Zakup drobnych gadżetów prosto z Chin jest bardzo popularne w Polsce, jak i na świecie. Podobnie postąpiłem i ja. Jednak nie zakupiłem zwykłego Covera z Gry o Tron, tylko case z szczotkowanego aluminium. Mam wersje dla Moto G General, ale znajdziemy tam do prawie każdego, popularniejszego telefonu.
Koszt Case to $2,78 co przy dzisiejszym kursie (dane z Google na dzień 26.10.15) daje nam: 10, 73 zł. Na paczkę czekałem 3 tygodnie (co akurat nie jest dziwne przy wysyłce prosto z Chin).
Wykonanie
Według opisu producenta, klapka powinna być mieszanką gumy i aluminium. Guma jest dosyć sztywna, jednak dobrze się ją trzyma i jest miła w dotyku. Co do aluminium: Pierwsze moje wrażenie „No kur** plastik to jest!” pozostało mi w pamięci i nadal czasem mam uczucie, że mam do czynienia właśnie z tworzywem sztucznym. Niestety, sprawdzenie tego, czy na 100% jest to aluminium to trudne zadanie. Jak podaje Wikipedia, magnes nie przyciąga glinu. Moje wrażenie jest takie, że jest tam bardzo cienka warstwa aluminium, a reszta to plastik.
Wygląd
Jeśli chodzi o wygląd to wszystko jest na plus. Producent naprawdę się postarał. Szczotkowana tylna klapka wygląda świetnie, szczególnie gdy pada mocne światło na nią. Dwa srebrne paski, które mają sugerować miejsce na anteny (tak jak w telefonach HTC), jak okręgi przy aparacie, flash i głośniku dodają elegancji. Logo producenta(?) wcale nie psuje tego pięknego efektu.
Ochrona urządzenia
Wielki, solidny cover powinien nam sugerować dobrą ochronę urządzenia. I tak mogłoby być i w tym przypadku, jednak tak nie jest. Jedyną w całości zakrytą stroną jest lewy bok, natomiast na prawym jest wcięcie, ze względu na przyciski Volume i Power. Dół telefonu jak i góra są w całości odkryte. Bardzo mnie to zdziwiło, że na potrzeby wyglądu tracimy mocno na najważniejszej zalecie Case’ów.
Komfort korzystania
Dawno nie korzystałem z telefonu w Coverze, dzięki czemu miałem bardzo dobre porównanie. Śliski tył jest bardzo irytujący, jednak nie mamy uczucia, że zaraz telefon nam wyleci z dłoni. Komfort podnoszą boki urządzenia, które są szorstkie. Telefon teraz jest trochę grubszy, jednak korzystanie z niego jest wygodne.
Podsumowując…
Taki cover w swojej kolekcji to must-have, każdej szanującej się vlogerki, która chce nagrać film „Co mam na telefonie + obudowy” i pomimo, że nie zaliczam się do tej grupy niestety (a raczej stety), to ten cover dosyć mi się spodobał. Jak ktoś znajdzie taki do swojego telefonu to gorąco polecam go zamówić, tym bardziej, że koszt to niecałe $3.

