualizacje pojawiają się w ilościach śladowych, ale też nie są na tyle obfite by wyraźnie przewyższyć wolumen wciąż sprzedawanych w sporych ilościach urządzeń z Lollipopem na pokładzie. Jest więc jeszcze nadzieja że Marshmallow pozbędzie się zadyszki i nadrobi zaległości, kiedy producenci w końcu spełnią swoje dotychczasowe obiecanki. A na razie wzrosty są głównie zasługą debiutujących smartfonów.

Na zakończenie proponuję by z pewnym przymrużeniem oka i w szerszej perspektywie spojrzeć na to jak fragmentacja Androida kształtowała się na przestrzeni ostatnich lat. Zastosowane miesiąc temu jak i w niniejszym artykule prezentowanie statystyk w formie animacji nasunęło mi myśl by w podobny sposób zebrać razem wszystkie wykresy kołowe, od momentu kiedy Google rozpoczęło ich publikowanie. Oto historia wersji Androida w telegraficznym skrócie:

fragmentacja Androida… i dużo bardziej stateczna:

fragmentacja Androida

Żyj zdrowo z androidem

Wcześniejszy wpis

GOCLEVER Chronos Eco 2 – recenzja

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Android