2

Za Snapdragonem 810 od długiego czasu ciągnie się temperaturowa niesława. O jego przegrzewaniu się mówiły już przecieki powstałe w fazie projektowania, co stało się realnym powodem lub pretekstem dla Samsunga do zastosowania własnych procesorów w Galaxy S6. Niedawno przyłapano na gorących uczynkach HTC One M9, ale podobno udało się już ostudzić jego zapał. Z kolei układ brało w obronę LG i oczywiście sam Qualcomm.

Amerykanie od początku bagatelizowali problem, twierdząc że Snapdragon 810 nie odstaje szczególnie od swoich starszych braci, a wpadki, jeśli się nawet zdarzały, to tylko w fazie projektowania. Chcąc jednak oczyścić atmosferę po licznych, budzących niepokój publikacjach, przedstawili ostatnio wyniki swoich własnych testów temperaturowych. W jednym z nich porównano aktualnego i ustępującego króla (810 i 801) oraz najnowszy układ, którego architektura nadal pozostaje do pewnego stopnia zagadką, czyli Snapdragona 815. Trzy platformy testowe poddano półgodzinnemu obciążeniu dostarczanemu przez Asphalt 8.

Snapdragons800_temperatures

Snapdragon 815 błyszczy na wykresach i niesie pokrzepiające przesłanie: panujemy nad sytuacją, nie ma powodów do obaw w przyszłości. Trudno jednak nie zauważyć, że krytyka Snapdragona 810 miała realne podstawy – w teście okazał się zauważalnie, choć nie drastycznie cieplejszy od swego poprzednika.

Przy okazji Qualcomm pochwalił się również postępami w segmencie “średniaków”, choć na dobrą sprawę wydajność Snapdragonów 615 i 620 rok temu byłaby godna smartfonów z najwyższej półki. Przypomnę tylko, że oba procesory posiadają dwie pary różnie taktowanych 4-rdzeniowych klastrów, przy czym w 615 występują wyłącznie Cortexy-A53, a w 620 wydajniejszy kwartet zbudowany jest z rdzeni A72. Tym razem do testów użyto gry Mortal Combat 5 przerwanej po 20 minutach, co pozwala dostrzec dość istotne różnice w fazie stygnięcia procesorów.

Snapdragons600_temperaturesQualcommowi najwyraźniej nie chcą przejść przez usta słowa “Tak, spapraliśmy trochę Snapdragona 810, ale to mimo wszystko niezły układ”. Trudno się zresztą dziwić. Jego największy potencjalny odbiorca, Samsung, wykonał niespodziewaną woltę, a wypadałoby upłynnić parę milionów egzemplarzy, by przynajmniej częściowo zrekompensować nakłady poniesione na badania. Tego zadania nie ułatwi wewnętrzna konkurencja ze strony nadchodzących Snapdragonów 815 i 820, których debiutowi będzie towarzyszyła zapewne chłodna atmosfera 😉

Źródło: Phone Arena

Allview P6 Energy

Wcześniejszy wpis

Bridge Constructor Playground – recenzja

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Newsy