7.4

Lark Ultimate 8i WIN, bardzo tani tablet z Windows 8

1

Nasza ocena

Wygląd i jakość wykonania7.6
Ekran8
Bateria8.5
Aparat3
Wydajność7.8
Cena/jakość9.6
7.4

Firmy Lark przedstawiać nie trzeba. Kojarzy się z urządzeniami dla masowego odbiorcy o niezbyt wysokich wymaganiach i przeciętnych zasobach finansowych. Z kolei tablety z Windows’em kojarzą się z klientem biznesowym a ceny urządzeń jeszcze w zeszłym roku potrafiły niemiło zaskoczyć. Jak jest w przypadku Lark Ultimate 8i WIN? Sprawdziliśmy to.

Wygląd i specyfikacja

Na testach wylądował u mnie model w kolorze czerwonym. Od razu zaznaczę pewien istotny fakt – to nie jest czerwień, jaką widać na zdjęciach poglądowych w sieci. Tam zdaje się ciemna i nasycona, ale w rzeczywistości ma dużo mniej intensywny odcień. Mimo to, prezentuje się bardzo ładnie i z pewnością zwraca uwagę wśród całej masy czarnych konstrukcji.

Użyte tworzywo jest lekko gumowane, wykończone wzorem z koncentrycznych okręgów, i w efekcie bardzo wygodne w trzymaniu oraz antypoślizgowe. Przód to jednolita tafla ekranu z 2MP oczkiem kamery, czujnikiem oświetlenia i przyciskiem Windows. Tył wyposażono również w kamerę 2MP bez diody doświetlającej. Na górze umieszczono głośnik i wejście słuchawkowe. U dołu gniazdo microUSB i mikrofon. Z jednego boku znajdziemy przycisk zasilania, głośności, drugi mikrofon i zaślepkę od gniazda kart microSD, drugi bok pozostawiono bez żadnych gniazd i przycisków.

Zastosowane materiały sprawiają solidne wrażenie, przyciski są dobrze osadzone a klapka karty microSD siedzi pewnie i nie budzi obaw o szybkie wyrobienie. Nie znalazłem też niepokojących szczelin na łączeniach.

Niestety w kwestii sztywności i odporności na nacisk Ultimate 8i nie wypada już tak dobrze. Tył wyczuwalnie ugina się pod naciskiem, potrafi wydawać przy tym lekkie kliki i tak samo zachowuje się ekran. Z tą różnicą, że on nie klika przy naciśnięciu tylko sprawia wrażenie, jakby pod spodem było coś płynnego i się “przyklejało”. Widać z resztą ten efekt bardzo wyraźnie gdy wyłączymy podświetlenie.

Na ile “elastyczność” konstrukcji wpływa na działanie i obsługę? Przyznam, że używałem tabletu przez okres testowy zupełnie normalnie i nie zwracałem na to większej uwagi. Czasem tylko, podnosząc urządzenie z półki czy stołu, wyczuwałem lekkie ugięcie. Jednak bez względu na to, co robiłem z tabletem, nie zaburzało to w żaden sposób jego pracy.

Model Lark Ultimate 8i WIN
SystemWindows 8.1 z roczną subskrybcją Office 365
WyświetlaczLCD IPS 8” 1280 x 800 px
ProcesorIntel Atom Z3735F Quad Core, 4×1.33 (do 1.86) GHz, GPU Intel HD Graphics 311 (do 646) MHz
Pamięć1 GB RAM DDR3, 16 GB pamięci masowej, microSD do 32 GB
KomunikacjaWiFi b/g/n, Bluetooth, microUSB v2.0, 3.5mm mini jack
Aparattył 2MP, przód 2MP
BateriaLi-Poli 4500 mAh, do 9 godzin pracy
Wymiary i waga300g
Zawartość zestawutablet, kabel microUSB-USB, zasilacz, rysik z długopisem
Cenaok. 400zł

Miłym dodatkiem do zestawu jest rysik pojemnościowy z długopisem, który otrzymujemy gratis. Producenci w ostatnich latach bardzo oszczędzają na akcesoriach i ze świecą szukać bonusów w pudełku z flagowcem, ale Lark jak widać chce sprawić klientowi trochę dodatkowej radości. To się liczy.

Ekran

Jeśli nie liczyć podatności na nacisk, ekran sprawuje się wyśmienicie. Rozdzielczość 1280 x 800 px wystarcza w zupełności by czcionki było ostre i czytelne. Odwzorowanie barw i ich soczystość stoi na bardzo dobrym poziomie. Podświetlenie pozwala na wygodne korzystanie z urządzenia na zewnątrz a reakcji na dotyk nie mogę nic zarzucić.

screen win8

Wizualnie i użytkowo wyświetlacz jest na piątkę z plusem. Czemu z plusem? Ponieważ producent pokusił się o to, co zawsze chwalę – nakleił folię zabezpieczającą. W przypadku mojego egzemplarza trochę sfuszerował i z jednej strony lekko odchodzi, ale przynajmniej nie ma potrzeby robić dodatkowych zakupów i kleić samemu.

