Na flagowy model tajwańskiego producenta przyszło mi czekać bardzo długo w redakcji. Po kilku miesiącach otrzymałem sampel testowy, dzięki czemu mogłem się przyjrzeć bliżej jednemu z ciekawszych urządzeń ze średniej półki cenowej. Jak telefon sprawuje się w praktyce przekonacie się czytając poniższą recenzję.
Zawartość pudełka oraz technikalia
Asus stosunkowo nie dawno wszedł na rynek smartfonów. Wcześniej w kategorii mobile zajmował się głównie tabletami, a Asus Zenfone 2 to najmocniejszy smartfon w portfolio tajwańskiego producenta. Samo pudełko niczym szczególnym nie zachwyca. Otrzymujemy, prosty prostopadłościan wykonany z grubego kartonu. W zależności od wersji kolorystycznej telefonu w różnym kolorze. Co znajdziemy w samym pudełku? Oczywiście prócz smartfona ładowarkę z odczepialnym kablem micro USB, a także podstawowy zestaw słuchawkowy. Z kompletem gumek, dzięki którym możemy dostosować wielkość słuchawek do naszych uszu. Dobrze, że w zestawie znalazły się słuchawki. Od dłuższego czasu producenci starają się unikać dodawania słuchawek, a tutaj na szczęście takowy otrzymujemy. Oczywiście nie możemy od nich wymagać idealnego brzmienia, ale dla przeciętnego Kowalskiego powinny w zupełności wystarczyć.
Przejdźmy do konkretów czyli specyfikacji. Sercem Zenfone 2 jest układ Intela, dokładniej mówiąc czterordzeniowy Atom Z3580, który pracuje z maksymalnym taktowaniem na poziomie 2,3 GHz. Specyfikację uzupełnia 4 GB pamięci operacyjnej RAM, a także 32 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Telefon został wyposażony w ekran o przekątnej 5,5 cala, który pracuje w rozdzielczości Full HD czyli 1920×1080 pikseli. Do tego dochodzi zestaw modułów łączności bezprzewodowej oraz bateria o pojemności 3000 mAh. Pełną specyfikację urządzenia znajdziecie w tabelce poniżej.
Jakość wykonania oraz design
Odkąd pamiętam Asus miał w swoim portfolio ładne urządzenia i przede wszystkim porządnie wykonane. Pod względem designu były to solidne konstrukcje, bez fajerwerków. Podobne odczucia mam w przypadku testowanego właśnie Asusa Zenfone 2, który nie zaskakuje w żadnym wypadku jeśli chodzi o wygląd, lecz jest przemyślanym ładnym telefonem. Gdy w internecie jeszcze przed premierą wyciekły pierwsze rendery wydawało, się że Asus przygotuje aluminiową obudowę dla Zenfone 2, niestety tak się nie stało. Plecki urządzenia są plastikowe. Co prawda jest to materiał wysokiej jakości i swej fakturze przypomina szczotkowane aluminium, ale jest to jednak tylko imitacja. Pod względem wykonania moim zdaniem jest to największy zawód. Egzemplarz, który otrzymałem do testów musiał sporo przejść i niestety każdy upadek odcisnął swoje piętno na tylnej części Zenfone’a 2. Telefon mimo nie najmniejszych rozmiarów bardzo dobrze leży w dłoni. Nie ma prawa się wyślizgnąć, a to za sprawą specyficznej faktury plastiku. Co ważne również spasowanie wszystkich elementów stoi na najwyższym poziomie. Nie ma możliwości by obudowa zaskrzypiała nawet przy mocnym nacisku.
Od frontu otrzymujemy duży 5,5 calowy wyświetlacz. Tuż pod nim mamy trzy klawisze nawigacyjne (które są dotykowe, ale nie są wyświetlane na ekranie tak jak jest aktualnie w większości smartfonów działających pod kontrolą Androida Lollipop) – cofania, home oraz ostatnio uruchamianych aplikacji. Szkoda jednak, że nie są one podświetlane. Nad wyświetlaczem z kolei mamy logo Asusa, przedni obiektyw aparatu oraz głośnik do rozmów. Jeśli natomiast chodzi o krawędzie zagospodarowane zostały dwie – górna na której znajdziemy wyjście słuchawkowe mini jack 3,5mm, centralnie umiejscowiony klawisz power, a także jeden z mikrofonów. Vis a vis mamy wyjście micro USB, a także drugi z mikrofonów. Tylna klapka to idąc od góry podwójna dioda doświetlająca LED, obiektyw głównego aparatu (którego szybka zabezpieczająca niestety bardzo się rysuje i nie jest dobrze zabezpieczona), a najniżej znajduje się przycisk służący do regulacji głośności. Osobiście nie jestem przekonany do tego typu rozwiązania by na pleckach telefonu dodawać klawisz głośności czy power (jako pierwszy podobne rozwiązanie zastosował LG, lecz telefonach koreańskiego producenta mieliśmy zarówno przycisk power jak i ten od głośności). Za każdym razem odruchowo szukałem przycisków na krawędzi, mimo iż z telefonem miałem do czynienia ponad 2 tygodnie nie byłem w stanie do końca przyzwyczaić się do tego rozwiązania.
Ekran
Tak jak wspomniałem wcześniej Zenfone 2 został wyposażony w duży 5,5 calowy wyświetlacz, który pracuje z maksymalną rozdzielczością Full HD. Jak na dzisiejsze standardy jest rozsądnym kompromisem pomiędzy wysoką jakością wyświetlanego obrazu, a zasobożernością takiego rozwiązania. Obraz wyświetlany jest bardzo dobrej jakości, choć do odwzorowania kolorów na poziomie AMOLEDów zauważalnie brakuje. W przypadku Zenfone 2 zastosowano ekran IPS. Jeśli chodzi o reakcję na dotyk nie mam uwag. Telefon szybko reaguje na dotyk bez zbędnej zwłoki. Jak to bywa w konstrukcjach z nieco wyższej półki cenowej tajwański producent zdecydował się na implementację powierzchni oleofobowej, dzięki której na ekranie pozostaje mniej naszych odcisków palców, a także dużo prościej możemy się ich pozbyć. Drugim elementem dodanym to szkło Gorilla Glass 3, dzięki któremu nie powinno być problemów z zarysowaniem ekranu. Jeśli chodzi o wyświetlacz to byłoby tyle. Nie jest to najmocniejsza strona tego telefonu, ale z drugiej strony nie dostrzegłem jakiś większych problemów przy codziennym korzystaniu z tego smartfona.
Bateria
Odnoszę wrażenie, że przy kolejnych recenzjach zaczynam się powtarzać jeśli chodzi o baterię. Jest to pięta achillesowa dzisiejszych urządzeń mobilnych i jak na razie nie widać by coś w tej kwestii miało się w najbliższym czasie zmienić. Producenci sprzętu mobilnego dwoją się i troją dorzucając nowości w oprogramowaniu czy też w procesie ładowania, ale mimo wszystko użytkownicy nadal czekają na rewolucję w innej sprawie – samych baterii, by móc się rozstać z ładowarką na dłużej niż jeden dwa dni. W przypadku testowanego Zenfone 2 miałem do dyspozycji ogniwo o pojemności 3000 mAh, które zostało wykonane w technologii Li-Po. Niestety osiągi jakie oferuje pod tym względem tajwański smartfon zdecydowanie odbiegają od standardów. Owszem gdy z telefonu praktycznie w ogóle nie korzystamy to bateria wystarcza na dzień. Jednak gdy zaczniemy więcej surfować w internecie lub nie daj Boże w miedzy czasie zagramy w jakąś grę, wówczas bateria topnieje w zastraszającym tempie około 4 h i musimy czym prędzej szukać gniazdka elektrycznego. Warto też wspomnieć, że przy dłuższym i większym obciążeniu telefon zauważalnie się nagrzewa, choć w tym zakresie nie odstaje od norm innych telefonów i urządzeń mobilnych.
Aparat
W Zenfonie 2 standardowo mamy dwa aparaty przedni o matrycy 5 Mpx, główny 13 Mpx. Liczby prezentują się przyzwoicie, a jak w praktyce się sprawują? Jeśli chodzi o tylny aparat to zdjęcia są dobrej jakości i do pstrykania amatorsko w zupełności wystarczy. Odwzorowanie kolorów jest dobre, może autofocus mógłby „łapać” szybciej, ale to kwestia przyzwyczajenia. W przypadku gorszego oświetlenia, pojawiają się problemy z szumami, sytuację nieco ratuje sama dioda doświetlająca LED, ale nadal do idealnego zdjęcia będzie brakowało. Będąc przy aparacie warto wspomnieć o samej aplikacji obsługującej. Ta oferuje całkiem pokaźny wachlarz możliwości. Mamy łatwy dostęp do najbardziej podstawowych funkcji związanych z ustawieniami rozdzielczości czy innych parametrów, ale najwięcej opcji dostarczają dodatkowe tryby. Tych mamy preinstalowanych sumarycznie 19. Zarówno do robienia zdjęć jaki i kręcenia filmów. Między innymi znajdziemy tam tryb HDR, upiększania, nocy, selfie czy animacji GIF. Z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Zdjęcia możemy wykonywać w rozdzielczości maksymalnej 13 Mpx, jednak są one wówczas o proporcjach 4:3. Jeśli chcemy robić je panoramiczne możemy używać maksymalnie 10 Mpx (taka właśnie jakość jest ustawiona jako domyślna). Na koniec kilka słów jeśli chodzi o nagrywanie video. Filmy są płynne, bez dodatkowych artefaktów, o dosyć sporej liczbie szczegółów. Maksymalnie możemy nagrywać w rozdzielczości Full HD, co w dobie coraz częściej pojawiającego się 4K czuć niedosyt. Brakuje też możliwości zmiany klatkarzu nagrania chociażby opcji między 25, 30 a 60 klatek na sekundę. Są to jednak szczegóły, które znacząco nie odbijają się na ocenie telefonu i aparatu.
