0

Nokia czyli firma, która kojarzy mi się głównie z porządnymi telefonami, prekursorem rozwoju aparatów telefonicznych, a potem pewną inwokacją do świata smartfonów- Symbianem, teraz oficjalnie znana jako Microsoft Devices. Pewien etap się zakończył a ja bardzo chciałem sprawdzić co Nokia, do której nie było mi ostatnio po drodze oferuje teraz.

Zawartość pudełka oraz technikalia

Tutaj jak zawsze firmy odpowiedzialne za PR mnie nie rozpieszczają. W zestawie znalazł się tylko telefon z jedną obudową, ładowarką oraz podstawową instrukcją.

IMG_20141229_124502

W zeszłym roku miałem okazję gościć na konferencji Microsoftu, której część oczywiście dotyczyła ich systemu mobilnego oraz programowania aplikacji na urządzenia z Windows Phone i wtedy jeszcze wachlarz urządzeń, które współpracowały z nim był mały, ponieważ każde urządzenie musiało być bardzo podobne do drugiego, teraz trochę się to zmieniło. Miałem nadzieję, że ta Nokia odskoczy trochę od stereotypowego sprzętu z WP, ale niestety się pomyliłem. Z drugiej strony 4- rdzeniowy Snapdragon, Adreno 305 razem z jednym gigabajtem pamięci RAM to wcale nie taki zły wynik. Trochę przypomina sprzęty z Androidem od środka. Zadowolony również byłem również ze slotu na kartę pamięci, którą można łatwo rozbudować bardzo małą ilość pamięci wbudowanej – 8 GB.

tab

Jakość wykonania oraz design

Pod tym względem Nokia przypomina od jakiegoś czasu markę Sony. Nie wiem czy jest to tylko moje odczucie, ale gdy porównywałem Lumię z Xperią T3 wydały mi się bardzo podobne.

Z przodu część użytkowa telefonu pokryta jest w całości szkłopodobnym tworzywem sztucznym jak większość „słuchawek”. W górnej części znaleźć można logo marki oraz przedni aparat, który został ładnie zakamuflowany w urządzeniu przez co nie widać aż tak bardzo tej „kropki”. Na brzegach urządzenia widoczna jest kolorowa ramka, która jest tylną obudową smartfona. Kolory oczywiście można sobie dobierać i tutaj Nokia oprócz dość standardowych kolorów pokusiła się o trochę fantazji. W dotyku materiał zdaję się być mieszanką plastiku oraz gumy, przez co leży bardzo pewnie w ręce, śmiało mogę powiedzieć, że dużo lepiej od większości smartfonów, z którymi miałem do czynienia. Z tyłu oczywiście znajdziemy aparat z lampą błyskową oraz głośnik. Rozmieszczenie przycisków po bokach jest identyczne jak w moim Nexusie 7, ponieważ na prawym boku znajdują się klawisze sterujące głośnością oraz przycisk zasilania, a drugi bok pozostaje pusty. Na górze telefonu, co dla mnie jest istotną zaletą znajduje się wejście micro jack, a na dole port micro USB.

Całość jest dobrze dopasowana, nakładana tylna obudowa nie odstaje, nie trzeszczy i sprawia wrażenie, że telefon jest całością. Porty wejść i wyjść w głównej części telefonu dopasowane do obudowy zostały tak, by użytkownik nie miał najmniejszych problemów z ich używaniem. Telefon jest ładny, ale nie jest on jakimś znaczącym zawodnikiem na rynku pod tym względem.

IMG_20141229_104116 IMG_20141229_104125 IMG_20141229_104151 IMG_20141229_120811 IMG_20141229_120822

Ekran

Na papierze, pierwsze co dostrzegamy to wyświetlacz OLED. Mogłoby się wydawać, że to nic specjalnego, ale naprawdę robi to sporą różnicę. Kolory są dużo bardziej wyraziste, nawet w porównaniu do urządzeń z wyższej półki cenowej, a rozdzielczość 720 x 1280 pixeli gwarantuje czystość obrazu. Przekątna ekranu wynosi 4.7 cala, co dla mnie okazało się sporym minusem. Nokia nie wykorzystała potencjału tego wyświetlacza i moim zdaniem jest on zbyt mały, by wygodnie korzystać z urządzenia, chociaż użytkownicy mniejszych urządzeń z pewnością docenią ten rozmiar. Szkoda tylko, że wokół ekranu jest tyle materiału, bo z pewnością dla fanów mniejszego sprzętu będzie to istotna wada.

