0

Sony od zawsze tworząc swoje urządzenia mobilne sprawiało wiele skrajnych opinii. Jedni zawsze powtarzali, że nakładka od Sony to majstersztyk, gdy inni twierdzili, że nie zgadza się z konwencją systemu Google’a. Pierwsi mówili: “urządzenia od Japończyków są świetnej jakości”, a kolejni: “mogłoby być lepiej”. W końcu o to chodzi, by mieć własne zdanie. To o nas producenci wciąż walczą na rynku technologii mobilnych i to w nasze potrzeby starają się wycelować.

Xperia E1 to kolejna edycja ciepło przyjętego smartfona, czyli Xperii E. Tutaj znalazło się dość sporo zmian względem starszego brata. Oprócz nowszego systemu znajdziemy tu dwa rdzenie z dość wydajnym układem graficznym, głośnik o wysokiej sile, dedykowany przycisk Walkman oraz design zgodny z obecnymi trendami producenta. Na ile to wystarcza i czy opłaca się go nabywać?

Hardware

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Urządzenie należy do tanich to i pudełko niewielkie. Ale w środku nie brakuje w zasadzie niczego z czym możemy spotkać się wśród innych producentów. Obok samego urządzenia znaleźć można ładowarkę z oddzielnym kablem, który służy również do transmisji danych, słuchawki w kolorze smartfona (w moim przypadku była to biel) oraz instrukcje i gwarancja.

spec

Najważniejsze parametry urządzenia prezentują się następująco. Procesor to dwurdzeniowy Snapdragon 200, który działa w oparciu o moduł Adreno 302. Pamięć wewnętrzna została ograniczona skutecznie do 4 GB z czego 2,02 to pamięć dostępna na wszelkie dane, choć pojemność plików multimedialnych można poszerzyć za pomocą kart mikroSD. RAMu jest bardzo niewiele (512 MB), a tylko niecałe 100 do dyspozycji. Aparat ma raptem 3,2 megapiksele, aczkolwiek i taką ilością można się chwalić, ponieważ jakość zdjęć potrafi pozytywnie zaskoczyć. Należy się jednak liczyć z brakiem wspomagania przez doświetlenie diodą LED. Ekran ma tylko 4 cale i dla jednych może być to zaleta, a dla innych znacząca wada. Jak dla mnie jest to stanowczy plus (mniejszy ekran = większa poręczność). Pracę urządzenia kontroluje Zielony ludzik w wersji 4.3, więc wcale nie taki stary system. Największym udogodnieniem jest tu możliwość zainstalowania dwóch kart SIM.

Jakość wykonania i design

Do jakości wykonania muszę się przyczepić. Po uchwycie w dłoni miałem wrażenie, że urządzenie się rozpadnie. Tylna klapka jest ze słabej jakości plastiku, ma dziwną fakturę i jedynie ekran nie pisze się do tego. Sprzęt jest spasowany, ale nie idealnie. Po założeniu tylnej ścianki rogi nie były szczelnie wypełnione i wystawały bardzo nieznacznie, a jak się miało mniej szczęścia to można nimi było zahaczyć o fragment ubioru i odgiąć plecki Sony’ego, a tym samym je złamać. Do tego trzeba koniecznie dopisać naklejone błyszczącym sreberkiem logo Sony, które przy czyszczeniu i przecieraniu zgubiło ostatnią literkę, a obudowa Xperii w bieli lubiła się stopniowo brudzić. Czyszczenie nie należało do przyjemności i było czasochłonne, dlatego chciałbym z tego miejsca odradzić inne (jasne) kolory, poza czernią.

Na przednim panelu wraz z ekranem nie ma zbyt wiele. Nad wyświetlaczem znajduje się tylko słuchawka, logo producenta oraz czujniki światła oraz zbliżeniowy. Przyciski funkcyjne są dotykowe i pojawiają się tylko na ekranie. Prawa strona skrywa podwójny klawisz głośności oraz znany już z wcześniejszych modeli charakterystyczny włącznik i przycisk blokady. Lewa to tylko port mikroUSB, a górny ma wgłębienie na miniJacka oraz dedykowany klawisz Walkman. Mikrofon został umieszczony na tylnej obudowie, nad aparatem. W połowie urządzenia pozostawiono logo Sony, trochę niżej grawerowane Xperia, a zaraz pod nią mnóstwo otworów maskownicy głośnika, który swoją drogą jest niewielki.

