0

W tym roku, podobnie jak w poprzednich latach, przeprowadziliśmy w ramach akcji “Stop mobilnemu piractwu” ankietę. Wzięło w niej udział sporo ponad tysiąc osób, a spośród nich niemałą grupę, bo niemalże obejmującą 1/4 uczestników, stanowili respondenci których wiek przekraczał 45 lat. Użyte w tytule nieco na wyrost słowo “seniorzy” jest oczywiście pojęciem czysto umownym, choć skądinąd wiem o udziale jednej osoby, której niezbyt wiele brakuje do sześćdziesiątki. Mocna obsada zaawansowanej wiekowo grupy skłoniła mnie więc do przyjrzenia się jak na tle pozostałych odpowiedzi rozłożyły się w niej głosy.

W porównaniu z ubiegłoroczną ankietą nastąpiła dość istotna zmiana w sposobie sformułowania jednego z pytań. Fraza “Czy pobierasz aplikacje spoza oficjalnych źródeł?” została zastąpiona zdecydowanie bardziej radykalną indagacją “Czy pobierasz gry/aplikacje mobilne z nielegalnych źródeł?”. Na pierwszy rzut oka różnica nie wydaje się znacząca, jednakowoż nie każde nieoficjalne źródło musi być automatycznie nielegalne. Niezbyt liczne, ale wciąż obecne strony deweloperów, na których udostępniane są aplikacje do pobrania (z płatnościami pomijającymi pośrednictwo), to tylko jeden z przykładów. Nie bez znaczenia jest też cięższy psychologicznie kaliber nowej wersji pytania – z pewnością znaleźliby się osobnicy o niezbyt czystym sumieniu skłonni udzielić odpowiedzi “tak” w ubiegłorocznej ankiecie i jednocześnie “nie” w obecnej.

Ten przydługi wstęp jest próbą usprawiedliwienia dość nieoczekiwanych rezultatów ankiety. Optymistyczna skala piractwa na poziomie 11% stoi w jawnej sprzeczności z danymi przytaczanymi przez środowisko deweloperów, jak i znacznie odbiega od wyników zebranych przez nas w zeszłym roku. Ten drugi paradoks częściowo można wytłumaczyć faktem, że nie jesteśmy w stanie dobierać respondentów w sposób odpowiadający rygorom wyłaniania próby reprezentatywnej. Nie da się więc wykluczyć, że w obecnej ankiecie po prostu wzięło udział więcej legalistów.

Przejdźmy jednak do rzeczy i na początek poznajmy zdanie uczestników ankiety w fundamentalnej kwestii: “Czy piractwo jest procederem nagannym?”. Oto odsetek odpowiedzi twierdzących:

+45 lat – 79,1%

pozostali – 63,5%

Dodam że równie stanowczą postawę jak “seniorzy” prezentowali przedstawiciele przedziału wiekowego 35-45 lat, a głównymi sprawcami obniżenia wyniku grupy kontrolnej były osoby które świeżo przekroczyły próg dojrzałości (18-25).

A jak ocena zjawiska piractwa przekłada się na realne, czy też raczej deklarowane zachowania? Oto odpowiedzi twierdzące na pytanie “Czy pobierasz gry/aplikacje mobilne z nielegalnych źródeł?”:

+45 lat – 5,6%

pozostali – 12,7%

Niewielki odsetek w zaawansowanej wiekowo grupie obarczony jest zapewne sporym błędem statystycznym, gdyż grzechy wyznało tu zaledwie 14 osób. Błędy sukcesywnie rosną jeśli rozbijemy obie grupy na dodatkowe przedziały, tym niemniej warto przyjrzeć się sporym rozbieżnościom w odpowiedziach na pytanie “Jaką część wszystkich gier/aplikacji zainstalowanych na Twoim smartfonie/tablecie stanowią te pochodzące z nielegalnego źródła?”. W ankiecie należało dokonać wyboru jednego z czterech wariantów:

