Bezprzewodowe słuchawki Manta HDP701

Poza brakiem kabli, nowy produkt Manty wyróżnia wodoodporność. Producent deklaruje, że urządzenie wytrzyma zanurzenie w wodzie do głębokości 1 metra. Nie sądzę aby słuchanie muzyki lub prowadzenie rozmów w trakcie nurkowania można było zaliczyć do powszechnych potrzeb, tym niemniej krzepi fakt, że słuchawkom Manty nie zagraża kąpiel w wannie ani jogging w deszczu. Wbudowany moduł NFC ułatwia parowanie ze smartfonem, a słuchawki potrafią zapamiętać profile dwóch skojarzonych urządzeń, umożliwiając późniejsze automatyczne łączenie. Moduł Bluetooth o zasięgu 10 metrów poza odbieraniem strumieni audio pozwala również na prowadzenie rozmów z wykorzystaniem pary mikrofonów sprzęgniętych z systemem redukcji szumów. Bateria ładowana przez standardowe złącze micro USB powinna wytrzymać 80 godzin w stanie czuwania i 6 godzin aktywnej pracy. Zestaw sprzedażowy uzupełniony jest o wymienne wkładki dokanałowe o różnych rozmiarach i opcjonalne pałąki utrudniające wypadanie słuchawek np. podczas treningu.

Manta_HDP701_accessories

W wypadku przetworników dźwięku parametry niewiele mówią o ich rzeczywistej jakości. Być może świadom tego producent zrezygnował z wabienia nas Hertzami i decybelami. Jeśli HDP701 brzmią przyzwoicie, warto rozważyć zakup nie tylko z myślą o ekstremalnych zastosowaniach. Piętą achillesową tradycyjnych słuchawek są plączące się, a przede wszystkim łatwo ulegające uszkodzeniom kable. Ich ponawiany kilkakrotnie zakup może okazać się mniej uzasadniony ekonomicznie od dających nadzieję na dłuższe użytkowanie słuchawek Manty, których sugerowaną cenę detaliczną określono na 129 zł.

Źródło: informacja prasowa

More Stories
Zenfone 4 Selfie oraz Zenfone 4 Selfie Pro – smartfony stworzone z myślą o fanach selfie