Ekran

Wyświetlacz to standardowy panel TFT o rozdzielczości 480×800 i przekątnej 4 cale, ale wyróżnia się dużą jasnością i kątami widzenia. Kolory na wyświetlaczu mienią się pełną paletą barw i są odpowiednio żywe. Osobiście nie widzę w tym nic złego, że zastosowano w urządzeniu przestarzałe już TFT, gdyż co do jakości wyświetlanych elementów złego słowa powiedzieć nie mogłem. Czerń nie powala, ale biel stoi na zadowalającym poziomie. Dodatkowy plus to bardzo czuły ekran, który potrafił komunikować się z palcem użytkownika zanim ten przyłożył go do warstwy PMMA (szkło akrylowe, tzw. pleksiglas) i niekiedy zamieniało się w wadę, gdyż reagował, nawet gdy popełniałem błąd i wycofywałem palec. Ekran pozwala tylko na korzystanie z dwóch palców jednocześnie.

Bateria

Ogniwo ma pojemność 1750 mAh i jego wydajność była raczej średnia. Czas działania przy częstym obciążeniu różnymi czynnościami: dużo sms, kilkanaście minut połączeń, WiFi, często 3G, kilka krótkich filmów na YouTube, czasem serfowanie po sieci, pół godziny grania i smartfon odmawiał posłuszeństwa po ponad jednej dobie. Na czuwaniu też jest średnio, gdyż zużywał baterię w tempie 17% na dobę. Smucił trochę fakt, że działo się tak na jednej karcie SIM. Po włożeniu drugiej i działaniu ich w tym samym momencie akumulator tracił moc w tempie 22% na dobę. Przy takim ogniwie da się uzyskać znacznie lepsze wyniki. Tryb stamina pomagał nieznacznie wydłużając czasy pracy.

Aparat

Soczewka aparatu ma tylko 3,2 megapikseli. Mała rozdzielczość nie przeszkadza jednak w robieniu zadowalających zdjęć. Oprogramowanie ładnie i na bieżąco poprawia kolejne slajdy w tworzonych fotografiach w trakcie ich tworzenia. Tryb automatyczny dość dobrze rozpoznaje odpowiednią scenę i używa odpowiednio zaprogramowanego zestawu ustawień. Samych funkcjonalności fotografowania jest często spotykana liczba tych najważniejszych, a w opcjach konfiguracji znajdziemy tylko te niezbędne. Można ustawić sobie jakość zdjęć, ISO, timer, rodzaj oświetlenia czy wybrać odpowiednią do sytuacji scenę. Balans bieli działa dobrze (poza niskim oświetleniem) i zdjęcia wychodzą satysfakcjonujące. Mimo rozdzielczości to używałem aparatu w tym urządzeniu dość często i z efektów byłem zadowolony. W nocy nie zrobimy żadnych zdjęć, bo nie ma lampy doświetlającej.

Filmy można nagrywać maksymalnie w rozdzielczości ekranu i należy się z tym liczyć. Sama płynność była wystarczająca czego nie zawsze można było powiedzieć o jakości wideo.

Software

Interfejs

Sony od początku stosował własną nakładkę, która wyróżniała się ogromną prostotą i wybitną szybkością działania. Wszystko jest pod ręką, ale nie sprawia wrażenia przeładowanego. Sam klawisz blokady, pomimo że jest na bocznej ściance to umiejscowiony został tak, aby był jak najbardziej pod ręką. Japończycy naturalnie dodali sporo własnych alternatywnych aplikacji. Ja programy od Sony uważałem zawsze za naprawdę dobrze wyposażone apki. WALKMAN, Filmy, Album, Smart Connect, TrackID i wiele więcej, które są funkcjonalne, odznaczają się prostą obsługą i nie dublują żadnej innej aplikacji. Pewnie znajdą się osoby, które stwierdzą, że przecież można pobrać alternatywne wersje ze sklepu Google (bądź innego źródła). Oczywiście, że można, ale tu tego nie trzeba robić, a platforma od Sony jest jednolita i wszystkie aplikacje piszą się w tą ideę.

Internet

Japończycy przyzwyczaili mnie już, że jedyną przeglądarką w ich urządzeniach jest domyślnie Chrome, zamiast zmodyfikowanej apki Internet. I jest to bardzo dobry pomysł. Flash Player powoli odchodzi do lamusa, więc możliwość przeglądania przez Chrome jest dla mnie wystarczające. Ci co chcą dopalać wtyczkę od Adobe są zmuszeni do pobrania jakieś przestarzałej wersji z dowolnego forum z Androidem i korzystaniu z innej, dostępnej przeglądarki internetowej. Mnie jednak nie przeszkadza brak tej wtyczki, a sam Chrome spisuje się świetnie. Należy jednak mieć na uwadze, że mała ilość RAMu będzie dawać o sobie pamiętać i wystarczy tak naprawdę zminimalizować program, a później do niego powrócić by zaczął ładować ostatnią kartę na nowo. To potrafi zniechęcić.

