3

Serię hybrydowych tabletów Asusa od początku jej istnienia cechuje doskonałe wykonanie, wysoka wydajność i niestety równie wysoka cena. Pokazany po raz pierwszy w styczniu na targach CES w Las Vegas najnowszy przedstawiciel rodziny Transformerów, model Book T300 Chi, nie odbiega od tej reguły, a do tego przynajmniej pod jednym względem jest dość wyjątkowy.

Do niedawna jedynym procesorem napędzającym tablet z Windowsem mógł być któryś z Atomów Intela. Sytuacja zmieniła się jednak wraz z pojawieniem się ultra oszczędnych procesorów z rodziny Core, wytwarzanych w procesie 14 nm (Broadwell). Ustępują one oczywiście wydajnością pełnokrwistym desktopowym układom, ale w zamian są niezwykle energooszczędne. Zastosowany w T300 Chi procesor Intel Core M-5Y10 charakteryzuje się współczynnikiem TDP na poziomie 4,5 W, czyli tylko nieznacznie wyższym od najwydajniejszych Atomów. A jak prezentują się jego moce obliczeniowe? Nie wdając się zbytnio w szczegóły można przyjąć że w wielu wypadkach są prawie dwukrotnie wyższe od Atoma Z3770, jednego z najszybszych reprezentantów serii, i wypadają się całkiem nieźle na tle procesorów stosowanych w klasycznych laptopach. Dla przykładu używany w najtańszych konstrukcjach Intel Pentium N3540 posiada wydajność zbliżoną do Atoma Z3770, natomiast zastosowanemu w T300 układowi bliżej raczej do procesora Intel Core i5 M 480 (TDP = 15 W), spotykanego w nieco żwawszych laptopach o cenach oscylujących wokół 2000 zł. Jako ciekawostkę i dodatkowy punkt odniesienia dodam tylko, że Snapdragon 810 w większości benchmarków nieznacznie pokonuje Atoma Z3770, ustępując oczywiście Core M-5Y10.

Rozwodzę się nad mocami przerobowymi tego ostatniego, by pokazać że nawet z punktu widzenia zwolenników klasycznych laptopów Transformer Book T300 Chi nie jest jakoś szczególnie upośledzony, przy czym naturalnie na tle większości tabletów wydaje się absolutnym mocarzem. Podobnie, w zależności od przyjętej perspektywy, można oceniać pozostałe elementy wyposażenia hybrydy Asusa: 4 GB RAM, 128 GB szybkiej pamięci masowej iSSD, czy ekran Full HD o przekątnej 12,5 cala. Bateria o pojemności 32 Wh (czyli ok. 8500 mAh) według zapewnień producenta wystarcza na 8 godzin pracy. Zapewne dla zachowania szczupłości sylwetki zdecydowano się na użycie dwóch gniazd USB w standardzie micro. To oznacza, że do podłączania peryferiów z reguły trzeba będzie użyć przejściówek, ponadto porty nie obsługują szybkiego trybu USB 3.0. Specyfikację uzupełnia wyjście micro HDMI, gniazdo micro SD, przednia kamerka 1 Mpx i moduły łączności: Bluetooth oraz WiFi b/g/n/ac.

Proponowana cena urządzenia, 2999 zł, na pierwszy rzut oka wydaje się wygórowana. Jeśli jednak założyć, że Transformer Book T300 Chi w obu wcieleniach dobrze wywiązuje się ze swoich zadań, trzeba przyznać że na alternatywny zestaw składający się z dwóch odrębnych urządzeń o przyzwoitym standardzie w najlepszym wypadku przyszłoby wydać niewiele mniej. Przy czym masa T300 Chi wraz z klawiaturą (1,43 kg) stawia go w rzędzie ultra lekkich laptopów, natomiast sam tablet również waży stosunkowo niewiele (720 g), jeśli uwzględnimy sporą wielkość ekranu.

Źródło: informacja prasowa

Kącik mobilnego gracza

Wcześniejszy wpis

Krüger&Matz EAGLE 975

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Newsy