Szczątkowa specyfikacja pierwszego telefonu Android One. Kolejne osiągnięcie Xiaomi w hunger marketingu. Copy-Paste w wykonaniu Huawei? Hipokryzja Samsunga.
[dropcap size=dropcap]1.[/dropcap]Całkiem niedawno zakończyła się konferencja I/O 2014, na której zaprezentowano między innymi Android One – program stworzony z myślą o państwach rozwijających się, w których oferowano by niedrogie smartfony o przyzwoitej specyfikacji, certyfikowane i objęte opieką aktualizacyjną przez Google. Coś w rodzaju Nexusów dla mniej zamożnych. Na konferencji ogłoszono oficjalnie pierwszych partnerów programu – to indyjscy producenci: Micromax, Karbonn i Spice. Niepoprawny plotkarz, @evleaks, zdążył już ujawnić fragment specyfikacji telefonu przygotowywanego przez Micromax:
Najprawdopodobniej Hindusi będą mogli cieszyć się smartfonem bliźniaczo podobnym do dobrze ocenianej Moto E i kosztującym jeszcze mniej (poniżej 100 dolarów).
[dropcap size=dropcap]2.[/dropcap]Tydzień temu wspominałem o sprzedaniu partii Redmi Note w ciągu jednej sekundy. Kolejny wyczyn Xiaomi w dziedzinie marketingu niedoboru trwał nieco dłużej, bo niecałe cztery minuty, ale tym razem uszczęśliwionych zostało aż 50.000 nabywców tabletu MiPad. Swoją drogą trudno się dziwić tak dużemu zainteresowaniu urządzeniem kosztującym poniżej 300 USD i niezwykle solidnie wyposażonym (Tegra K1, 2 GB RAM, ekran 2048*1536).
[dropcap size=dropcap]3.[/dropcap]Specjaliści od wzornictwa zatrudnieni w Huawei na ogół chadzali dotąd własnymi ścieżkami. Czyżby postanowili w końcu posłużyć się plagiatem? Zdjęcia towarzyszące przeciekom związanym z tajemniczym nowym modelem Ascend D3 wskazują na „inspirację” sztandarowym smartfonem HTC. Telefon będzie najprawdopodobniej dobrze wyposażony (m. in. w mocny autorski procesor Kirin 920) i oferowany wyłącznie na chińskim rynku w cenie poniżej 500 dolarów. Intencje wobec tajwańskiego rywala wydają się dość oczywiste i raczej nie przynoszą chluby chińskiemu potentatowi.
[dropcap size=dropcap]4.[/dropcap]Samsung wykluczył kilkadziesiąt milionów egzemplarzy Galaxy S3 z procesu aktualizacji do KitKata, tłumacząc to niedostatkami sprzętowymi. Nie przeszkadza mu to we wprowadzaniu co chwilę na rynek smartfonów o zdecydowanie skromniejszej od dawnego flagowca specyfikacji, które jakimś cudem są w stanie udźwignąć najświeższą wersję Androida. Na oficjalnym kanale Samsung Mobile na YouTube pojawił się klip zachęcający posiadaczy trzeciej Galaktyki do przesiadki na S5. Przypadek? Nie sądzę.
[embedvideo id=”LvKYt1JKGu0″ website=”youtube”]
Źródła: Ubergizmo, BGR, Twitter, Android Headlines, Phone Arena