  • mniej niż 25%
  • od 25% do 50%
  • od 50% do 75%
  • powyżej 75%

PM2015-seniorzy-piraci

Ośmiu z ankietowanych “seniorów-piratów” posiada mniej niż 1/4 nielegalnych aplikacji, sześciu – mniej niż połowę, tym samym nie znalazł się żaden, u którego aplikacje naruszające dobra intelektualne stanowią większość. Być może bardziej budującą postawę najstarszych wiekiem użytkowników systemów mobilnych można częściowo wyjaśnić ich odmiennymi preferencjami odnośnie oprogramowania instalowanego w smartfonach. Nie jest tajemnicą że ani Windows Phone, ani iOS, ani tym bardziej software zarządzający zabytkowymi telefonami nie daje tyle swobody w instalowaniu wątpliwego pochodzenia aplikacji co Android. A akurat popularność systemu rozwijanego przez Google zdaje się być odwrotnie proporcjonalna do wieku.

PM2015-seniorzy-systemyPrzy okazji warto zauważyć, że produkty Apple cieszą się znikomym zainteresowaniem seniorów. Czyżby decydowało tu zderzenie cen iUrządzeń z większą rozwagą i pragmatyzmem nabywców? Wszechstronny, elastyczny, ale i najbardziej skomplikowany Android także sporo traci, a w zamian zyskuje Microsoft, ale przede wszystkim systemy odchodzące pomału w zapomnienie. Tu można tylko zgadywać jakie udziały mają Symbian, Tizen, Windows Mobile, czy unikalne autorskie OS-y preparowane na potrzeby konkretnych feature phone’ów – w ankiecie nie byliśmy aż tak dociekliwi. Na ponad tysiąc ankietowanych tylko 9 respondentów nie było w stanie sprecyzować z jakiego systemu korzystają, w tym 5 z nich to “seniorzy”.

Wśród osób omijających nielegalne oprogramowanie bardzo licznie reprezentowane są te które wyłącznie korzystają z obfitości darmowych aplikacji. Na przeciwległym do piratów biegunie lądują zaś użytkownicy gotowi płacić za programy pozbawione reklam, a przy okazji niejednokrotnie cechujące się zwiększoną funkcjonalnością. Wśród naszych respondentów kupców było wyraźnie więcej niż cyfrowych anarchistów, o czym świadczy odsetek pozytywnych odpowiedzi na pytanie “Czy kupujesz gry/aplikacje mobilne na swój tablet/smartfon?”:

+45 lat – 16,5%

pozostali – 33,2%

Zadaliśmy pytanie “Jaką część wszystkich gier/aplikacji zainstalowanych na Twoim smartfonie/tablecie stanowią gry/aplikacje płatne?” i poprosiliśmy o wybranie jednego z czterech wariantów odpowiedzi, podobnie jak w wypadku pytania skierowanego do piratów.

PM2015-seniorzy-zakupy“Seniorzy” okazali się nieco bardziej wstrzemięźliwi w zakupach.

Przy tym ich stosunek do cen aplikacji jest bardziej krytyczny, choć polaryzacja opinii jest zauważalnie niższa niż u ich młodszych kolegów. Zadając pytanie “Czy uważasz że ceny gier/aplikacji w oficjalnych sklepach są wygórowane?” prosiliśmy o wybranie jednej z pięciu odpowiedzi:

  • Tak
  • Raczej tak
  • Nie mam zdania
  • Raczej nie
  • Nie

PM2015-seniorzy-cenyPo przyjrzeniu się przedstawionym w artykule danym, można zaryzykować tezę, że osoby starsze są wyraźnie bardziej odporne na pokusy oferowane przez cyfrową szarą strefę i to pomimo ich większej niechęci do beztroskiego szastania groszem. Nie mam wystarczających podstaw by wiarygodnie wyjaśnić przyczyny takiego stanu rzeczy. Mogę tylko nieśmiało poszukiwać cząstkowych rozwiązań zagadki. Dorastanie w innej rzeczywistości? Nabyte z wiekiem poszanowanie dla cudzej własności? A może mniejsza skłonność do poszukiwania ścieżek na skróty?

Xiaomi przedstawia: Redmi Note 3

Wcześniejszy wpis

Nokia przypomina o sobie wraz z modelem 230 i 230 Dual SIM

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Artykuły