1

Podczas, gdy wielu popularnych producentów, jak Samsung, zdobywają rynek prawie niezmienianymi smartfonami od trzech generacji, Apple prezentuje urządzenia z ogromnymi ekranami przemilczając swoje własne wcześniejsze opinie na temat wyświetlaczy większych niż 3,5 cala, a firma HTC powoli podnosi się z dołka finansowego, firmy będące ciągle w cieniu, stale się poprawiają pod opieką Google’a swoje skrzydła rozwinęła Motorola, współpraca z twórcą Androida świetnie odbiła się na LG, natomiast firmie Huawei nikt nie pomaga, a mimo to umieją wykonać całkiem ciekawe urządzenie, jakim jest Huawei Ascend P7, czyli główny bohater dzisiejszej recenzji.

Zawartość pudełka oraz dane techniczne

Ten smartfon pzrywędrował do mnie w całkiem eleganckim, białym pudełku z błyszczącą nazwą modelu. Do zestawu producent dołączył dwuczęściową ładowarkę, słuchawki oraz – coś wcześniej niespotykanego – tagi NFC (o nich później).

2014-09-30 15.08.59

Gdy omówiliśmy zawartość pudełka, czas przyjrzeć się wnętrzu smartfona. Na malutkiej płycie głównej roboty montażowe chińskich fabryk umieściły takie podzespoły:

  • Ekran FullHD 1080 x 1920 px (5.00″) 441 ppi
  • Baterię Li-Po 2500 mAh
  • Pamięć RAM 2 GB oraz wbudowaną 16 GB z możliwością rozszerzenia jej kartą pamięci do 64 GB
  • System Android 4.4 Kitkat
  • Procesor czterordzeniowy HiSilicon Kirin 910T o taktowaniu 1,8 GHz
  • Łączność: WiFi v802.11b/g/n, Bluetooth 4.0, LTE, NFC
  • Aparaty: przedni 8 MP, tylny 13 MP
  • Wymiary: 139,80 x 68,80 x 6,50 mm i 124 g wagi

Powyższe parametry prezentują się całkiem przyzwoicie jak na smartfona za 1350 zł. Czy tak jest? Przekonamy się w dalszej części tekstu.

Wygląd i jakość wykonania

Na pierwszy rzut oka można zauważyć, że urządzenie bardzo przypomina iPhone’a 4. Na drugi rzut oka można dopatrzyć się szczegółów znanych z wzornictwa od Sony. Przede wszystkim zwróciłem uwagę na zaokrąglone rogi i ramkę – jedno i drugie ma kształt i układ identyczny identyczny jak w urządzeniach spod znaku jabłka z tą różnicą, że Huawei, zamiast aluminium, zdecydowało się użyć zwykłego plastiku.

2014-09-24 07.50.40

Na dole natomiast urządzenie zostało zaokrąglone zupełnie inaczej niż na górze. Styl ten przypomina mi model Xperia Z2 od Sony, jednak wykonany z innych materiałów. Na prawym boku smartfona producent umieścił przyciski głośności i włącznik oraz dwie tacki – na kartę SIM i SD do 64 GB.

Na froncie urządzenia zobaczymy ekran, nad którym standardowo umieszczono głośnik do rozmów, czujnik światła i zbliżenia, oraz przednią kamerkę. Pod ekranem mieni się srebrem logo Huawei. Ramki przy ekranie są cienie, jednak w żaden sposób nie utrudnia to korzystania z ekranu, nie zdażyło mi się przypadkowe dotykanie elementów interfejsu na krawędzi poprzez samo trzymanie urządzenia w dłoni.

2014-09-24 07.51.30

Plecy smartfona, z kształtem i umiejscowieniem obiektywu, znowu przypominają Apple. Cały tył pokryty jest plastikiem, pod którym umieszczono ładną fakturę opartą na okręgach, których środek zaczyna się w logo producenta. Na dole, poza koniecznymi oznaczeniami smartfona, znalazł się nieduży głośnik.

2014-09-24 07.50.08

Ogólne wrażenie smartfon robi przyzwoite. Jest wykonany z poliwęglanu (dzięki czemu jest lekki) i wyraźnie czuć w dotyku zwykły plastik, w dodatku jest on dosyć śliski. Z wyglądu jednak urządzenie prezentuje się jak produkt wysokiej klasy, zdecydowanie nie jest to niedopracowany projekt.

Ekran

Na papierze parametry ekranu wyglądają bardzo dobrze – 5″, rozdzielczość FullHD. W praktyce jest podobnie. Rozmiar ekranu jest w sam raz dla osoby z przeciętnymi dłońmi i ja, właśnie takie posiadając, nie miałem najmniejszego problemu z wybraniem kciukiem właśnie tego, co mnie na ekranie interesuje.

2014-09-24 07.52.01

FullHD na ekranie smartfona prezentuje się pięknie. Nie widać żadnego piksela gołym okiem, przez co obraz jest niesamowicie ostry i zachwyca jakością wyświetlanych zdjęć, a interfejs stworzony przez Huawei pozwala na wyświetlanie wielu pięknych fotografii na ekranie blokady. Odwzorowanie kolorów oraz kąty widzenia są zadowalające.

Bateria

Kwestia baterii zdecydowanie nie jest producentowi obojętna. Huawei zastosował w Swoim Ascendzie ogniwo 2500 mAh, co (może i nie zachwyca, ale) nie jest mało pojemne. W dodatku pasek powiadomień ciągle bombarduje nas komunikatami o aplikacjach zużywających zbyt dużo prądu, co mnie osobiście irytowało, gdyż pytania o zamknięcie tych aplikacji były zbyt częste i dotyczyły często programów systemowych (na przykład o Telefon) lub takich, które akurat wtedy powinny działać w tle (odtwarzacz muzyki).

2014-09-30 11.19.16

Z telefonu korzystałem głównie do łączenia się z internetem przez 4G, przez co sieć ta była włączona cały czas. Dramatycznie odbiło się to na czasie działania na baterii – nierzadko o godzinie 12:00 pasek powiadomień przy ikonce akumulatora pokazywał mniej niż 50%. Gdy jednak przez kilka dni postanowiłem ograniczyć szybki internet do minimum zauważyłem, że czas działania Huawei’a bez ładowania znacznie się wydłużył. Po średnio intensywnym korzystaniu wieczorem zostawało koło 30%, co i tak zmusza nas do codziennego ładowania tego smartfona. Dodam, że w moim Nexusie 5 jest bardzo podobny schemat, ale śmiem twierdzić, że smartfon Google’a lepiej od Huawei dysponuje prądem w trybie uśpienia.

Aparat

Aparat 13 MP, zastosowany w Huawei Ascend P7 sprawuje się nad wyraz dobrze, jak na smartfon. Zdjęcia są ostre, emanują kolorami, a dzięki stabilizacji obrazu, nieporuszone. Wbudowana dioda doświetlająca jest bardzo słaba i nie pomaga znacząco w przypadku zdjęć wykonanych w ciemnym oświetleniu.

2014-10-05 14.48.28

Aplikacja aparatu posiada wiele ciekawych funkcji, m. in. śledzenie obiektu, bądź wykrywanie twarzy i ustawianie na nią ostrości. Pozwala też na kręcenie filmu w jakości HD.

Oprogramowanie

Nakładka

Ascend P7 działa pod kontrolą Androida 4.4 Kitkat, wyposażonego w nakładkę EMUI, która zdecydowanie przypomina interfejs Apple. Kolory ikon są “cukierkowe”, i nie ma tu szuflady aplikacji – wszystkie programy są upakowane na pulpitach, można je co najwyżej pogrupować w folderu. Na szczęście można to łatwo obejść, instalując launchery z Google Play. Nie unikniemy natomiast reszty, czyli na przykład paska powiadomień, który – przeciwnie do nowych Androidów – ma na górze pasek z przyciskami. Wolę rozwiązanie znane z czystego systemu, w którym na przyciski przeznaczona jest oddzielna karta.

2014-09-30 06.44.02

W smartfonie od Huawei systemowe animacje mieszają się z często niedopracowanymi animacjami nakładki, co nie sprawia dobrego wrażenia. Nierzadko Ascend P7 nie reaguje zbyt szybko na polecenia, innym razem działa szybciej niż mój Nexus 5. Wiąże się to z jego nieumiejętnym gospodarowaniem pamięcią RAM.

Aplikacje systemowe

Huawei dodał lub zmodyfikował wiele aplikacji systemowych. Wśród nich znajdują się standardowe, takie jak kalendarz czy kalulator, natomiast ciekawym dodatkiem jest lupa, która ustawia aparat w tryb makrofotografii i dużego powiększenia i pozwala oglądać przedmioty w dużym powiększeniu, jak przez klasyczną lupę.

lupa

Wartą uwagi jest aplikacja do obsługi motywów, pozwalająca zmodyfikować oryginalny, cukierkowy wygląd na bardziej elegancki, do wyboru spośród kilkunastu skórek

Klucze NFC

W zestawie ze smartfonem dostałem dwa NFC tagi. Są to małe układy, które po przyłożeniu do smartfona są przez niego rozpoznawane i może on w związku z tym podjąć jakieś działanie.

2014-09-24 08.04.02

Na przykład można zaprogramować, że po wejściu do domu, gdy przyłożymy do smartfona jeden z kluczy, wyłączy on transmisję danych, GPS, zwiększy głośność dzwonka, włączy WiFi, bluetooth (żeby połączyć się z domowym, bezprzewodowym sprzętem audio) oraz odtwarzacz muzyki.

2014-10-03 10.18.38

Internet

W Ascend P7 Huawei umieścił dwie przeglądarki – systemową, znaną od pierwszych wersji Androida, oraz Google Chrome. O ile ta pierwsza jest już od dawna niewspierana (w Jelly Bean zastąpił ją Chrome), to ta druga sprawuje się świetnie. Została niedawno mocno odświeżona i dodano do niej interfejs z Material Design, który ma objąć całą kolejną wersję Androida.

net

W kwestii łączności – telefon został wyposażony w moduł LTE i z przyjemnością z niego korzystałem. Co prawda zasięg jest jedynie w centrach większych miast, ale jest on stale rozszerzany. Muszę przyznać, że na co dzień nie zauważam różnicy w prędkości między 3G a LTE, gdyż Smartfon nie potrafi aż tak szybko przetworzyć strony internetowej i w praktyce LTE można poczuć jedynie ściągając duże pliki, bądź sprawdzając prędkość Speed testem.

2014-09-24 06.50.24

Multimedia

Dzięki dużemu ekranowi telefon świetnie nadaje się na mobilne centrum rozrywki. Obejrzałem na nim dwa pełnometrażowe filmy w FullHD i jestem naprawdę zadowolony z jakości obrazu oraz dźwięku na słuchawkach, gdyż ten również jest niczego sobie.

Korzystałem jednak z zewnętrznego oprogramowania. Systemowy odtwarzacz filmów jest bardzo ubogi w funkcje (a lubię oglądać filmy z napisami, których nie obsługiwał), natomiast systemowy player do muzyki miał identyczną funkcjonalność co Google Music poza synchronizacją w chmurze i muzyką na życzenie.

2014-10-01 19.27.44

Wydajność oraz gry

Ponad 28 tysięcy punktów w benchmarku Antutu sugeruje, że Ascend P7 jest wydajnym smartfonem i poradzi sobie z większością współczesnych gier. Jest to prawda, z tym że musimy pamiętać o wyłączaniu aplikacji działających w tle, gdyż system ma poważne problemy z obsługą wielozadaniowości i mając w tle np. komunikator, potrafi klatkować aktualnie uruchomioną grę.

How-to-Root-Android-Phone bench

Mimo posiadania dwóch gigabajtów pamięci RAM system nierzadko dosyć wolno reaguje na polecenia użytkownika, chociaż (co ciekawe) aplikacje uruchamia szybciej od Nexusa 5 działąjącego w środowisku Dalvik.

Jakość rozmów oraz łączność

Podczas paru połączeń, które wykonałem tym telefonem, nie odczułem żadnych problemów. Rozmowy są wyraźne, a aplikacje do obsługi sms i połączeń dobrze zaprojektowane i wygodne w użyciu.

2014-10-03 09.35.17

Podsumowanie

Ascend P7 jest przyzwoitym smartfonem dla osób ceniących sobie elegancję. Jest całkiem szybki, dobrze wykonany oraz ma fantastyczny ekran. Sprawdzi się jednocześnie w biznesie, do przeglądania maili, stron internetowych, jak i w rozrywce, do oglądania filmu, czy większości gier. Huawei pokazało, że przez ostatnie lata nauczyło się robić porządne urządzenia, na co dowodem jest właśnie testowany smartfon, a niewygórowana cena (1200 zł) powoduje, że większe grono osób może sobie na niego pozwolić i nie musi kupować flagowca z najwyższej półki za dwukrotnie wyższą kwotę, żeby mieć dobry smartfon.

3 x etui dla iPada Mini od Logitech’a

Wcześniejszy wpis

Zmobilizowane nowinki 11.10.2014

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony