0

Koreański producent w swoim portfolio ma całą masę przeróżnych tabletów. Ostatnio Samsung zdecydował się na rozbudowę o serię S, o której więcej się mówiło w ostatnim czasie, a to przez promocję w której to ceny wszystkich modeli z tej linii zostały obniżone o połowę.

Zawartość pudełka oraz technikalia

Jeśli chodzi o urządzenia koreańskiego producenta, od pewnego czasu Samsung wyznaje ekologiczną modłę, gdzie każde opakowanie jest stylizowane na drewno. Tym razem zdecydował się na powrót do standardowego wyglądu, czyli białe skromne, niewielkie pudełko (jak na rozmiary urządzenia), a w środku próżno było szukać cokolwiek prócz urządzenia i niezbędnej ładowarki. Szkoda, że przy nie tak tanim urządzeniu mamy tylko ładowarkę, przydałby się chociaż najbardziej podstawowy zestaw słuchawkowy, nie mówiąc już o etui.

Jeśli chodzi o samą specyfikację urządzenia to tutaj koreański producent zdecydował się na najwyższej półki ,bowiem sercem tabletu jest ośmiordzeniowy układ Exynos 5420 w którym to cztery rdzenie Cortex A15 taktowane są maksymalnie 1,8 GHz, natomiast pozostała czwórka to już rdzenie Cortex A7 pracujące z taktowaniem na poziomie 1,3 GHz. Do tego dochodzi 3 GB pamięci operacyjnej RAM oraz 16 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Specyfikację uzupełnia duży ekran 8,4 cala, który pracuje w maksymalnej rozdzielczości 2560×1600 pikseli, został on wykonany w technologii Super AMOLED. Całość na papierze wygląda więcej niż lepiej, jednak jak sprawuje się w praktyce przekonacie się czytając do końca recenzję.

samsung galaxy tab s specyfikacja

Design oraz jakość wykonania

Koreański gigant od dłuższego czasu wyznaje regułę że plastikowe obudowy są lepsze od aluminiowych i w swoich flagowych urządzeniach głównym elementem wykończeniowych sprzętu jest właśnie plastik. Nie jest to najlepsze rozwiązanie, po pierwsze nie najlepiej chroni urządzenie, po drugie przy sprzęcie za który trzeba zapłacić całkiem spore pieniądze to zdecydowanie za mało i wymaga się lepszego wykończenia. Niestety w przypadku serii najnowszych tabletów Samsunga Galaxy Tab S koreański producent nie zmienił swojego podejścia i niemal całe urządzenie zostało wykonane z plastiku. Po wyciągnięciu z pudełka tablet robi naprawdę bardzo dobre, pozytywne wrażenie, bowiem mimo dużego ekranu o przekątnej 8,4 pikseli bez większych problemu utrzymamy go w jednej ręce w pozycji pionowej. To wszystko za sprawą kilku elementów, bowiem Samsung postarał się by maksymalnie dużą ilość frontu urządzenia zajmował sam ekran, dzięki czemu ramki wokół wyświetlacza są stosunkowo małe, a miejsce pod i nad wyświetlaczem zostało zagospodarowane z głową. Druga sprawa to grubość urządzenia to raptem 6,6 mm również waga jest bardzo przyzwoita, bo raptem 298 gram. Szkoda, że Samsung nie zastosował aluminiowego wykończenia lub z innego bardziej odpornego materiału. Plastik podobnie został wykończony jak to miało miejsce w najnowszym flagowym modelu Galaxy S5 – tylna klapka nie jest gładka, lecz chropowata z wieloma delikatnymi wgłębieniami, efekt wygląda ciekawie, choć po dotknięciu czar pryska. Sytuację ratuje bardzo dobre spasowanie poszczególnych elementów urządzenia, dzięki czemu nic nie skrzypi, ani też żaden element obudowy nie ugina się. Cóż pod względem wykonania zdecydowanie koreańskiemu producentowi brakuje do osiągnięcia najwyższego pułapu, choć zmniejszenie ramek, a także wagi urządzenia to kroki w dobrą stronę, choć zdecydowanie zbyt małe.

Od frontu tak jak wspomniałem wcześniej największą część zajmuje ekran. Pod nim dosyć nietypowo jak na dzisiejsze wytyczne Samsung dodał trzy klawisze nawigacyjne, standardowe dla urządzeń koreańskiego producenta – czyli dwa zewnętrzne dotykowe, natomiast środkowy to fizyczny przycisk. Nad wyświetlaczem natomiast mamy niewielkie logo Samsunga oraz po prawej stronie przednią kamerę do wideorozmów. Przejdźmy do krawędzi, bo tam znajdziemy najwięcej elementów. Na prawej jest idąc od góry klawisz power, nieco niżej dłuższy służący do regulacji głośności, poniżej mamy port podczerwieni, a także slot na wyjście microSD. Na górnej krawędzi został usytułowany jeden z głośników, drugi vis a vis na dolnej dzięki czemu otrzymujemy namiastkę przestrzennego dźwięku. Na dolnej krawędzi prócz głośnika mamy także wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm oraz wyjście micro USB. Nie za bardzo rozumiem w przypadku tabletów umieszczenie wyjścia słuchawkowego na dolnej krawędzi na dłuższą metę jest niewygodne. Prawa krawędź została pozbawiona wszelkiej maści wyjść, wejść czy klawiszy. Plecki urządzenia to standardowo główny obiektyw aparatu oraz diodę doświetlającą LED. Jeśli jesteśmy już przy aparacie, obiektyw wystaje poza bryłę urządzenia, co niestety nie jest najlepszym rozwiązaniem bowiem jest to element, który szczególnie będzie narażony na zarysowanie. Na tylnej klapce Samsunga Galaxy Tab S znajdują się również dwa okrągłe otwory, które są miejscem na umieszczenie, zamontowanie dedykowanego covera.

Ekran

Wyświetlacz to jeden z najmocniejszych elementów Samsunga Galaxy Tab S. W testowanym modelu mamy do czynienia z ekranem o przekątnej 8,4, cala który został wykonany w technologii Super AMOLED. Jednak największym ficzerem w tym modelu jest fakt, że pracuje on z rozdzielczością 2560×1600 pikseli, co jak na dzisiejsze standardy tabletów jest bardzo dobrym wynikiem. Wyświetlacz robi naprawdę piorunujące wrażenie, bo jakość wyświetlanego obrazu stoi na najwyższym możliwym poziomie, nie jesteśmy w stanie odróżnić poszczególnych pikseli a do tego nasycenie odwzorowanie kolorów również wygląda świetnie, choć mam osobiście wrażenie że kolory są nawet nieco przesycone, szczególnie widać to gdy przeglądamy zdjęcia czy oglądamy film. Z jednej strony ekran jest najmocniejszym punktem, bowiem daje naprawdę bardzo dobre efekty, ale z drugiej strony pod względem wydajnościowym jest piętą achillesową, bowiem przy tak dużej rozdzielczości nawet tak wydajny układ jaki jest Exynos 5420 miejscami nie daję rady, ale o tym nieco później. W przypadku reakcji na dotyk nie mam żadnych zastrzeżeń, tablet szybko reaguje na dotyk, a przy tym nie ma najmniejszego problemu z multouchem. Warto nadmienić że ekran pokryty jest specjalną warstwą oleofobową, dzięki czemu łatwiej jest pozbyć się wszelkich brudów z wyświetlacza.

Bateria

Bateria to zmora każdego użytkownika mobilnych technologii i to zarówno tych nieco mniejszych urządzeń jak i większych i niestety tak jak mówiłem to już wcześniej wielokrotnie – na razie nie wprowadzono dużych zmian w tym zakresie. Jak pod tym względem Samsung Galaxy Tab S 8.4 wypadł? Moim zdaniem nieco blado. Koreański producent zdecydował się na implementacje ogniwa o pojemności 4900 mAh, wydawać by się mogło że całość powinna kilka dni wytrzymać na jednym ładowaniu, a tutaj niestety nie jest tak różowo. Bowiem w praktyce bateria topnieje naprawdę szybko, buszowanie w internecie, dodatkowe krótkie sesje w grze potrafią w szybki czas totalnie zużyć baterię. Myślałem, że przy całkiem pojemnym ogniwie całość wytrzyma nieco dłużej, zapewne wynika to z dużego zapotrzebowania na energię – wydajnych układów zaimplementowanych w ten model, ale mimo wszystko nieco się zawiodłem. Sytuacje poniekąd ratuje oprogramowanie Samsunga, dzięki któremu możemy włączyć specjalny tryb (tryb oszczędzania energii lub tryb bardzo niskiego zużycia energii), szczególnie ten drugi umożliwi wydłużenie czasu działania na jednym ładowaniu tabletu o dobre kilka godzin, ale wówczas ilość funkcji z których możemy skorzystać w tablecie spada.

Aparat

Jak to bywa w większości urządzeń działających pod kontrolą mobilnej wersji systemu sygnowanego zielonym roboocikiem, tak i tutaj Samsung zdecydował się na dodanie dwóch aparatów przedni o matrycy 2,1 Mpx, drugi główny tylny to nieco potężniejszy obiektyw bowiem 8 Mpx. Jak ta para sprawuje się w praktyce? Całkiem nieźle. Oczywiście nie jest to poziom najmocniejszych urządzeń – smartfonów, które aktualnie są dostępne na rynku, ale wśród tabletów z pewnością można zaliczyć ten model do czołówki. Zdjęcia mają dobrze odwzorowane kolory, choć przy nieco gorszym świetle pojawia się większa ilość szumów, częściowo sytuację ratuje sama dioda doświetlająca LED, ale mimo wszystko brakuje zdecydowanie do ideału. W przypadku, tabletów robienie zdjęć to jedynie dodatek, a nie główna funkcja, ale Samsung podobnie jak to ma miejsce w Samsungu Galaxy S5 tak i tutaj zaimplementował zestaw wszystkich dodatkowych ficzerów w postaci specjalnych trybów, motywów czy nakładek. Jeśli chodzi o nagrywanie do naszej dyspozycji oddano możliwość kręcenia materiałów wideo maksymalnie w jakości Full HD, co w zupełności wystarcza przy codziennym korzystaniu z urządzenia.

Oprogramowanie

Interfejs

Samsung jako jeden z nielicznych producentów mocno wspiera swoje nawet nieco starsze urządzenia, a wydając już nowe otrzymujemy najnowszą wersję systemu sygnowanego zielonym robocikiem i tak też jest w przypadku Samsunga Galaxy Tab S 8.4, bowiem dostajemy Androida KitKat. Koreański producent również dodał do swoich flagowych urządzeń najnowszą wersję swojej nakładki systemowej, którą znajdziemy chociażby w Galaxy S5, oczywiście Samsung przystosował sporo różnych elementów do nieco większego ekranu i jeszcze wyższej rozdzielczości. Otrzymujemy również podobny zestaw preinstalowanych aplikacji, wśród nich znajdziemy S Voice, Remote PC itd.

Warto wspomnieć również o całym szeregu przeróżnych dodatków które dostajemy wraz z samym urządzeniem, począwszy od promocji z audiobookami w serwisie Audioteka, trzymiesiesięczną subskrypcję Newsweeka, czy kilkumiesięczny dostęp do katalogu komiksów Marvela. Sumarycznie otrzymujemy dodatki warte dobre kilkaset złotych, które faktycznie mogą zostać wykorzystane przez nowych użytkowników tabletów koreańskiego producenta.

Internet

Surfowanie w internecie za pomocą tabletu to podstawowe jego zadanie i powinno odbywać się bez najmniejszych problemów. W przypadku Samsunga Galaxy Tab S 8.4 nie ma również żadnych problemów, duży ekran, wysoka rozdzielczość sprawiają, że powierzchnia robocza jest naprawdę bardzo duża, dzięki czemu przeglądanie stron internetowych jest po prostu wygodne. Dodatkowo bardzo mocne bebeszki urządzenia, sprawiają że nie ma problemów ze szybkim skalowaniem strony czy dodatkowymi lagami.

Multimedia

Multimedia to naprawdę mocna strona Samsunga Galaxy Tab S, zaczynając od samego ekranu, a do tego same bebeszki również dają całkiem niezłe osiągi. Oglądanie filmów w bardzo dobrej jakości to czysta przyjemność, również dzięki dobrze rozmieszczonym głośnikom daje całkiem niezłe brzmienie. Dodatkowo sam tablet można wykorzystać jako podręczny uniwersalny pilot, dzięki portowi podczerwieni i aplikacji WatchON. Szkoda jedynie, koreański producent dodał łącze mini jack 3,5 mm na dole urządzenia, bowiem jest to na dłuższą metę niezbyt wygodne rozwiązanie. Jeśli chodzi o standardowe odtwarzacze tutaj nic się nie zmieniło w stosunku do testowanego przeze mnie jakiś czas temu Samsunga Galaxy S5. Oba playery oferują te najbardziej podstawowe funkcje, które przydadzą się jedynie tym którzy oglądają krótsze materiały wideo czy nie mają zbyt rozbudowanej biblioteki muzyki, w innym wypadku polecam zapatrzeć się w dodatkowe aplikacje, które bez najmniejszych problemów znajdziecie w Google Play i to w dużej większości zupełnie za darmo.

Wydajność oraz gry

Sercem Samsunga Galaxy Tab S jest ośmiordzeniowy Exynos 5420, do tego dochodzi 3 GB pamięci operacyjnej RAM. Te bebszki na papierze wyglądają naprawdę bardzo dobrze, podobnie jeśli chodzi o same benchmarki te nie zostawiają złudzeń, że jest to jeden z najmocniejszych tabletów aktualnie dostępnych na rynku, ale z jednym drobnym ale, bowiem w całej specyfikacji największym problemem nie są same bebszki, lecz ekran o rozdzielczości 2560×1600 pikseli. Przez co mimo iż tablet powinien działać bez najmniejszych problemów i odpalać wszystkie tytuły tak niestety pojawiają się problemy i to zaczynając już od samego systemu i nakładki. Ta pozornie wydawać by się mogło działa bez zarzutu jedna drobne przycięcia pojawiają się szczególnie gdy chcemy włączyć daną aplikację. Jak w takim wypadku całość wygląda w przypadku gier? Jestem zawiedziony bowiem czasem nawet średnio wymagające gry potrafią przysporzyć problemów. Najlepszym przykładem utraty płynności jest ostatnio testowana przeze mnie gra Rayman Fiesta Run, który ewidentnie nie chodził zbyt płynnie.

 wyniki benchmarków samsung galaxy s 8.4  tabelka

Łączność

Model, który miałem okazję testować nie miał modułu LTE, ale za to wraz z urządzeniem otrzymujemy niemal wszystkie niezbędne moduły łączności bezprzewodowej, począwszy od Bluetooth, DLNA, Wi-Fi a także port podczerwieni. Same moduły działając bez najmniejszych problemów, nie dostrzegłem problemów chociażby z Wi-Fi, do wszystkich niezbędnych funkcji mamy łatwy dostęp z poziomu paska powiadomień, choć jak to bywa bardziej zaawansowane funkcje zostały pochowane nieco głębień w ustawieniach urządzenia.

Podsumowanie

Reasumując Galaxy Tab S 8.4 to udane urządzenie, które dobrze wpisuje się w portfolio koreańskiego producenta. Plastikowa obudowa, przesadzona rozdzielczość ekranu czynią ten tablet w dużej mierze lepszym do zastosowań czysto biurowych czy multimedialnych niż typowo do grania, ale nadal jest to model, który zaskakuje pozytywnie jakością wyświetlanego obrazu. Jednak czy warto przeznaczyć na tę wersję powyżej 1500 zł? Cóż ostateczną decyzję musicie oczywiście podjąć sami, a moja recenzja ma za zadanie jedynie ułatwić wybór.

Lista 10 bardzo rzadkich,epickich i dziwnych telefonów.

Wcześniejszy wpis

A jednak nie takie dobre…

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Tablety