[dropcap size=dropcap]1.[/dropcap]Przesiadka na 64 bity. Deweloperzy otrzymali ostatnie ostrzeżenie od Apple – począwszy od 1 lutego nowe aplikacje publikowane w App Store muszą zawierać kod 64-bitowy obok 32-bitowego. To obliguje do korzystania z SDK iOS 8, co z kolei oznacza niekompatybilność aplikacji ze starszymi wersjami systemu, nadal używanymi przez spore grono posiadaczy jabłkowego sprzętu. Bez wątpienia rozpoczyna się właśnie długotrwały proces stopniowej migracji do nowego środowiska oprogramowania, a 64 bity przestają być jedynie marketingowym haczykiem Apple, co dotąd zdawali się sugerować malkontenci.
[dropcap size=dropcap]2.[/dropcap]Dylemat Microsoftu. Windows 10 zunifikuje systemowe środowisko dla sprzętu stacjonarnego i mobilnego, ale ilość użytkowników okienkowych smartfonów wciąż nie pozwala spać spokojnie bossom z Redmond. Według słów byłego pracownika Microsoftu niezmiennie rozważana jest opcja włączenia do systemu Windows obsługi aplikacji Androida. Mimo że oferta w kafelkowym sklepie jest coraz bogatsza, wciąż brakuje w nim wielu programów i gier popularnych na innych platformach. Z drugiej strony przykład Blackberry OS pokazuje, że podobny ruch niekoniecznie musi przynieść radykalną zmianę w układzie sił, a jego ujemnym skutkiem może być spadek zainteresowania deweloperów wnoszeniem wkładu w rozwój macierzystej bazy okienkowego oprogramowania.
[dropcap size=dropcap]3.[/dropcap]Nowe plotki na temat Galaxy S6. Faworyt ostatnich doniesień z magla zadebiutuje dopiero za kilka tygodni, ale wiemy już całkiem sporo o jego domniemanych komponentach, odchudzonej nakładce czy też rzekomo zrywającym z tradycją wzornictwie. Najświeższa pogłoska może oznaczać odczuwalny cios dla Qualcomma. Jeśli się potwierdzi, Samsung może zerwać z kontynuowaniem znanej z dwóch poprzednich flagowców tradycji wyposażania większości z nich w Snapdragony. Skoncentrowanie się wyłącznie na jednym z najnowszych Exynosów może potwierdzać bagatelizowane przez Qualcomma doniesienia o przegrzewaniu się Snapdragona 810, choć z drugiej strony nie słychać narzekań LG i Xiaomi na ten układ, zastosowany w G Flex 2 i Mi Note Pro. Wiele wskazuje też na to, że kurczące się ostatnio zyski Samsunga skłonią go w ramach oszczędności do rezygnacji z wodoodporności w S6 i S6 Edge i zarezerwowania jej wyłącznie dla wariantu o zwiększonej wytrzymałości – Active.
[dropcap size=dropcap]4.[/dropcap]Nokia się nie poddaje. Po zbyciu swego działu sprzętowego Finowie nie zajęli się wyłącznie oprogramowaniem i usługami, jak wcześniej się spodziewano. Po całkiem udanym debiucie tabletu N1 przychodzi najprawdopodobniej czas na telefon. Na tym polu jednak obowiązują ograniczenia umowy z Microsoftem zabraniające używania przez jakiś czas marki Nokia w smartfonach. Fińscy inżynierowie i programiści użyczą więc swych doświadczeń i umiejętności modelowi MX4 Supreme, który ma się stać odświeżoną wzorniczo i programowo eksportową wersją flagowca Meizu.
Źródła: Phone Arena, Android Authority,Bloomberg, GSM Arena, Ubergizmo, Android Headlines.