Multimedia

W Xperii E1 producent chwali się głośnym 100 dB głośnikiem. W zasadzie poza głośnością to nie ma się czym chwalić. Cewka jest malutka (a można było zastosować coś większego i lepszego), daje nawet niezłej jakości dźwięk, który jest głośny, ale płaski. Porównałem go z moim już kilkuletnim Sony Live with Walkman i ten stary model wciąż jest niezaprzeczalnym liderem jakości. W nim czuć basowe akordy oraz podobną donośność co w testowanym modelu. Szkoda że to ciągle nie to.

W multimediach Xperia poczuje się dobrze. Oprócz tak świetnych aplikacji jak Walkman i Filmy, które pozwalają na możliwość odtwarzania po zablokowaniu urządzenia (o ile w Walkmanie jest to raczej normalne, to w Filmach już nie jest to oczywiste) a całość wspiera masa dodatków takich jak xLOUD, ClearPhase, ClearAudio, a to wszystko wsparte korektorem graficznym. Muszę zaznaczyć, że xLOUD w tym modelu rzeczywiście znacznie podnosi siłę dźwięku i bez tego dodatku smartfon gra tak jak w większości innych modeli.

multim

Wydajność oraz gry

Serce urządzenia jakim jest Qualcomm Snapdragon 200 sprawia, że wszystko w modelu działa niezwykle płynnie. Jest to dwurdzeniowa jednostka, a E1 działa szybko i bez przycięć. Oczywiście do czasu kiedy 512 MB pamięci operacyjnej nie przeładuje się. I zdarza się to dość często, jednocześnie przypominając mi o swojej małej ilości za pomocą losowych restartów około raz dziennie i w momentach zwiększonego użycia. Należy się więc zastanowić czego oczekiwać będziemy od smartfona i czy sporadyczne problemy jakie się na pewno będą zdarzać nie będą za to wyprowadzać nas z równowagi.

bench

W gry na Xperii na pewno pogramy bez większych utrudnień. Ale i tu częściej 512 MB RAMu będzie przypominało o sobie. Gdy gry będą wymagały większej ilości pamięci to mogą zacząć być mniej grywalnie, płynne a w efekcie się nawet samoczynnie wyłączać (w najgorszych przypadkach skrajnego przeładowania, również spowodują zimny restart). W tej kwestii wszystko więc będzie zależeć od aplikacji lub gry oraz jej zachłanności na pamięć operacyjną.

Łączność i komunikacja

Sony nie ma się czego wstydzić. Każda podstawowa technologia łączności jest w tym urządzeniu. Bluetooth 4.0, WiFi 802.11 b/g/n, DLNA (od Sony), HSPA, Radio FM z RDSem oraz GPS z obsługą GLONASS. No i podstawowe wsparcie dla dwóch kart SIM o standardowej wielkości. Wszystko co powinno znaleźć się w smartfonie za rozsądne pieniądze znalazło się. Każda z metod łączności działała bardzo sprawnie i szybko nawiązywała stabilne połączenie.

Do jakości połączeń głosowych złego słowa napisać nie mogę. Osobę po drugiej stronie słuchawki słychać wyraźnie, nawet bas głosu został bardzo dobrze oddany, a opcja Wolna rozmowa znajdująca się w ustawieniach połączeń dodatkowo usprawnia zrozumienie rozmówcy podkreślając głos wśród wielu różnych innych dźwięków. Naturalnie działanie dwóch kart SIM jest jednoczesne poza połączeniami na jedną z nich. Na czas rozmowy druga staje się niedostępna sygnalizując to pozostawieniem zajętości linii. Trochę smuci taki stan rzeczy i osoby przekonane o dostępności drugiej karty w trakcie prowadzenia rozmowy mogą się zawieźć.

Podsumowanie

Sony Xperię E1 uważam za udany produkt. Telefon obsługuje dwie karty SIM, posiada dużą wydajność, wszystkie podstawowe techniki łączności, głośnik o dużej sile, czytelny wyświetlacz i niezły aparat. Do tego cena zachęca. Niestety należy się też liczyć z problemami w formie słabej jakości zastosowanej obudowy, małej ilości RAM i z tego powodu częstymi krztuszeniami się urządzenia oraz pewnymi ograniczeniami. Na pewno wybór nie jest idealny, ale za tą cenę uważam za opłacalny. Na pewno znajdę grupę osób, której polecę smartfon. Jednak do Was oczywiście należy zdanie ostateczne.

Węgorz z drobiu w opakowaniu zastępczym

Wcześniejszy wpis

Światowa premiera LG G3

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony