0

Windows Phone to system, który na przestrzeni ostatnich miesięcy zmienił się znacząco, a to za sprawą ostatniej aktualizacji oznaczonej numerem 8.1. Zmian jest faktycznie sporo, a przez blisko trzy tygodnie za sprawą Nokii Lumia 630 miałem okazję przyjrzeć im się dokładniej. Warto też zaznaczyć, że jeszcze nie ujrzała światła dziennego finalna wersja mobilnych okienek, lecz cały czas jest aktualizowana wersja developerska, a po ostatnim update telefon działa znacznie stabilnej. Przyglądam się bliżej tej nowej wersji systemu dopiero teraz gdy kurz opadł po pierwszym wprowadzeniu i możemy się cieszyć już z niemal finalnej wersji systemu.

Windows Phone 8.1 to dla mnie duże zaskoczenie, bo zmian na pierwszy rzut oka jest więcej niż update’u pomiędzy siódemką, a ósemką. Wiele opcji personalizacyjnych, pasek powiadomień, Cortana (niestety na razie nie w Polsce) i wiele więcej, a to tylko wierzchołek góry lodowej. W tym artykule przyjrzymy się wszystkim najważniejszym nowościom z Windows Phone 8.1.

1) Pasek powiadomień

Pasek powiadomień w tak rozbudowanej wersji pojawił się właśnie po raz pierwszy w Windows Phone 8.1, dla wielu będzie to zgapienie z systemu sygnowanego zielonym robocikiem, ale z podpatrzeniem również trudnił się Apple w tej sferze. Pasek powiadomień pod względem designu w niczym nie ustępuje samemu systemowi. Jest tak zaprojektowany, że stanowi jego integralną część. Jednak do działania i możliwości personalizacji mam sporo zastrzeżeń. Po pierwsze jesteśmy ograniczeni jedynie do czterech „slotów” na opcje w pasku powiadomień, szkoda że nie możemy dodać więcej i ich np. przewijać w prawo czy w lewo, lub też nie zdecydowano się na dodatkowy przycisk, który po prostu rozwijał dłuższą listę. Taka opcja zdecydowanie by się przydała bo akurat dla mnie szukanie poszczególnych nieco bardziej zaawansowanych opcji w systemie Windows Phone było zawsze kłopotliwe. Dalsza sprawa to same powiadomienia, które się pojawiają w rozwijanym pasku, możemy je częściowo wyłączyć i ograniczyć się jedynie np. do nieodebranych SMSów czy rozmów telefonicznych, ale gdy jest już ich więcej zaczyna się robić bałagan i jest to mało przejrzyste, co powinno być w takiej funkcji szczególnie wzięte po uwagę, bo przecież dzięki takiemu paskowi powiadomień powinniśmy mieć szybki łatwy dostęp do poszczególnych informacji.

Samo dodanie paska powiadomień można zaliczyć na plus, bo wcześniej zarządzanie poszczególnymi powiadomieniami ręcznie było więcej niż kłopotliwe, ale z drugiej strony gigant z Redmond nie pokazał niczego innowacyjnego w tej sferze, niczego co miało jakąś ciekawą dodatkową funkcję i moim zdaniem po ostatniej prezentacji Androida L czy jak w przypadku iOS 8 możliwość szybkiego odpisywania na SMSa bez wchodzenia do aplikacji, powiadomienia z Windows Phone 8.1 wyglądają po prostu biednie.

2) Cortana

Niestety sama cyfrowa asystentka nie jest dostępna w Polsce i w języki polskim, ale pod tym względem mobilne okienka nie odstępują znacząco od konkurencji, bo zarówno Siri jak i pełny dostęp Google Now również nie mają pełnego wsparcia u nas. Ciekawostką jest fakt, że sama Cortana jest znana szczególnie fanom gry na konsole Microsoftu – Halo, gdzie również występuje jako sztuczna inteligencja. Mając możliwość przyjrzeniu się Cortanie w obcym języku działa ona naprawdę nieźle, lecz czy lepiej niż chociażby Siri trudno mi było stwierdzić po tak krótkim czasie tym bardziej, że nie miałem dostępu w czasie testów Lumii 630 do urządzenia z najnowszą wersją iOS, by porównać wyniki.

3) Ekranowy pasek nawigacyjny

Już w przypadku Androida nie do końca podobał mi się ten pomysł, podobnie jest w Windows Phone. Takie rozwiązanie oczywiście ma swoje wady i zalety. Przede wszystkim jeśli chodzi o wady, to owy pasek nawigacyjny zajmuje część ekranu, nie jest ona znacząca, jednak mimo wszystko zauważalna. Sam pomysł dodania do wyświetlacza klawiszy nawigacyjnych nie byłby tak głupia, gdyby nie fakt, że gdy zostały usunięte klawisze nawigacyjne pod wyświetlaczem miejsce na nie nadal zostało i telefony wcale nie są krótsze, co dla mnie akurat jest kuriozalnym posunięciem. Z drugiej strony ekranowe klawisze dają możliwość zdecydowanie większej personalizacji owych przycisków, ale w przypadku mobilnych okienek customizacja ogranicza się jedynie do zmiany tła samy przycisków, szkoda że nie mamy możliwości zmiany ich kolejności czy dodania dodatkowego czwartego.

4) Zestaw dodatkowych aplikacji

Microsoft dodał do zestawu podstawowych aplikacji, kilka, bez których trudno się obyć i wydawać by się mogło, że powinny być już dawno zaimplementowane w Windows Phone. Pojawiły się między innymi czujnik danych, czujnik pamięci, kuchnia, podróże, zdrowie i kondycja.

Czujnik danych aplikacja dzięki której mamy wgląd do wszystkich najważniejszych danych dotyczących wymiany danych przez Wi-Fi czy sieć komórkową. Możemy ustalić limit danych miesięcznych, kiedy licznik się zeruje, która z aplikacji pobiera największą ilość danych. Podobnie jeśli chodzi o czujnik pamięci, lecz odnosi się głównie do pamięci wewnętrznej, ewentualnie jeśli mamy do czynienia z kartą pamięci. W przypadku czujnika pamięci w opcjach ukryte są dodatkowe funkcje przypominające nieco menadżera plików, lecz jak to bywa w przypadku hermetycznego systemu jakim jest Windows Phone tutaj niestety nie mamy dostępu do wszystkich plików, lecz jedynie pokazują się ikonki z poszczególnymi aplikacji i możemy je z jego poziomu odinstalować, podobnie wygląda sprawa z plikami multimedialnymi. Kuchnia oraz Podróże to raczej aplikacje ciekawostki, które nie będą szczególnie zauważone i wykorzystywane przez użytkowników, są to bowiem zbiory newsów, informacji dotyczące danej kategorii, inaczej sprawa wygląda przy chyba jednej z najciekawszych aplikacji nowych czyli idąc z duchem czasu program, który umożliwia sprawdzanie naszego wysiłku fizycznego czyli Zdrowie i kondycja. Mamy tam wbudowany krokomierz, monitor diety czy treningi, opcji jest naprawdę sporo, a całość prezentuje się dobrze. Szkoda, że to tyle nowości jeśli chodzi o nowe aplikacje.

5) Odświeżona klawiatura

Największą nowością w przypadku klawiatury jest nazwana w Windows Phone 8.1 klawiatura Word Flow, działa ona na identycznej zasadzie co SwiftKey, czyli możemy pisać na niej bez odrywania palca od ekranu, mały dodatek a cieszy, tym bardziej, że taka klawiatura jest zdecydowanie wygodniejsza od tej wcześniejszej.

6) Większy wachlarz personalizacji wyglądu systemu

Nowe możliwości personalizacji tutaj jest kilka ciekawych opcji, po pierwsze mamy możliwość dodania jako części tapety dowolnej grafiki jako tła do naszych kafelków. Po drugie nawet na niewielkim ekranie w Nokia Lumia 630 mamy możliwość dodania trzeciej kolumny samych aplikacji na ekranie głównym, więcej opcji pojawiło się w przypadku personalizacji samego ekranu blokady gdzie mamy możliwość wyboru tapety, skrótu do odpowiedniej aplikacji itd. Po trzecie możemy również dostosować wygląd samego głównego paska nawigacyjnego, lecz tutaj opcji jest naprawdę jak na lekarstwo bowiem wybór pomiędzy jasnym a ciemnym tłem lub automatycznym dostosowującym się do tła aplikacji uważam za niezbyt dużym polem manewru, podobnie jeśli chodzi o sam pasek powiadomień, gdzie mamy jedynie możliwość wyboru skrótów do aplikacji.

Windows Phone 8.1 to na pewno krok w dobrym kierunku, lecz są to tak naprawdę zmiany na które każdy użytkownik mobilnych okienek w wersji oznaczonej numerem 8 czekał od dawna, trudno je w ogóle nazwać rewolucyjnymi, bowiem wszystko to już gdzieś widzieliśmy, osobiście czekam na kolejne poczynania samego Microsoftu, który mam nadzieję wraz z kolejnym dużym updatem zaserwuje nam zmiany, które doprowadzą do nieco bardziej wyrównanej walki pomiędzy trójką największych systemów operacyjnych w wersji na mobilne platformy.

Motorola pracuje nad nowym Nexusem?

Wcześniejszy wpis

The Room Two

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Felietony