Moduły komunikacyjne

W tej cenie nie ma co oczekiwać fajerwerków i dzieci z kwiatami. Jest przyzwoity moduł WiFi, jest Bluetooth. Nie ma natomiast GPS, ale nie oszukujmy się, jego obecność zwiększyłaby cenę urządzenia i przestałaby ona być już tak atrakcyjna.

Nic nie stoi natomiast na przeszkodzie, by do microUSB, za pomocą przejściówki, podpiąć modem 3G, drukarkę, dyski zewnętrzne, klawiaturę, myszkę czy pendrive. Jest to bowiem normalny system Windows, który nie ma najmniejszych problemów z akcesoriami. Jedyną kwestią jaką należy brać pod uwagę, to właśnie przejściówki. Z tabletem otrzymujemy bowiem kabel microUSB-USB męski, a to nam nie umożliwi podłączenia drukarki, która będzie mieć kabel o takim samym wyjściu.

Co ciekawe, możemy tablet podpiąć pod USB w laptopie czy PC, jednak nie uzyskamy tym sposobem dostępu do jego pamięci masowej, jak to się dzieje w przypadku tabletów z Androidem. Tu mamy bowiem do czynienia z dwoma pełnoprawnymi systemami. Lark rozpocznie po prostu proces ładowania a przesyłać pliki będziemy musieli za pomocą sieci LAN lub z użyciem karty microSD.

Oprogramowanie

system

Jak sama nazwa nas informuje, mamy do czynienia z tabletem działającym pod Windows 8 32Bit. Tu zastosowano wersję 8.1 Bing. Co oznacza ten dopisek? Jest to wersja przeznaczona na urządzenia o przekątnej nie przekraczającej 9 cali i darmowa dla partnerów OEM. W efekcie, darmowa również dla nas, czyli użytkownika końcowego. Czym się różni od standardowego Windows 8.1? Niczym, poza domyślnym skoligaceniem przeglądarki IE z wyszukiwarką Bing. Dodatkowo otrzymujemy domyślny Skype, OneDrive czy Outlook. Są to usługi Microsoft’u, które mamy z automatu ustawione w systemie.

Oczywiście nikt nam nie zabrania zainstalować Chrome, zmienić komunikatora czy ustawić wszystkich skojarzeń wedle własnego uznania. Wyjściowa konfiguracja jest niczym więcej jak wyjściową konfiguracją. Wszystko można bez problemu zmodyfikować.

W pakiecie dostajemy roczną licencję Office 365, wraz z 1 TB miejsca na dane w chmurze oraz darmowych minutach do wygadania przez Skype. Możemy tą licencję wykorzystać docelowo na trzech urządzeniach, co jest bardzo miły gestem. Należy jednak pamiętać, że to tylko roczna licencja i po upływie darmowego okresu użytkowania, będziemy musieli (by zatrzymać wszystko w takiej formie, w jakiej było) wykupić abonament na kolejny rok. Koszt? Bagatela 200zł, czyli połowę wartości tabletu. Moim zdaniem w dobie Dropbox’a, Open Office i tanich rozmów telefonicznych, od razu można sobie darować ten “bonus” i nie zaprzątać sobie głowy. No chyba, że ktoś ma życzenie i usługa mu się podoba na tyle, by opłatę ponosić z uśmiechem na spienionych ustach.

Recenzja niestety nie będzie opływać w screeny i to jest jeden z mankamentów, który odkryłem w trakcie użytkowania Ultimate 8i. Standardowo, w tabletach z Windows’em, screen wykonujemy poprzez przytrzymanie przycisku Win pod ekranem i vol –. Nie ma przy tym znaczenia, czy przycisk Win jest dotykowy czy fizyczny. Niestety. Lark tej funkcji z jakiegoś powodu nie obsługuje. Niektóre zrzuty ekranu wykonałem za pomocą TeamViever, ale trudno było walczyć w ten sposób na bieżąco, zatem będzie tym razem więcej opisu niż obrazków.

Wydajność, gry i czas pracy

Wielu komentatorów (userów), ale również testerów sprzętu na poważnych portalach technologicznych, z założenia wyśmiewa i skreśla tego typu konstrukcje, ze względu na bardzo niewielką ilość RAM. 1 GB w czasach, gdy smartfony zaczynają hulać dopiero na 3 GB, wydaje się im kpiną, śmiechem na sali i automatycznym skazaniem na porażkę.

I tu się mylą. Grubo.

Po pierwsze, wychodzą z błędnego założenia, że tablet to taki notebook bez klawiatury. Zapewne wszyscy doskonale pamiętamy mulące i czkające notebooki, wyposażone w 1GB RAM, dwurdzeniowy Intel i Windows 7 Starter. Otwarcie na czymś takim przeglądarki z kilkoma zakładkami wywoływało drastyczny spadek płynności i czasem kilkuminutowe przywieszki. Zatem jakim cudem, na tym 1GB RAM miałby hulać pełnowartościowy Windows 8.1?