wp_ss_20141216_0006

Bateria

Akumulator Nokii o pojemności 2200 mAh, na pierwszy rzut oka wydał mi się trochę przeciętny jak na ten telefon. Szybko natomiast uświadomiłem sobie, że pomimo ekranu, który ma spore zapotrzebowanie na energię, telefon trzyma się „przy życiu” bardzo dobrze. Telefon spokojnie jest w stanie pracować przez dwa dni, bez potrzeby ładowania, nawet przy częstych rozmowach. Wydaje mi się, że byłoby znacznie lepiej gdyby nie fakt, że nikt nie chce ryzykować wyjścia z domu na cały dzień przy dwudziestu procentach baterii. Czy mogło być lepiej? Pewnie, ale patrząc na urządzenia Nokii z wyższej półki, to widać, że producent nie inwestuje w akumulatory o wielkich pojemnościach. Ostatnią rzeczą jaką chciałem dodać w sprawie baterii, jest informacja, że Windows Phone chyba faktycznie potrzebuje mniej mocy, bo urządzenie z Androidem na pewno miałoby gorsze wyniki z takim akumulatorem.

Aparat

Pod tym względem trudno jednoznacznie ocenić mi Lumię, ponieważ zdjęcia wykonane aparatem są raz złe a raz dobre. Pewnie dlatego, że nie jestem wybornym fotografem, wykonuję zazwyczaj zdjęcia na ustawieniach automatycznych i to mógł być powód. Na części zdjęć robionych przy dobrym oświetleniu fotografowane obiekty zdają się być za „mgiełką”. Z drugiej strony fotografię wykonane z bliska są bardzo dobrej jakości, co widać na zdjęciu mojej klawiatury poniżej (chyba czas ją przeczyścić…). Ciekawi mnie też fakt, że kolory oddawane są dość dobrze, ale wydają się być mniej żywe, kiedy ogląda się zdjęcia. Postanowiłem sprawdzić to na lepszym ekranie i definitywnie wrażenie takie było spowodowane matowym ekranem, na którym pierwotnie zdjęcia oglądałem. Aparat powinien być zadowalający dla wszystkich, którzy tak jak ja używają go od czasu do czasu. W końcu optyka znanej formy Calr Zeiss robi swoje.

Przedni „selfie maker”, który w Nokii posiada nawet swoją oddzielną aplikację, robi porządne zdjęcia. Aparat o wielkości 5 Mpix z przodu to całkiem sporo, ale przecież nie bez powodu urządzenie reklamowane jest hasłem „The Smartphone Made for Selfies”. Z powodów estetycznych postanowiłem jednak nie dodawać własnych zdjęć.

WP_20141223_14_50_32_Pro WP_20141229_12_03_43_Pro

WP_20141229_12_04_01_Pro WP_20141229_12_04_18_Pro

Oprogramowanie

Ten aspekt w mojej ocenie jest najważniejszy przy recenzowaniu Lumii 735. O ten model poprosiłem sam, ponieważ nigdy nie posiadałem telefonu z systemem Windows Phone, a ten aparat jest telefonem średnim dla całej klasy urządzeń z tym systemem. Przede wszystkim chciałem sprawdzić tak bardzo zachwalaną synchronizację, a skoro posiadam system Windows 8.1 to to jego mobilny odpowiednik powinien być stworzony do współpracy. Faktycznie po podłączeniu telefonu do komputera, na ekranie pojawiła się specjalna aplikacji do obsługi urządzenia, która działa fajnie, ale podczas kopiowania plików multimedialnych program skupia się głównie na Bibliotekach, a tak naprawdę mało kto tam akurat trzyma pliki. Jeśli chodzi o synchronizację to o ile OneDrive spisuje się świetnie, to np. Office wymaga pakietu 365, na który nawet po studenckiej zniżce jest trochę drogi. Sam telefon działa płynnie i pod tym wzglądem nie mam mu nic do zarzucenia. Podczas korzystania z telefonu, oraz wbudowanych aplikacji nie zdarzyło mi się ani jedno większe przycięcie, a wszystko ładnie oprawione jest kafelkowym designem. Aplikacje zachowane są w podobnej stylistyce, na czym teraz ma zamiar wzorować się Android. Niestety Windows wymaga trochę zmiany filozofii, ponieważ aplikację takie jak YouTube, bardzo kuleją na tym systemie i tylko jedna okazała się naprawdę dobra. Wszyscy przyzwyczajeni do korzystania z usług np. Google będą musieli trochę się przestawić, co dla mnie okazało się sporym minusem. Wszystko wygląda inaczej co może odstraszać. Z drugiej strony gdy chciałem połączyć się z pocztą na Gmailu, to systemowa aplikacja pocztowa posiadała zapisane ustawienia serwerów poczty konkurencji a to się chwali.