Oprogramowanie
Tajwański producent od dłuższego czasu do wszystkich swoich tabletów i smartfonów implementuje autorską nakładkę ZenUI. Z jej najnowszą wersją miałem styczność pierwszy raz i na początku przytłoczyła mnie ilość preinstalowanych aplikacji. Tych jest naprawdę dużo i postaram się zaraz je wszystkie przytoczyć, ale zacznijmy od samego początku, czyli wersji systemu. Zenfone 2 działa pod kontrolą Androida Lollipop oznaczonego numerem 5.0. Czy Zenfone 2 dostanie aktualizację do Marshmallow? Oficjalnie takiej informacji nie otrzymaliśmy, ale przecieki mówią, że update będzie i to na początku 2016 roku. Czas pokaże. Co do wyglądu samej nakładki. Ta czerpie pełnymi garściami z material designu, lecz część rzeczy robi po swojemu. Przede wszystkim nie zawsze przemawia do mnie kolorystyka. Połączenie pastelowych kolorów z intensywnymi barwami nie zawsze ma racje bytu, ale są to drobne potknięcia. Domyślnie lista wszystkich aplikacji jest podzielona na foldery. Powiem szczerze, chciałem się przekonać do tego rozwiązania, ale niestety przy ogromie aplikacji preinstalowanych w systemie musiałem zaglądać niemal do każdego folderu by znaleźć odpowiednią aplikację bo np. YouTube jest w folderze Google czy Multimedia? Takich zagwozdek było po drodze znacznie więcej, ale na szczęście można szybko zmienić ten układ na bardziej przyjazny dla użytkownika. Przejdźmy teraz do preinstalowanych aplikacji
– Clean Master – program, tak właściwie zestaw narzędzi, dzięki któremu możemy posprzątać pamięć RAM czy wyrzucić pliki tymczasowe zbierane na smartfonie. Dodatkiem jest np. możliwość ochładzania smartfonu przez wyłączenie części aplikacji.
– Dr. Safety aplikacja umożliwiająca lepszą kontrolę nad bezpieczeństwem naszych danych znajdujących się w telefonie
– Amazon Kindle – dzięki temu programowi bez przeszkód połączymy się z naszym kontem na Amazonie I będziemy mieli dostęp do naszej biblioteki książek
-Free HD Games trudno nazwać ten element aplikacją, jest to link który kieruje nas do podstrony zawierającej listę gier, które rzekomo możemy pobrać za darmo
– TripAdvisor – aplikacja umożliwiająca rezerwację hoteli, znalezienie restauracji w pobliżu
– MyAsus – mini centrum zarządzania naszym telefonem, możemy połączyć się z obsługą techniczną, czy sprawdzić stan naprawy naszego telefonu
-PhotoCollage – program do edycji zdjęć i nie tylko, umożliwia tworzenie kolaży z kilku zdjęć, fotoksiążek w wersji elektronicznej, czy właśnie możliwości edycji samych zdjęć
-OmletChat – platforma do komunikacji ze znajomymi, oferuje czat, możliwość dzielenia się zdjęciami ze znajomymi i kilka innych pomniejszych funkcji
-MiniMovie – był program do edycji zdjęć, teraz przyszła kolej taki, dzięki któremu możemy samemu tworzyć filmy i je edytować
-ZenFlash Camera – aplikacja włączająca diody LED w telefonie, czy do tego potrzebna jest aż osobna aplikacja?
– Backup – aplikacja dzięki której bez przeszkód wykonacie kopię zapasową danych znajdujących się na telefonie
-Funkcja oszczędzania energii – przydatna funkcja umożliwiająca wyłączenie części modułów, zarządzaniem tak energią w telefonie, dzięki czemu telefon powinien znacznie dłużej działać na jednym ładowaniu
– Kreator audio – zestaw narządzi dający możliwość zmiany profilu audio telefonu
-Kreator konfiguracji prowadzi nas przez proces konfiguracji smartfonu krok po kroku
Wśród aplikacji znajdziecie jeszcze miedzy innymi PC Link, SuperNote, Splendid, Remote Link, Transfer danych, Lustro, Motywy, Etui ASUS, Do it Later, What’s Nexy, Party Link, Share Link, ZenTalk, ZenCircle, UP. Jak sami widzicie ilość wszystkich aplikacji preinstalowanych w telefonie jest wręcz przytłaczająca. W sumie naliczyłem 29 aplikacji tych od Asusa, a jeszcze dochodzą te od Google. Zdecydowanie zbyt dużo.


