5

Xiaomi swoją pierwszą opaską (Mi Band)  zdobył wielką popularność. Jest tania i bardzo funkcjonalna (prawdopodobnie najlepsza smartopaska za te pieniądze). Jednak czegoś jej brakowało, mianowicie pulsometru. Chiński producent postanowił wydać kolejną generację opaski – Mi Band 1S, którą zdecydowałem się zakupić. Kosztuje niemal dwa razy więcej niż poprzednik, a nadal jest jedną z najlepszych tanich smartbandów. Czy jednak warto wydać nieco ponad 100 zł na taki gadżet?

Zawartość pudełka

Pudełko to bardzo mały prostopadłościan, w kolorze lekko brązowym wykonanym z tektury. Na środku znajduje się niewielkie logo Xiaomi. Samo opakowanie wygląda jak z odzysku (znalazłem informacje w internecie, że tektura faktycznie jest z odzysku – daje za to plus). W środku nie znajduje się wiele, jednak wszystko jest dobrze poukładane. Znajdziemy tam, oprócz samego rdzenia, opaskę w kolorze czarnym, kabel USB do ładowania, oraz instrukcje w języku chińskim (nie znajdziemy tam ani angielskiego, ani tym bardziej polskiego języka).

Jakość wykonania oraz design

Sam rdzeń (przeze mnie nazywane często ziarnem, kto oglądał Transformers 4, ten zrozumie :P) jest wykonany nie najgorzej. Został użyty solidny plastik. Należy wspomnieć o tym, że konstrukcja jest wodoodporna (patrz: film poniżej). Niestety, ale opaski pochwalić nie mogę. Nie jest zbyt sztywna oraz nie wystarczająco gruba, aby mogła przeżyć ‘lata’. Na internecie wielu użytkowników skarży się na to, że po kilku miesiącach opaska rozrywa się. Na szczęście, można zakupić nową tanio i to w wybranym przez nas kolorze.
Połączenie czerni i srebra wygląda nieźle. Mi Band dosyć dobrze nadaje się jako dodatkowa biżuteria z garniturem, koszulą itd.

Bateria

Dzięki braku wyświetlacza, bateria o pojemności 45 mAh potrafi wytrzymać nawet 30 dni. I w tym momencie nie żartuje. To jest naprawdę możliwe. Jednak jest ale. Wszystko zależy od funkcji, z których korzystamy, jak i ich częstotliwości. Mierzenie snu z pomiarem pulsu – spadek % baterii. Częste, wibrujące powiadomienia – spadek % baterii. Częste mierzenie pulsu – spadek % baterii. Jednakże, minimalnie 20 dni powinna opaska wytrzymać, nawet przy intensywnym użytkowaniu.
Nie radzę ładować gadżetu ładowarką telefoniczną, można uszkodzić akumulator. Lepiej robić to podłączając opaskę do komputera. Od 0 do 100 procent proces ładowania trwa około 90 minut.

Oficjalne oprogramowanie

Oficjalną aplikacją do obsługi Banda jest Mi Fit, dostępny w Play Store oraz App Store. Dominuje tam język angielski, jednak portal miuipolska.pl przetłumaczył tę aplikację na nasz rodzimy język (plik .apk jest dostępny na ich stronie). Proces parowania aplikacji trwa około minuty. Na głównym ekranie programu wyświetla się nam  liczba kroków. Po przesunięciu w lewo wykres naszego ostatniego snu, natomiast po przesunięciu w prawo dane z wagi od Xiaomi (wszystko tam jest napisane w języku chińskim). Po kliknięciu w trzy kropeczki na górze ekranu, pokaże się nam kilka kategorii. Pierwszą z nich są ustawienia. Możemy tam ustawić rękę, na której mamy opaskę (co dziwne, można ustawić szyję, chociaż nie wiem jak opaskę na nią założyć), uruchomić notyfikacje, asystent snu itp. Kolejną kategoria to alarm. Możemy tam ustawić swój budzik (maksymalnie trzy alarmy). Kolejne dwie kategorie są od ustawień naszego konta Mi Fit. Na prawie samym końcu znajdziemy ‘sprawdzanie pulsu’, czyli jak sama nazwa wskazuje, sprawdzamy tam puls.
Sama aplikacja jest dosyć przejrzysta, jednak brakuje jej wiele funkcji. Nie możemy porównać snu/kroków z poprzednimi dniami. Brakuje także ciągłego sprawdzania pulsu.
Trzy diody na ziarnie mają swoje zadanie dot. kroków. Jeśli zaświeci się nam jedna kropka, natomiast dwie pozostałe będą migać to oznacza, że zrobiliśmy 1/3 liczby celu dziennych kroków. Podobna zasada kiedy zaświęcą się dwie, jak i trzy. Ciągłe miganie kropek oznacza, że bateria jest na wyczerpaniu. Dane dot. kroków/snu w opasce są zapisywane do dziesięciu dni, dzięki czemu nie musimy ciągle mieć włączonego bluetooth w telefonie.

Pulsometr

2016-17-2--12-58-46

Pulsometr to w sumie jedyna nowość w Mi Band w przeciwieństwie do poprzednika. Jak on się sprawdza? Lepiej niż oczekiwałem. Ale jak powinno się dobrze mierzyć nim puls? Po pierwsze należy mieć opaskę dosyć ciasno założoną. Następnie trzeba ją umiejscowić za wystającą kostką na ręce. Opaska nie może leżeć luźno, jednocześnie nie może zostać dociśnięta np. drugą ręką.
Wyniki pulsometru porównywałem z wynikami osiągniętymi dzięki Moto 360 2gen. Liczba uderzeń na minutę, którą ukazywały oba urządzenia, była do siebie mocno zbliżona (nawet po zażyciu napoju energetycznego). Największa różnica wynosiła 10 uderzeń na minutę.
Minusem jest to, o czym wspomniałem wcześniej, mianowicie brak ciągłego sprawdzania pulsu. Co prawda, można zrobić to oddzielną aplikacją, ale jest ona płatna.

Podsumowanie

Mi Band 1S to ciekawy gadżet. Jest to ciekawa alternatywa dla urządzeń droższych nawet po kilka razy, jak i dla smartwatchy. Opaska świetnie sprawdzi u sportowców, jak i u osób, którzy po prostu chcą być na bieżąco z każdą swoją aktywnością, a dzięki dużej baterii możemy zapomnieć, że ją w ogóle nosimy.  Ja ten sprzęt polecam :).

Samsung ujawnił swój kolejny mobilny chipset

Wcześniejszy wpis

WhatsApp – recenzja po latach

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Akcesoria