0

Nie tak dawno w San Francisco zakończyła się największa impreza dla twórców gier na świecie. Oczywiście myślę tutaj o Game Developers Conference, na którą przyjeżdża cała śmietanka ludzi powiązanych z szeroko rozumianą branżą grową. Od niedawna również twórcy mobilni zostali zauważeni na takiej imprezie, to zapewne dzięki bardzo dużej, dobrze rozwijającej się gałęzi rozrywki. Cały temat jednak ugryzę nieco z innej strony.

Od ubiegłego roku możemy się cieszyć z konsol nowej generacji – Playstation 4 oraz Xboxa One (co prawda tej drugiej konsoli nie ma oficjalnie w Polsce, ale kto by się tym przejmował), a co za tym idzie twórcy gier tworzą mocniejsze, ładniejsze silniki graficzne. W ostatnim czasie pojawił się Frostbite 3, Unreal Engine 4, Unity 5, a także CryEngine (bez cyferki, ale formalnie jest to 4 generacja). Niemal wszystkie te silniki zostały tak przygotowane by zapewniały łatwe przygotowanie gier zarówno na PC, konsole obecnej jak i starej generacji, a także co nas szczególnie powinno cieszyć również na platformy mobilne czyli iOS oraz Androida. Tutaj dopiero się okazuje jak ważna staje się mobilna rozgrywka. Już teraz możemy podziwiać tytuły, które dorównują w wielu aspektach pierwszym grom chociażby z Playstation 3 czy Xboxa 360, a tak właściwie to dopiero początek drogi mobilnej rewolucji.

Na dzień dzisiejszy mamy w sumie 4 liczące się silniki graficzne, które są najczęściej stosowane w grach i cieszą się największą popularnością. Zdecydowanie prym wiedzie silnik Unreal, którego trzecia generacja pojawiła się w kilkuset grach, a czwórka która została oficjalnie wydana 19 marca bieżącego roku już teraz zaczyna podbój rynku, w tym także mobilnego. Twórcy otrzymują potężne narządzie dzięki której mogą pod względem graficznym osiągnąć rewelacyjne rzeczy. Dla nas graczy mobilnych jest ważny jeden element, mianowicie Unreal Engine 4 dla wersji na Androida i iOS to nadal ten sam Unreal 4 co na Playstation 4 zasadniczą różnicą w obu przypadkach jest jedynie sposób renderowania i pomniejsze niuanse, a mimo wszystko twórcy otrzymują niemal identyczny wachlarz możliwości to już sprawia, że skalowanie dużych gier przeznaczonych na Playstation 4 czy Xboxa One będzie dużo łatwiejsze a przy tym tańsze, dzięki czemu możliwe że w najbliższych latach gry równocześnie będą pojawiać się na dużych konsolach i mobilnych platformach bez większych przeszkód i będą to pełnoprawne tytuły, a nie gry jedynie reklamowe na kilka minut. Zmian na plus jest zdecydowanie więcej również sposób dystrybucji jest znacznie przystępniejszy, aktualnie Unreal Engine 4 trzeba wydawać 19 dolarów amerykańskich miesięcznie, co jest kwotą małą zakładając, że otrzymujemy potężne narzędzie dzięki któremu możemy tworzyć poważne tytuły. W tej beczce miodu jest jednak łyżka dziegciu bowiem przy subskrypcji twórcy dodatkowo są obarczeni 5% tantiemami od zysków osiągniętych dzięki tej grze. Całość moim zdaniem jest bardzo rozsądną kalkulacją i szczególnie opłacalna dla mniejszych studiów, które nie mogą sobie pozwolić na zakup pełnej licencji. Dla nas graczy oznacza to tyle, że dzięki niższemu progowi wejścia częściej twórcy gier będą sięgać po taki model, przez co częściej otrzymywać będziemy tytuły ładne, wyciągające siódme poty z naszych urządzeń. Poniżej przyjrzyjcie się możliwościom silnika w wersji mobilnej, co ważne wszystko co widzicie jest generowane przez Nexusa 5.

[embedvideo id=”GEFDegk_OTM” website=”youtube”]

Kolejnym potentatem na rynku jest silnik od Unity Technologies – Unity, który powinien być znany zdecydowanej lepiej dla graczy mobilnych niż Unreal, bowiem na nim powstało między innymi Dead Trigger 2 czy Deus Ex The Fall (ten ostatni tytuł został przeniesiony  w ostatnim czasie z platform mobilnych na PC). Twórcy nowej odsłony swojego dziecka tym razem w przypadku mobilnej odsłony skupili się na oświetleniu, zaimplementowano zupełnie nową technologię , która umożliwia łatwe dodanie zaawansowanych (jak na smartfony) oświetleń, cieni itp. Przyznam szczerze, że zgodzę się z twórcami tego silnika, że mimo wszystko ten element był jednym z najbardziej kulejących elementów grafiki na urządzeniach mobilnych, teraz ma się to zmienić zobaczymy z drugiej strony na ile to się odbije na zużyciu mocy samego układu telefonu czas pokaże. Standardowo też poniżej możecie zobaczyć filmik przedstawiające możliwości nowej odsłony silnika Unity.

[embedvideo id=”tSfakMeW0lw#t=11″ website=”youtube”]

Trzecim i ostatnim w zestawieniu z największych silników graficznych pod urządzenia „duże” czyli konsole nowej generacji, obecnej i PC jest silnik Frostbite, najaktualniejsza wersja oznaczona została numerem 3 i do tej pory napędza chociażby Battlefielda 4, a także tworzonego aktualnie Dragon Age Inquisition. Twórcy jednak podeszli do stworzenia swojego najnowszego silnika nieco inaczej niż pozostali twórcy bowiem na platformy mobilne otrzymujemy zupełnie nowy silnik nazwany po prostu Frostbite Go. Jest to osobny twór, który trudno w tym momencie spersonalizować, gdyż obecnie stworzona została na nim jedna gra Battlefield 4 Commander, która tak właściwie jest substytutem pełnoprawnego tytułu, więc pokazu możliwości silnika tam nie uświadczymy. Twórcy mówią że pierwsza odsłona silnika dopiero przeciera szlaki i że kolejne to będzie już zdecydowanie czołówka światowa, ale jak na razie trudno te przechwałki zweryfikować gdyż oficjalnie żadnych rzutów ekranowych nie pokazano, więc musimy czekać na kolejne produkcje, ale myślę że ludzie z Dice zdecydowanie pokażą na co ich stać również na platformach mobilnych.

Pozostali wielcy nieobecni, jak na razie w szeregu mobilnych rozwiązań chyba najbardziej brakuje CryEngine, który pod względem wielu czynników jest zaliczany do czołówki. Jak na razie prace trwają nad 4 generacją tego silnika, ale o dokładniejszych szczegółach między innymi obsłudze platform mobilnych jak na razie cisza, zobaczymy co w tej kwestii się zmieni w najbliższych miesiącach. Ale już teraz możemy zacierać ręce i czekać na kolejny skok graficzny w grach przeznaczonych na system sygnowany zielonym robocikiem i iOS.

Od dziś Aero2 wymaga wpisywania kodu Captcha

Wcześniejszy wpis

Hellraid: The Escape wkrótce na iOS

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Felietony