1

Fani Gwiezdnych Wojen nadchodzący rok będą musieli zapisać jako przełomowy, bowiem po wielu latach posuchy jeśli chodzi o Star Wars to już w grudniu na nowo rozpocznie się nowa trylogia w tym uniwersum. Jeśli chodzi o produkcje growe zarówno mobilne jak i PC, przez ostatnie miesiące i lata próżno było szukać tytułu wybitnego. Otrzymywaliśmy przeciętne gry, które nie zachwycały. Dobre już ponad 10 lat temu studio znane z bardzo dobrych staroszkolnych RPG wydaje pełnoprawnego „rojpleja” i to nie byle jakiego, bowiem według wielu jest to jedna z najlepszych gier w tym uniwersum. Jakiś czas temu została przeniesiona oficjalnie na Androida. Czy w mobilnej odsłonie również jest taka grywalna?

Historia kołem się toczy

Jak przystało na pełnokrwistego RPG to podstawową dobrej rozgrywki jest sama fabuła, ta w żadnym wypadku się nie zestarzała i powinna zaciekawić również, tych którzy do tej pory nie mieli okazji wsiąknąć w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Rozpoczyna się ona 4000 lat przed wydarzeniami znanymi z filmowej sagi. Republika jest aktualnie w rozkwicie, bowiem wcześniej wygrała wojnę z Mandalorianami. Jednak jak to bywa sielanka nie może trwać zbyt długo i dochodzi do zgrzytów. Więcej z samej fabuły nie będę zdradzał ze względu na to że warto samemu odkrywać kolejne jej elementy. Dodam jedynie, że nasze czyny w zależności od wybranej ścieżki mogą nas prowadzić zarówno po ciemnej stronie mocy jak i jasnej, nie mamy tutaj odgórnie przydzielonej „frakcji”. Jak przystało na RPG początek rozgrywki to przede wszystkim stworzenie swojej postaci. Tutaj do naszej dyspozycji oddano trzy różne rasy, a także 6 klas postaci. Wybór nie wydaje się szczególnie rozbudowany jednak ilość innych elementów na które mamy wpływ sprawia, że trudno stworzyć dwóch takich samych bohaterów. Co ważne sama rozgrywka opiera się na kierowaniu całą drużyną, jednak w danym momencie mamy aktywnego jednego protagonistę. Było już kilka słów o fabule i tworzeniu postaci, teraz przyszła kolej na walkę.

 kotor 1

Ta powiem szczerze do najbardziej dynamicznych nie należy, jednak z drugiej strony trzeba wziąć również pod uwagę jeden podstawowy element. Star Wars: Knights of the Old Republic nie jest strzelanką, w której głównie postawiono na dynamizm starć inną zmienną jest fakt, że ta gra ma już formalnie ponad 10 lat na karku co nie jest mało zważywszy na dosyć specyficzny i szybko rozwijający się rynek gier. Wracając jednak do potyczek, te rozgrywają się w systemie turowym, choć nie w dosłownym tego słowa znaczeniu, bowiem nie przenosimy się na osobną arenę jak w jRPG lecz turowość jest schowana w mechanice, a my tylko widzimy efekty poszczególnych przeliczeń systemu. Ważnym elementem, który nieraz może uratować życie jest aktywna pauza, która pozwala rozplanować i kolejkować poszczególne akcje wykonywane przez naszych bohaterów. Całość mimo upływu lat nadal się sprawdza i działa bardzo dobrze. Jako ogromny fan staroszkolnych RPG (swoją przygodę z grami zaczynałem chociażby od Wrót Baldura czy Icewind Dale) odnalazłem się w grze od samego początku.

kotor 2

Kilka słów o technikaliach, pod względem oprawy graficznej różnic między pierwowzorem nie ma, całość wygląda dobrze, choć mam wrażenie, że dzisiejsze smartfony stać na więcej i twórcy portu z PC mogliby przygotować nieco bardziej odświeżoną oprawę graficzną, ale to już z mojej strony czepianie. Jednak to co szczególnie przypadło mi do gustu do oprawa muzyczna, ta została zrealizowana bardzo dobrze i warto podczas rozgrywki podpiąć słuchawki, dzięki czemu nie stracimy na opowieści i kreacji świata, które już kilkanaście lat temu stworzyło Bioware. Ogólnie rzecz biorąc wszystkie najważniejsze elementy Star Wars: Knights of the Old Republic zostały przeniesione jeden do jednego z PC. Z jednej strony to dobrze, bowiem otrzymujemy taką samą, równie dobrą historię, graficznie również jest co najmniej przyzwoicie, ale z drugiej strony jest również interfejs, który jest wierną kopią pierwowzoru i moim zdaniem wymaga on nieco poprawek, tak by był bardziej ergonomiczny i po prostu wygodniejszy. Podstawowym zarzutem jest wielkość poszczególnych ikon, funkcji, grając na całkiem sporym smartfonie (Alcatel One Touch Hero z 6 calowym ekranem) czasem szczególnie w opcjach menu miałem problem i tapnąłem niechcący w inne elementy. Myślę, że przestrzeń można by lepiej zagospodarować, szczególnie że jest jej wolnej całkiem sporo wokół. Również sterowanie początkowo sprawiało mi nieco problemów, bowiem przesuwając palcem po ekranie w poziomie obracamy kamerę wokół aktywnej postaci, z kolei gest w pionie uruchamia chód herosa. Dużo lepszy rozwiązaniem byłaby po prostu wirtualna gałka analogowa do poruszania się postacią a kamera wówczas mogłaby być zablokowana lub poruszać nią moglibyśmy w pionie i poziomie na wolnej przestrzeni ekranu. Będąc przy minusach Star Wars: Knights of the Old Republic warto nadmienić, że w przeciwieństwie do wersji na komputery osobiste ta niestety nie posiada polskich napisów i języka przez co Ci którzy nie znają dosyć dobrze języka angielskiego mogą nie do końca zrozumieć całej fabuły, tym bardziej, że dialogów jak i samych tekstów, opisów jest naprawdę dużo.

kotor 4

Reasumując Star Wars: Knights of the Old Republic to nadal bardzo dobra produkcja. Fabuła bardzo dobrze się broni, nieco mniej sama grafika, ale w przypadku smartfonów ten element nie kłuje już tak w oczy. Jednak inna sprawa mnie bardziej zaniepokoiła, bowiem przygotowanie konwersji z PC moim zdaniem zostało wykonane na odwal się tak by jak najszybciej wydać grę, bowiem szczególnie sterownie, którego nie możemy zmieniać i niezbyt wygodne menusy sprawiają, że mimo wszystko lepszą wersją nadal pozostaje ta na PC, gdzie tam te elementy tak nie przeszkadzają. Do tego wszystkiego dochodzi cena, która jak na standardy smartfonowe jest po prostu wysoka, bowiem za Star Wars: Knights of the Old Republic w Google Play przyjdzie nam zapłacić blisko 20 zł, zdecydowanie za dużo.

Kolejna trójca – tym razem Haier

Wcześniejszy wpis

Xposed | Downloads2SD

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Android - Gry