Zaledwie kilka dni temu świat obiegło dosyć niewyraźne zdjęcie przedstawiające nowy telefon Motoroli. Chwilę później dowiedzieliśmy się, że jest to nowa Moto G, mało tego wiemy, że będą dwie wersje: zwykła oraz Plus.
Nowa Motorola Moto G rodzi wiele pytań. Spora część ludzi (w tym ja) wierzy, że najnowszy model zmieni średnią półkę cenową, tak jak zrobiła to pierwsza generacja. Samo Lenovo potwierdziło występowanie czytnika linii papilarnych w każdym nowym telefonie z serii Moto. Teraz widzimy tego efekty.
Kilka dni temu wyciekł rzekomy wygląd tego telefonu, a kilka godzin później przewidywana specyfikacja Moto G4, która obejmuje: wyświetlacz 5,5 cala (prawdopodobnie o rozdzielczości FHD), 16 GB wbudowanej pamięci (może pojawić się rozszerzenie kartą pamięci) oraz aparat 13 MPX (możliwe, że matryca z 3 generacji zostanie ta sama lub zostanie nieco ulepszona). Cena ma startować od 240 Euro. Specyfikacja techniczna Moto G Plus będzie się cechowała taką samą wielkością ekranu i pamięcią wewnętrzną, jednak nieco lepszym, bo 16 MPX aparatem, a cena ma startować od 280 Euro. Nadal pod znakiem zapytania stoi procesor jak i ilość RAM.
Wczoraj wyciekły kolejne fotografie przedstawiające Moto G, które są o wiele bardziej wyraźne i pokazują więcej konkretów w kontekście designu. Nie wiemy czy to Moto G4 czy Moto G Plus. Tył telefonu bardzo mi przypomina ten z OnePlus One i Two. Prawdopodobnie ujrzymy tam plastik, natomiast „segment” z aparatem będzie chroniony szkłem szafirowym. Nie inaczej jest z przodem. Tutaj także łatwo dostrzec inspirację telefonami od OnePlus. Oczywiście, jest tutaj czytnik linii papilarnych, o czym mówiłem wcześniej.
Jak wam się podoba nowa Moto G? Mi bardzo. Spodziewam się wielkiego zamieszania na rynku. Prawdopodobnie nową Motorole ujrzymy oficjalnie już w maju, także warto czekać. Chciałbym zaprosić do zapoznania się z moją recenzją Moto G3 z 2 GB RAM i sprawdzenie czy warto jeszcze zakupić 🙂



