0

Zakładam że wśród Czytelników są osoby zainteresowane zbliżeniowym płaceniem przy użyciu smartfona. Jest to już możliwe od jakiegoś czasu, ale do niedawna wiązało się ze sporymi ograniczeniami – należało związać się z jednym z dwóch oferujących odpowiednią usługę operatorów, dostarczającym specjalną kartę SIM z cyfrowymi certyfikatami, oraz otworzyć rachunek w konkretnym, współpracującym z operatorem banku.

Wraz z debiutem Androida KitKat pojawiła się technologia HCE (Host Card Emulation) pozwalająca na bezpieczne przechowywanie wrażliwych certyfikatów niezbędnych do dokonywania płatności zbliżeniowych. Dopiero teraz jednak na jej wdrożenie zdecydował się jeden z wiodących polskich banków. Znika więc uzależnienie od operatora, natomiast nadal swobodnie nie można wybrać dostawcy usług finansowych. Jestem jednak przekonany że pionierska inicjatywa wkrótce znajdzie naśladowców.

Płatności zbliżeniowe opierają się na technologii NFC. Pomimo że jej stosowanie w smartfonach od dawna nie wymaga obchodzenia jakichś wymyślnych barier, to jednak konieczność montowania sporych rozmiarów anteny często skłania producentów do porzucania implementacji tego rozwiązania, szczególnie w wypadku tanich urządzeń, gdzie każdy zaoszczędzony dolar jest na wagę złota. Mimo wszystko przystępnych cenowo smartfonów z NFC jest całkiem sporo. Trzeba jednak pamiętać, że technologia HCE wymaga co najmniej KitKata, co eliminuje znakomitą część starszego sprzętu. Na placu boju pozostaje więc stosunkowo niewiele smartfonów z niższej półki spełniających oba warunki.

Oczywiście problem związany z nieadekwatną wersją systemu można obejść instalując odpowiednią nieoficjalną dystrybucję Androida, nie jest to jednak rozwiązanie z którego zechce skorzystać przeciętny Kowalski. Z myślą o nim przygotowałem stosowne zestawienie, w którym znalazły się dostępne obecnie na rynku smartfony, w tym również konstrukcje nieco starsze, ale obdarowane przez producentów oficjalnymi aktualizacjami. W tabeli zamieściłem jedynie podstawowe parametry urządzeń, by uniknąć nadmiaru informacji. Kolumna “pamięć” zawiera skomasowane dane (RAM/pamięć wbudowana + maksymalna pojemność karty micro SD). Za górną granicę cen przyjąłem umowne 1000 zł, choć w zestawieniu znalazły się dwa wyjątki – minimalnie droższy Huawei Ascend P7 i Samsung Galaxy A5 jako odnośnik do mniejszego i tańszego A3. Pozbawione marketingowych dziewiątek i zaokrąglone do 50 zł ceny mają oczywiście charakter poglądowy – w konkretnych przypadkach mogą się wyraźnie różnić.

CheapNFCphones

Zestawienie otwiera rekordowo tani LG L50. 512 MB RAM obecnie stawia pod znakiem zapytania komfortowe korzystanie z wielu aplikacji, a 4 GB pamięci wbudowanej nie pozwala na ich masowe instalowanie, tym niemniej podejrzewam że niewielki smartfon LG akurat w roli elektronicznej portmonetki powinien sprawdzić się bez zarzutu. Przyzwoite 8 GB pamięci masowej dominuje w tabeli, ale w górnym przedziale cen znajdziemy 7 dwukrotnie pojemniejszych modeli. W dobie puchnących stron WWW i rosnących wymagań przeglądarek większe zasoby pamięci operacyjnej okazują się bezcenne. Od standardowego obecnie minimum (1 GB) można się oddalić dysponując już kwotą 700 zł. Osoby ceniące duże ekrany nie mają wielkiego wyboru (LG G4 stylus i Sony Xperia T3), podobnie jak tropiciele pikseli (Philips i908 i Huawei Ascend P7) oraz zwolennicy ośmocylindrowych jednostek napędowych (Huawei P8 lite, Philips i908 i Huawei Ascend P7).

Wśród przedstawionych modeli tylko Galaxy S3 Neo i Philips i908 nie obsługują łączności LTE. Przy ewentualnym zakupie nowszych “średniaków” LG (Leon, Spirit, Magna) należy zachować ostrożność, gdyż ich tańsze wersje (3G) nie posiadają modułu NFC.

Nie wykluczam, że jest szansa na pojmanie w cenie do 1000 zł (szczególnie na rynku wtórnym) któregoś ze starszych flagowców, spełniających przedstawione w artykule wymagania. Sugeruję rozejrzenie się za HTC One M7, Galaxy S4, LG G2 (a nawet G3), czy też za pierwszymi “zetkami” Sony (Z, Z Ultra, Z1, Z1 Compact).

Sprawdź, czy Twoja Motorola dostanie Androida 6.0

Wcześniejszy wpis

Aplikacje dzięki którym zarobisz, part II

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Poradniki