0

W ciągu ostatnich kilku tygodni nieustannie docierały do nas przecieki na temat modelu  Huawei Mate 8. Wiele źródeł donosiło i potencjalnej specyfikacji oraz designie, jeszcze 2 dni temu wyciekły oficjalne rendery. Huawei postanowiło dłużej nie czekać i nie pompować tej wielkiej bańki domysłów i oficjalnie przedstawiło swoje najnowsze dzieło. Flagowy Mate 8 stał się w tej chwili najlepszym i najmocniejszym smartfonem w portfolio chińskiego producenta. Co w sobie skrywa? Zapraszam do poniższej lektury.

mate1

Od dawno Huawei podsycał zainteresowanie tym modelem, mówiąc, że Mate 8 będzie prawdziwą bestią. I tak też się stało. Lwią cześć frontowego panelu zajmuje duży, 6 calowy wyświetlacz IPS LCD pokryty delikatnie zaokrąglonym na krawędziach szkłem 2.5D. Mamy więc do czynienia z phabletem i obawiam się, że coraz więcej producentów w swych flagowych modelach zacznie przełamywać granicę 5.5 cala, gdzie kończy się ergonomia. Ekran wyświetla obraz w rozdzielczości Full HD 1920 x 1080 pikseli dając zagęszczenie pikseli na poziomie 367 na cal, co ogromnie mnie cieszy. Huawei nie zdecydował się podwyższyć rozdzielczści do 2K za co jestem im ogromnie wdzięczny ja oraz bateria. Jednostką napędową tego urządzenia jest najnowszy 8-rdzeniowy procesor HiSilicon Kirin 950 wykonany w 16nm procesie technologicznym i oparty o architekturę FinFET (4x Cortex A72 tatkowane 2.3GHz oraz 4x Cortex A53 taktowane na poziomie 1.8GHz). Na papierze najnowszy Kirin 950 wygląda na prawdziwego chińskiego smoka z niespożytym pokładem mocy. Tezę tę zweryfikujemy jak tylko smartfon trafi do rąk użytkowników, którzy odpalą na nim benchmarki. Dodatkowo dostaniemy 3GB pamięci RAM w przypadku wybrania wersji z 32GB pamięci wewnętrznej oraz aż 4GB RAM w przypadku wersji z 64GB oraz 128GB na pokładzie.

mate2

Smartfon został wyposażony w 16 Mpx aparat Sony IMX298 o jasności f 2.0, wielkością pojedynczego piskeli na poziomie 1.12 mikrona i optyczną stabilizacją obrazu oraz przedni, również od Sony, ale tym razem IMX179 o rozdzielczości 8Mpx z jasnością f 2.4. Głowna kamera oferuje nagrywanie obrazu rozdzielczości 4K przy 30kl./s lub w trybie slow motion 120kl./s w rozdzielczości HD. Z tyłu urządzenia odnajdziemy skaner linii papilarnych umieszczony tuż pod obiektywem aparatu w okrągłym zagłębieniu, który oferuje odczyt odcisku 360 stopni i odczytuje go w pól sekundy. W obudowę ze szczotkowanego aluminium upchnięto baterię o bardzo przyzwoitej pojemności – ogniowo ma 4,000 mAh i według Huawei wytrzyma nawet do 2,5 dnia umiarkowanego użytkowania. Wszystko dzięki procesorowi, którego zapotrzebowanie na energię ograniczono do minimum. W przypadku intensywnej pracy i tak powinien zaoferować nam około 15 godzin ciągłej pracy. Gdy bateria odmówi już współpracy, Mate 8 możemy naładować w 30 minut dzięki wsparciu funkcji Qucik Charge 3.0. Całość działa pod kontrolą Androida 6.0 Marshamllow skrytego pod autorską nakładką systemową Huawei Emotion UI 4.0

mate4

Huawei Mate 8 do rąk użytkowników trafi w pierwszym kwartale 2016 roku z oficjalnym pokazem w trakcie styczniowych targów CES. Do wyboru mamy kilka kolorów: Champagne Gold, Moonlight Silver, Space Gray oraz Mocha Brown. Jeśli zaś chodzi o ceny, za podstawową wersję 3GB/32GB przyjdzie nam zapłacić 470 dolarów, za wersję 4GB/64GB już 580 dolarów, a za najdroższy wariant 4GB/128GB aż 690 dolarów. Na targach Huawei zaprezentuje zestaw Mate 8 wraz z Huawei Watch w cenie 1080 dolarów. Trzeba przyznać, że chiński producent wycenił stosunkowo wysoko swoje produkty, ale mamy gorącą nadzieję, że idzie to w parze z wysoką jakością.

Źródło: phonearena & gsmarena

Nokia przypomina o sobie wraz z modelem 230 i 230 Dual SIM

Wcześniejszy wpis

Kaprawym Okiem – Na co komu iPad Pro?

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Newsy