1

Ostatnio coraz częściej można usłyszeć o przypadkach wadliwych kablach USB w nowym standardzie C które są niezgodne ze standardem i mogą doprowadzić do uszkodzenia sprzętu. Nawet tak poważny gracz na rynku jak OnePlus wypuścił serię tych kabli ze złym rezystorem. Ten błąd, nie powodował na szczęście bardzo poważnych uszkodzeń, jednak coraz częściej można usłyszeć o tym jak urządzenie nie chce się uruchomić po podłączeniu urządzenia właśnie tanim kablem. Z czego wynika taka sytuacja? Prawdopodobnie z nieznajomości nowego standardu. Nie jest on już tak prosty jak w przypadku kabli micro USB.

IMG_3947

Największy problem przynoszą jednak przejściówki ze standardu C na zwykły A. Jest to tak świeży standard, że wielu tanich producentów nie ma kompletnie pojęcia o funkcjonowaniu tego standardu. Jeden z pracowników Google “uceglił” swojego Chromebooka Pixel korzystając właśnie z takiego kabla. Został uszkodzony cały moduł odpowiadający za ładowanie i obsługę tego standardu co skutkowało tym, że system nie mógł zweryfikować kontrolera, a urządzenie uruchamiało się w trybie recovery.

Screenshot_1

Benson Leung postanowił przyjrzeć się budowie tego kabla a wyniki tego opublikował na swoim profilu Google+. Wyniki były zaskakujące. Okazało się że kable zostały źle podłączone, które same w sobie były marnej jakości. Co więcej został zastosowany za słaby rezystor. To wszystko doprowadziło do uszkodzenia sprzętu podczas ładowania 12W ładowarką. Oczywiście niedoróbek było więcej, m.in kabel nie posiadał wsparcia dla USB 3.1.

Ostrzegamy przed stosowaniem niesprawdzonych kabli USB typu C. Ten standard jest całkiem młody i bardzo łatwo o uszkodzenie sprzętu. Na rynku dostępnych jest wiele sprawdzonych kabli, które na chwile obecną są jedynym rozsądnym wyborem. Może macie jakieś własne przygody związane z tym standardem? Zachęcamy do dyskusji.

Mobilne okazje 05.02.2016

Wcześniejszy wpis

Niedrogie smartfony do poduszki

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Newsy