0

Firmy ZTE nie trzeba nikomu przedstawiać – jedna największych chińskich firm telekomunikacyjnych z wielkimi aspiracjami od lat produkująca smartofny będące ciekawą alternatywą dla wiodących na rynku marek. A Yota Devices? Jest to rosyjska firma, o której głośno zrobiło się kilka lat temu przy okazji premiery Yota Phone.

Rosjanie zaskoczyli wtedy świat prezentując smartfona wyposażonego w dwa ekrany – niby nic, ale gdy wspomni się, że drugi z nich jest ekranem e-ink spotykanym na co dzień w czytnikach ebooków, robi się ciekawie.  Umiejscowiony na tylnym panelu dodatkowy ekran służy nie tylko do czytania elektronicznych książek, ale też do obsługi aplikacji, przeglądania stron internetowych, czy szybkich powiadomień. Dodatkowo dzięki zastosowanej technologii, ekran jest bardzo energooszczędny.

Wydawałby się, że to strzał w dziesiątkę i murowany sukces. Niestety, nie do końca – producenci nie zadbali wystarczająco o reklamę, ze względu na słabe moce produkcyjne dostępność była bardzo ograniczona, a cena dosyć wysoka. Premiera Yota Phone 2 miała odmienić złą kartę, ale tym razem cena poszybowała jeszcze wyżej, bo do 2899zł. Mało znana firma, nieudana kampania marketingowa i zaporowe ceny sprawiły, że producent zaczął mieć kłopoty i premiera trzeciej odsłony stała się zagrożona. Na szczęście dla firmy, wybawieniem z opresji ma być współpraca z ZTE, który ma pomóc w stworzeniu kolejnej generacji Yota Phone oznaczonej numerem 3. Według pierwszych doniesień powstać ma 100 tysięcy sztuk, a prezentację przewidziano na I kwartał 2016 roku.

Źródło: androidauthority.com

Smartfon ze zginanym ekranem prędzej niż myślimy

Wcześniejszy wpis

LG też chce mieć aluminiowego smartfona w swoim portfolio

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Newsy