1

Według szacunków firmy eMarketer w 2016 roku w skali globalnej będą w użyciu ponad 2 mld smartfonów, a w samej Polsce ich liczba za kilka lat sięgnie 50 mln. Użytkownicy internetu stają się coraz bardziej mobilni, co oznacza, że również marketing musi postawić na mobile.

Jak podaje firma badawcza Global Web Index, 8 na 10 internautów na świecie używa smartfonów, przeglądając strony www, a dziennie średnio przez 2 godziny urządzenie mobilne wykorzystywane jest do surfowania po sieci (źródło: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/8-na-10-internautow-korzysta-ze-smartfonow-polowa-ma-tablety-jedna-czwarta-amerykanow-i-brytyjczykow-chce-kupic-apple-watch). Dane PwC pokazują, że w roku 2013 Polacy posiadali 22 mln smartfonów oraz 2 mln tabletów, a już w ubiegłym roku liczby te wzrosły do 27 mln smartfonów i 4 mln tabletów. Eksperci przewidują zatem, że w 2020 roku w rękach naszych rodaków będzie 50 mln smartfonów oraz o połowę mniej tabletów (źródło: http://iab.org.pl/badania-i-publikacje/perspektywy-rozwojowe-mobile-online-w-polsce-2015/). Ten trend dostrzegają coraz częściej specjaliści od marketingu, dlatego nic dziwnego, że w ubiegłym roku największą dynamikę zanotowała właśnie reklama na urządzeniach mobilnych. Jej wzrost wyniósł 122% r/r, a udział w rynku online ukształtował się na poziomie 5,4%. Warto od razu zauważyć, że pomimo tej dynamiki w Europie Zachodniej udział reklamy mobilnej to wartość dwucyfrowa, zatem jest jeszcze wiele do zrobienia w tej kwestii (źródło: http://iab.org.pl/badania-i-publikacje/raport-adex-2014-wydatki-na-reklame-online-w-roku-2014/).

Targetowanie reklam

Z danych IAB Polska można dowiedzieć się, że 70% polskich internatów korzysta ze smartfonów, używając ich nie tylko do rozrywki, ale również do pracy i do zdobywania informacji, przez co mobile stał się kanałem bardzo pożądanym w marketingu treści. Wyjątkowość tej formy komunikacji polega również na tym, że można dokładnie targetować reklamy, ponieważ po drugiej stronie znajduje się ściśle określona jednostka – właściciel urządzenia mobilnego, co umożliwia przekazanie mu dopasowanego, spersonalizowanego przekazu reklamowego.

Mobile otwiera zupełnie nowe możliwości, jak wykorzystanie geolokalizacji, co pozwala określić położenie użytkownika z grupy docelowej, by potem wysłać mu odpowiedni komunikat – np. zachęcający do odwiedzenia pobliskiego sklepu stacjonarnego lub lokalu gastronomicznego.

Inne rozwiązanie to beacony, chętnie wykorzystywane przez firmy handlowe, podsuwające użytkownikom nowe treści oraz informacje podczas zakupów, lub kody QR (linkowanie do wybranych treści). Nie można również zapominać o wykorzystaniu aplikacji mobilnych, które wspomagają przekaz reklamowy i pozwalają na dotarcie do dodatkowego contentu związanego z promowanym produktem lub usługą.

Niestety, pomimo dużego potencjału komunikacji mobilnej i dynamicznie rosnącego rynku powiązanych z nią urządzeń, jest jeszcze naprawdę dużo do zrobienia w segmencie reklamy tworzonej na te nośniki. Problem stanowią zarówno niskie inwestycje w ten sektor, jak i mała świadomość marketingowców na temat możliwości mobilnych (źródło: http://iab.org.pl/badania-i-publikacje/perspektywy-rozwojowe-mobile-online-w-polsce-2015/). Dlatego w wielu przypadkach warto korzystać z wyspecjalizowanych firm, które mają już osiągnięcia w tym segmencie działań marketingowych – z przykładową ofertą można zapoznać się na leadbullet.pl.

Potencjał aplikacji

Jak pokazują statystyki, użytkownicy spoglądają na swojego smartfona blisko 150 razy dziennie, a korzystają z niego przeważnie 2 godziny i 42 minuty w ciągu doby (źródło: http://iab.org.pl/badania-i-publikacje/perspektywy-rozwojowe-mobile-online-w-polsce-2015/). Nie bez przesady można powiedzieć, że telefon stał się częścią życia współczesnego człowieka. Specjaliści od marketingu nieustannie szukają najlepszych rozwiązań, jak dane te efektywnie przekuć na działania promocyjne. Coraz częściej dostrzegany jest duży potencjał aplikacji mobilnych, które ułatwiają dostęp do różnych funkcjonalności serwisów internetowych (np. dodawanie zdjęć, komunikacja pomiędzy wieloma użytkownikami), umożliwiają prezentację produktu w sposób interaktywny, zapewniają stały kontakt z odbiorcami itd.

Problemem aplikacji jest jednak bardzo duża konkurencja, dlatego szuka się różnych sposobów, by odróżnić się od innych produktów na urządzenia mobilne. Coraz częściej aplikacje wiązane są z wartościowym contentem w ramach kampanii content marketingowych. Deweloperzy chętnie udostępniają reklamodawcom możliwość dołączenia wartościowych treści dostosowanych do potrzeb użytkowników ich aplikacji. Jednak problemem staje się przekonanie tych użytkowników do korzystania z danej aplikacji. Oczywiście w tej sytuacji istotny staje się pomysł na oryginalny, a przede wszystkim przydatny produkt, wsparty solidnym planem marketingowym, nieustannie rozwijaną aplikacją (nowe wersje), a nawet onboardingiem (procesem wspomagającym poznanie programu przez nowego użytkownika).

Różne badania i trendy pokazują, że nie ma już odwrotu od mobilności. Mało tego, okazuje się nawet, że reklamy są bardziej „widoczne” na ekranach urządzeń mobilnych niż na komputerach – bez względu na ich format. Firma badawcza eMarketer prognozuje, że już w przyszłym roku wydatki na reklamę mobilną w skali globalnej przekroczą 100 mld dolarów, stanowiąc połowę wszystkich kosztów ponoszonych na marketing internetowy. Niestety, Polska ze swoimi dotychczasowymi wydatkami na reklamę mobilną i prognozami na najbliższe kilka lat nie pojawia się nawet w pierwszej dwudziestce zestawienia eMarketera, co tylko potwierdza, że mobile jest u nas ciągle niszą do zagospodarowania (źródło: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/w-2016-r-ponad-polowa-reklam-internetowych-w-mobile-u-62-proc-w-usa-i-chinach).

Kącik mobilnego gracza

Wcześniejszy wpis

Dostawy LG G4 rozpoczęte

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Artykuły