Cudy są dwa. Intel Atom na architekturze Bay Trail, który ze swoich czterech, niskonapięciowych a jednak pełnowartościowych rdzeni potrafi wycisnąć do 1.86 GHz i zintegrowana grafika oparta na HD Graphics z Ivy Bridge. Oprócz tego mamy Modern UI, które zostało zaprojektowane niejako z myślą o okrojonych sprzętowo urządzeniach  i usypia aplikacje zapewniając zapas RAMu. Dodatkowo wszyscy zapominają, że pamięć flash jest zdecydowanie szybsza niż klasyczne twardziele.

Efekt? Tablet gra i buczy, interfejs jest płynny, otwarcie kilku zakładek w przeglądarce to już żaden wyczyn tylko normalna praca a w chwilach od niej wolnych, obejrzymy film Full HD bez przycinek lub pogramy w gry ze Sklepu (i nie tylko).

gfxdirectxgfxdirectxbenchmarkcompare

icestormextremeresult1icestormresult

browser testkrakenbenchmark

Jedynym “wąskim gardłem” całości jest niewielka ilość pamięci masowej. Lark Ultimate 8i ma domyślnie 16 GB, ale system wykazuje jakieś 2GB wolnego miejsca na dysku. Jedynym rozwiązaniem jest więc przechowywanie wszystkich plików albo w chmurze (odradzam, upload w naszym kraju to nadal kuriozum) albo na kartach microSD. Można też ewentualnie zainwestować w domowy dysk sieciowy czy zwyczajny, przenośny, podpinany w razie potrzeby.

dysk

Czas pracy mogę określić jako wystarczający. Tablet spokojnie, na niezbyt rozświetlonym ekranie, uciągnie 8 godzin normalnego działania. To powinno nam dać mniej więcej dzień, do półtorej funkcjonowania z dala od gniazdka. Oczywiście próba zabawy z grami skróci ten czas o połowę, czyli maksymalnie wydobędziemy z baterii 4 godzinki. Nie są to wyniki oszałamiające, jednak na tyle przyzwoite, by się nie zamartwiać brakiem zasilacza pod ręką. Szczególnie jeśli rano odepniemy od niego w pełni naładowane urządzenie.

batteryraport1batteryraport2

Zdjęcia, dźwięk i multimedia

2MP kamerka do rozmów to jeszcze nic dziwnego, ale już zastosowanie takiej matrycy w module głównym sugeruje, że nie do tego urządzenie zostało stworzone. I muszę się z tą sugestią zgodzić. Zdjęcia wychodzą kiepskie, choć uzyskane kolory nie są złe. Kuleje natomiast cała reszta. Gdybyśmy naprawdę musieli to da się zrobić coś mniej więcej takiego:

TABLETWINDOWS - WIN_20150211_152749TABLETWINDOWS - WIN_20150211_153011

Jak widać, szału nie ma i nie będzie. W tym konkretnym modelu sesje zdjęciowe możemy sobie z powodzeniem odpuścić.

Przejdźmy zatem do multimediów. Mimo zastosowania pojedynczego głośniczka, Lark Ultimate 8i gra zaskakująco głośno i wyraźnie. W związku z tym, również konsumpcja treści wideo będzie całkiem przyjemna i przyznam, że do poduszki te 8 cali w zupełności wystarczy. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że wyświetlany obraz jest naprawdę przyzwoitej jakości a samo urządzenie nie jest przesadnie ciężkie.

Kwestie muzyczne zostawiłbym jednak w fachowych rękach porządnych słuchawek lub zestawu głośno-grającego. To, co wystarczy w czasie gier lub filmu, niekoniecznie sprawdzi się jeśli zapragniemy się skupić nie na obrazie a na dźwięku. W takim przypadku należy sięgnąć po porządniejszy osprzęt.

Podsumowanie

Gdybym planował zakup tabletu z Windowsem, przyznam, że nad Lark’iem Ultimate 8i WIN zastanowiłbym się naprawdę poważnie. Mimo kilku niedomagań, nadrabia pełnowartościowym systemem, niezgorszą baterią i całkiem niezłą wydajnością. Jest to w tej cenie propozycja bardzo kusząca, pod warunkiem, że chcemy koniecznie tabletu z Windows’em . Podstawowa wada to niewielka ilość pamięci masowej, zaraz za nią idzie nieco elastyczna obudowa a na końcu postawiłbym kiepski aparat. Wszystko pozostałe przemawia za urządzeniem.

Komu bym polecił? Myślę, że z odpowiednim zestawem kabli i dodatkową pamięcią może nam posłużyć za uzupełnienie laptopa lub PC, zostanie pełnowartościowym urządzeniem diagnostycznym, podręcznym magazynem dokumentów czy odtwarzaczem filmów na stolik przy łóżku. Czyli w efekcie, każdy znajdzie jakieś zastosowanie dla tego małego komputera, o ile będzie w pełni świadom jego ograniczeń i możliwości.