2

Choć na kilka dni przed debiutem nie wiadomo jeszcze nawet czy HTC 10 pozostanie oficjalną nazwą najnowszego flagowca Tajwańczyków, to o jego przewidywanej specyfikacji wiadomo już dość sporo. Nie zamierzam tu streszczać dotychczasowych domniemań, przecieków i plotek, lecz odnieść się do treści tweetów opublikowanych niedawno przez HTC.

Przedstawiciele jednej z najbardziej zasłużonych dla rozwoju technologii mobilnych firm próbują podgrzewać atmosferę przed premierą, składając między innymi przyrzeczenie, że w HTC 10 pojawią się przygotowane ze szczególną pieczołowitością komponenty audio, zapewniające ponadprzeciętne wrażenia. Informacje koncentrują się na dwóch elementach: doskonałym przetworniku cyfrowo-analogowym i głośniku (głośnikach?) BoomSound. Niestety, nie zrobi na mnie wrażenia 24-bitowa precyzja czy obsługa próbkowania 96 lub 192 kHz przez DAC. Spece od marketingu próbują nam ostatnio wciskać w kilku urządzeniach “studyjną jakość dźwięku”, podpierając się “psychologią cyferek”: 24 jest lepsze od 16, a 96 i 192 lepsze od 44,1 i 48. Jednak to co w skomplikowanym procesie rejestrowania i złożonego przetwarzania dźwięku ma spore uzasadnienie, w końcowym materiale jest zwykłym overkillem, przekładającym się zresztą na zwiększone zużycie zasobów. Ale to temat na obszerniejszy artykuł.

Nie pogniewałbym się natomiast na dopracowany stopień wyjściowy, dostarczający sygnał na wyjście mini-jack. Zapewnienie dobrej jakości wrażeń z uwzględnieniem szerokiej gamy różnorodnych słuchawek, różniących się choćby impedancją i skutecznością, jest nie lada wyzwaniem, szczególnie że przy okazji przychodzi borykać się z ograniczeniami nakładanymi przez dbającą do przesady o nasze uszy Unią Europejską.

Najbardziej jednak ciekaw jestem nowego systemu BoomSound. Firma już wcześniej ustawiła wysoko poprzeczkę, wyposażając swe wcześniejsze flagowce w ponadprzeciętne głośniki. Teraz ponoć ma być jeszcze lepiej, choć nic nie wskazuje na powrót do koncepcji umieszczenia stereofonicznej pary na froncie urządzenia.

Różnice pomiędzy dobrymi głośnikami stacjonarnymi niejednokrotnie sprowadzają się do niuansów. Z kolei w świecie smartfonów różnorodność głośniczków multimedialnych bywa znaczna, ale ich jakość najczęściej mieści się w przedziale od “skandalicznej” do “bardzo słabej” (z braku lepszego przykładu odsyłam do sekcji “komponenty audio” w zbiorczej recenzji pancernych smartfonów). Naprawdę jest co poprawiać i szczerze życzę HTC 10 sukcesu w tej dziedzinie. Najlepiej takiego, który zostanie podchwycony w przyszłości przez konkurencję.

Źródło: Twitter

Motorola Moto 360 II gen. for Men

Wcześniejszy wpis

Aktualna fragmentacja Androida

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Android