Blackberry Passport – czy zatrzęsie rynkiem mobilnym?

0

Risearch In Motion, bardziej kojarzony po skrócie tej nazwy (RIM) to producent, któremu wróżono jeszcze w zeszłym roku upadek i likwidację. Jednak firma nie poddaje się i walczy o rynek. Owocami tego zmagania są Z10, Z30, Q10, Q5 czy bardziej klasyczny ale odświeżony model 9720. Jednak ostatni ich pomysł, w mojej opinii rzuca na kolana. Blackberry Passport jest już na etapie testowym i zapewne niedługo pojawi się w sprzedaży. Co o nim wiadomo?

 

Przede wszystkim będzie to urządzenie z dużym ekranem i wygodną, aktywną klawiaturą fizyczną qwerty. Aktywność klawiatury polega na tym, że będzie nie tylko “macaną” klawiszologią do wprowadzania tekstu ale też dotykowym touchpadem. Dzięki przesuwaniu palca po jej powierzchni, będzie można poruszać kursorem na ekranie, przewijac tekst i tym podobne. Przyznam, że pod względem wygody edycji tekstu Blackberry przoduje na rynku mobilnym i już teraz, ze swoją obręczą nawigacyjną, jest bardzo wygodnym urządzeniem. A ma być jeszcze lepiej. Jak dla mnie miód i wędzone ogórki.

Co jeszcze znajdziemy w BB Passport? Duży, kwadratowy ekran, cztery mikrofony mające uczynić rozmowę nieomal “żywą”, potężną baterię (3450 mAh), 3GB RAM oraz bardzo mocne podzespoły. Jak wygląda to wszystko razem? W mojej opinii bajecznie. W końcu urządzenie, które spełnia wszystkie moje wymagania i jeśli dołożą do niego aparat z prawdziwego zdarzenia, jak na przykład ten w LG G3 to będzie mój smartfon idealny.

Rzecz jasna rozmiar może niektórych wystraszyć ale wbrew pozorom, szerokość nie jest taka duża i odpowiada przedmiotowi z nazwy, czyli ma wymiary paszportu. Uważam, że to kolejny przebłysk geniuszu RIM. Po pierwsze paszport mieści się do kieszeni zatem i smartfon będzie. Po drugie każdy może sobie sprawdzić czy mu taki rozmiar odpowiada. Wystarczy, że ma paszport i weźmie go do ręki. A co z tymi, którzy nie mają paszportu? W papierniczym można bardzo często spotkać różnorakie obwoluty i okładki na dokumenty. W tym na paszport. Zatem wystarczy, przy okazji kupowania dowolnych przyborów, wpaść i przymierzyć taka okładkę do łapy.

Zaś ci, którzy przywykli do posługiwania się paletkami rozmiaru Samsungowego Note 3, LG G3 czy Sony Z1, nie poczują wielkiej różnicy. Poniżej trochę zdjęć, które ukazały się na stronie BBNEWS.pl