0

Zawartość niniejszego nadzwyczajnego odcinka cyklu jest ubożuchna, ale biorąc pod uwagę krótki czas promocji i popularność gry, postanowiłem podzielić się wspaniałą wiadomością z tymi posiadaczami i-urządzeń, którzy z niezrozumiałych względów nie zainstalowali dotąd Pou.

PouWspółczesna rozbudowana wersja tamagochi ma tyluż zwolenników, co przeciwników, niemiłosiernie szydzących z gry. Przez dwa dni, 23 i 24 lipca, Pou można pobrać bezpłatnie z App Store. Z góry uprzedzam, że zaoszczędzone w ten sposób 2 dolary mogą szybko zniknąć za sprawą pokus jakie niosą ze sobą rozbudowane zakupy w aplikacji. Podobne zagrożenia czyhają w Google Play, gdzie gra od niepamiętnych czasów jest “darmowa”. W nieco gorszej sytuacji są zwolennicy mobilnego systemu Microsoftu, bowiem do ich dyspozycji oddano wyłącznie kserokopię pod nazwą Mou, co prawda darmową, ale zgodnie uznawaną przez graczy za dużo słabszą od oryginału.

Grę bez wątpienia należy w pierwszym rzędzie polecić przyszłym matkom i ojcom, jako sprawdzony i niezawodny sposób na rozwijanie instynktów rodzicielskich i odpowiedzialności.

Pyszne.pl – łatwe zamawianie jedzenia przez aplikację mobilną

Wcześniejszy wpis

Kaprawym Okiem – Smartfon i fizyczna qwerty to rzadkie zboczenie.

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Cykle