Screenshot_2015-10-06-17-55-49



Screenshot_2015-10-06-17-55-29



Screenshot_2015-10-06-17-55-18



Screenshot_2015-10-06-17-55-08



Screenshot_2015-10-06-17-55-00



Screenshot_2015-10-06-17-54-54



Screenshot_2015-10-06-17-53-53



Screenshot_2015-10-06-17-54-34



Screenshot_2015-10-06-17-54-38



Screenshot_2015-10-06-17-54-46



Screenshot_2015-10-03-13-35-31



Screenshot_2015-10-03-13-35-06



Screenshot_2015-10-03-13-35-21



Screenshot_2015-10-03-13-34-41



Screenshot_2015-10-03-13-34-30



Screenshot_2015-10-03-13-34-23



Screenshot_2015-10-03-13-34-17



Screenshot_2015-10-03-13-22-54



Screenshot_2015-10-03-13-21-58



Screenshot_2015-10-03-13-12-49
Wydajność
Jeśli chodzi o samą wydajność tutaj otrzymujemy czterordzeniowy układ Intela i 4 GB pamięci operacyjnej RAM. Pod względem działania samego systemu i interfejsu nie mam większych uwag. Całość działała naprawdę szybko, nie pojawiły się żadne chrupnięcia. Nieco inaczej wygląda sprawa w przypadku gier. W ostatnim czasie miałem okazję testować nowego Need for Speed No Limits czy FIFĘ 16. W przypadku tej pierwszej pozycji ogólnie gra działa płynnie z drobnymi chrupnięciami, tak w FIFA 16 była praktycznie nie grywalna. Inne testowane przeze mnie pozycje nie sprawiały już problemu The Witcher Battle Arena czy Dead Trigger 2. Wychodzę z założenia, że FIFA 16 nie została do końca zoptymalizowana pod układy Intela i przez pojawiają się takie problemy. Wyniki poszczególnych benchmarków znajdziecie poniżej.


Screenshot_2015-09-25-22-52-16



Screenshot_2015-09-25-22-52-45



Screenshot_2015-10-06-17-23-41



Screenshot_2015-10-06-17-32-07



Screenshot_2015-09-25-22-47-48



Screenshot_2015-09-25-22-47-17



Screenshot_2015-10-06-17-38-09



Screenshot_2015-10-06-17-23-02



Screenshot_2015-10-06-17-20-05



Screenshot_2015-10-06-17-18-50
Łączność
Wraz z telefonem otrzymujemy cały zestaw podstawowych modułów łączności bezprzewodowej. Począwszy od NFC, Wi-Fi przez Bluetooth skończywszy na LTE. Brakuje w sumie jedynie portu podczerwieni. Same moduły działają bez problemów. Nie zauważyłem by pojawiały się niespodziewane restarty czy problemy z zasięgiem. Warto wspomnieć, że testowany egzemplarz był wyposażony w dwa sloty na kartę SIM (dokładniej mówiąc karty micro SIM), ale niestety nie ma róży bez kolców, bowiem tylko jeden z nich obsługuje łączność LTE, w przypadku drugiego jest to tylko 2G, co trochę rozczarowuje, tym bardziej, że telefon ten nie należy do najniższej półki cenowej.
Podsumowanie
Zenfone 2 to udane urządzenie, które powinno zadowolić wybredniejszych użytkowników. Największą bolączką tego modelu niewątpliwie jest bateria, która ewidentnie nie nadąża nad resztą specyfikacji oferowanej przez ten telefon. Dla mnie minusem jest również zbyt duża ilość aplikacji preinstalowanych wraz z systemem i dosyć przeciętny aparat. Mimo wszystko oferuje on całkiem niezłą wydajność i dobre wykonane.