wp_ss_20141216_0003 wp_ss_20141216_0004 wp_ss_20141216_0007 wp_ss_20141219_0001 wp_ss_20141223_0001 wp_ss_20141229_0006

Internet

Tutaj niestety smartfon trochę mnie zdegustował. Zainstalowany Internet Explorer nie pozwala na wygodne przeglądanie internetu, ma problemy z wtyczkami i nawet po obróceniu telefonu bardzo obcina strony. Przeglądarki dostępne w Sklepie (przynajmniej te darmowe) są bardzo podobne do IE, czasami sprawiają wrażenie jakby były projektowane na jego podobieństwo. Znajomi, którzy posiadali już smartfony z Windows Phone ostrzegali mnie przed tym, ale postanowiłem przekonać się o tym sam i niestety mieli rację. Oczywiście do tego dochodzi ciężka walka z reklamami, ale bez praw root’a na Androidzie sprawa wygląda bardzo podobnie.

wp_ss_20141229_0004 wp_ss_20141229_0005

Multimedia

Tutaj Nokia trochę zaskakuje, ponieważ z plikami wideo radzi sobie bardzo dobrze, niestety ktoś chyba zapomniał o plikach muzycznych, co powinno być priorytetem w smartfonie skierowanym głównie do osób młodych i aktywnych. Oczywiście za każdym razem gdy staramy się odtworzyć plik nieobsługiwany, system informuje nas o możliwości ściągnięcia specjalnej aplikacji do tego, ale zazwyczaj nie specjalnie się to udaje.

multim

Pomijając fakt, że telefon odtwarza natywnie tylko podstawowe formaty plików muzycznych, to jakości nie można mu zaprzeczyć. Byłem bardzo zadowolonych z możliwości sprzętu po podłączeniu słuchawek oraz bez nich. Jakość dźwięku była dobra, a nawet i bass się pojawiał. W kwestii wideo też jest dobrze, ale to zasługa porządnego ekranu.

Wydajność oraz gry

Niestety test pod tym kątem był dość uciążliwy. Na co dzień nie korzystam z tego systemu, więc urządzenie testowałem na grach dostępnych za darmo w sklepie Windows. Po pewnym czasie stwierdziłem, że może to i lepiej bo z urządzenia pod tym wzglądem nie byłem bardzo zadowolony. Gry niby działały płynnie, ale często widoczne były małe spadki FPS’ów w grach takich jak Sonic czy Ultimate Spiderman, strach pomyśleć co by było z Modern Combat 5. Trudno określić czym te spadki były spowodowane i nie można też powiedzieć, że był to pokaz slajdów z gry, ale bywało to uciążliwe. Oczywiście gdy takie rzeczy się nie działy to grało się przyjemnie, chociaż jestem przyzwyczajony do większych ekranów i to utrudniało mi rozgrywkę.

wp_ss_20141216_0008 wp_ss_20141229_0002

Łączność

Właśnie tutaj pojawił się pierwszy problem, gdy kurier dostarczył mi Nokię. Urządzenie posiada wejście na kartę nano sim, którą jak się potem okazało dość trudno dostać, bo operator liczy sobie sporą sumkę za wymianę karty w ofercie abonamentowej, a w starterach raczej takiej karty nie uświadczymy, więc po zakupie startera musimy udać się do salonu, zarejestrować kartę i dopiero możemy ją wymienić, ale o tym chyba napiszę więcej kiedy indziej. Urządzenie bez problemu działało nawet na lekko uszkodzonym routerze Wi-Fi. W terenie prędkość internetu była zadowalająca, rozmowy nienaganne. Bluetooth oraz micro USB, to już norma i zdziwiłbym się gdyby nie działały poprawnie.

Podsumowanie

Nokia Lumia 735 to smartfon dla ludzi ceniących sobie szybkość i płynność działania, ale głównie korzystają z podstawowych funkcji telefonu. Dla wszystkich lubiących bawić się sprzętem i traktujących smartfona jako gadżet, niestety może on nie wystarczyć. Warto też pamiętać, że gdy kupujemy urządzenie z systemem Windows Phone to musimy się nastawić na zmianę filozofii użytkowania na tą proponowaną przez Microsoft.

Zmobilizowane nowinki 29.12.2014

Wcześniejszy wpis

Programowanie na Androida krok po kroku – cz. 11 – Pobieranie lokalizacji

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony