Tak niedawno mogliśmy podziwiać nowe produkty od Apple, ale zaraz po zakończeniu konferencji do internetu zaczęły docierać różne ciekawe opinie na temat nowości od firmy z Cupertino. Jak każdy wie, konkurencja nie śpi, a fani oraz krytycy prześcigają się w sieciowych uszczypliwościach wobec siebie. Tym razem nie było inaczej, a oprócz przeciwników Apple do internetowej walki przystąpił nawet Samsung.
Obrazek powyżej, to chyba pierwszy jaki zauważyłem w internecie zaraz po premierze. Nie jest to może wielki cios dla appleowiczów ale, daje sporo do myślenia. Za czasów Steve’a Jobsa to Apple dyktowało warunki w niektórych względach, chociaż bywały i takie rzeczy które nie wyszły dobrze (np. brak MMSow). Teraz natomiast Apple chyba musi podążać za śladami konkurencji, ponieważ wiele „nowych” funkcji, u konkurencji stało się już normą a dla fanów Apple ich brak- zmorą.
Potem do akcji ruszył Samsung, który wypuścił serię filmików na temat funkcji swoich urządzeń, których konkurencja nie posiada. Apple’owi oberwało się troszkę za ekran, brak multi window, za samartwatcha itd itd…
[embedvideo id=”vPqVYyes0PM” website=”youtube”]
Kolejną firmą, która zabrała się za utrudnianie życia fanom „nadgryzionego jabłka” okazała się… IKEA. Tak, to nie jest pomyłka, szwedzka firma nagrała reklamę- parodię spotu Apple’a. Oferuje w nim między innymi, to że katalog firmy przyjdzie do klienta z całkowicie naładowaną baterią, która jest w nim wieczna.
[embedvideo id=”MOXQo7nURs0#t=49″ website=”youtube”]
Czy Apple zawiodło? Trudno to określić, nadal brakuje kilku rzeczy, ale entuzjaści zapewniają, że jest lepiej niż dobrze. Dla innych złym omenem jest to że firma nie zachwyciła, no cóż niektórych nie zachwycała nigdy. Jak to się mawia, poczekamy, zobaczymy. Filmików, postów oraz obrazków „wbijających szpilę” jest oczywiście więcej, ale gdybym chciał wspomnieć o każdym, to chyba musiałbym stworzyć nowy cykl o tej tematyce i aktualizować go codziennie.


