0

Goclever już od jakiegoś czasu istnieje na polskim rynku elektroniki. Poprzez tablety, kamery czy nawigacje zdążyli sobie zbudować grono użytkowników (jeśli nie fanów). Po jakimś czasie stwierdzili, że nadszedł czas na smartfony i tym oto sposobem dostałem na testy ich – zdaje się – flagowy model Insignia 5.

Hardware

Zawartość pudełka oraz technikalia

Pudełko właściwie jak każde inne kartonowe pudełko, logo producenta, model telefonu i zdjęcie produktu. W środku oprócz telefonu znalazły się: ładowarka + kabel microUSB, słuchawki dokanałowe na standardowe 3,5 mm miniJack, dwie baterie i dwie klapki wielkościowo dopasowane do tych baterii, no i oczywiście standardowa papierologia.

spec

Telefon sam w sobie na szczęście oferuje dużo więcej niż  reszta zawartości pudełka. Tak jest to dualsim (na karty zwykłej wielkości). Mamy tutaj czterordzeniowy procesor od MediaTek’a MT6589T z taktowaniem 1,5 Ghz na rdzeń z przyzwoitą grafiką PowerVR SGX544MP. Pamięci wbudowanej jest 4 GB z czego niecałe 2 GB jest dla użytkownika i około 1 GB na aplikacje. Wszystko to dopełnia 1 GB pamięci RAM. Z tego zestawu udało mi się osiągnąć 550-650MB wolnego RAMu co jest jak dla mnie wynikiem świetnym. Ekran to 5-cio calowy IPS o rozdzielczości 720p. Odznacza się on bardzo dobrym odwzorowaniem kolorów i dobrą gęstością 294 ppi. Smartfon, nie ma co ukrywać, jest duży już sam w sobie, co może być dla niektórych mniej komfortowym doznaniem.

Wykonanie i design

Mnie się osobiście spodobał. Ładnie zaokrąglony – coś na wzór Samsungów. Klapka tylna, matowa sprawiała wrażenie solidnej, może przez to, że było można odczuć jej lekko gumowaną powłokę zarówno w wersji cieńszej jak i grubszej, ale to oczywiście na plus, gdyż miałem wrażenie, że bezpieczniej się go trzymało w dłoni. Obudowa zdarzało się, że trzeszczała już po czwartym dniu użytkowania, aczkolwiek delikatnie, więc mnie to nie przeszkadzało.

Ekran

Wykorzystany tutaj IPS pozwala nam na dobry odczyt w słońcu, dzięki świetnemu odwzorowaniu kolorów oraz szerokimi kątami widzenia. Biały kolor, był niemalże idealny, czarny nieco zbyt jasny, ale nie do tego stopnia, żeby przeszkadzał w użytkowaniu. Niestety zauważyłem na dole ekranu przebarwienia w postaci wybielonych plamek (co za pewne było wadą dostarczonego przez firmę egzemplarza). Szczególnie dało się to zauważyć na białym tle, aczkolwiek trzeba było się przyjrzeć. Za ekran daję plus pomimo, że nie zastosowano tam Gorilla Glass, czy innego odpowiednika.

Bateria (a właściwie baterie)

Baterie sprawują się bardzo dobrze jak na taki duży sprzęt a przypominam, że producent dał dwie:

  • 2000 mAh – wytrzymała mi półtora dnia,
  • 4000 mAh – ta dała się nacieszyć smartfonem przez 3 dni na jednym ładowaniu.

Wspomnę również że moje wykorzystanie bazowało na non stop włączonej transmisji danych z synchronizowanym mailem w tle, WiFi również miałem cały czas włączone i telefon był podpięty pod sieć na około 8-9 godzin, około 1,5 godziny grania w Asphalt 8 oraz kilku krótkich połączeniach i kilkunastu smsach. Wszystko oczywiście w skali dziennej.

Tutaj też nie miałem na co narzekać.

Aparat

Ciężko mi tu określić, gdyż smartfon robił zdjęcia przeciętne i choć kolory są ładnie odwzorowane, to z łapaniem ostrości miał problemy, czasem zdarzało się, że robił nieostre fotografię. 8 Mpx aparat mimo iż na papierze wygląda dobrze, tak w praktyce jest raczej pustą cyfrą, bo mimo wszystko szczegółowość zdjęć jest mocno przeciętna. Wideo nagramy w rozdzielczości Full HD, aczkolwiek pełnych 30 fpsów rzadko się dopatrzymy. Pomimo tego jakość jest akceptowalna. Na plus zasługuje lampa błyskowa, która dość dobrze doświetla , a jeszcze lepiej sprawuje się jako latarka ;).

Przednia kamerka nie zaskoczyła mnie niczym, ale też nie zawiodła. Taka najbardziej zwyczajna przeznaczona do prowadzenia wideorozmów. Szału nie ma.

Software

Interfejs

Wygląd bazuje na podstawowym wyglądzie androida, Goclever poza tapetami i aplikacjami niczego innowacyjnego nie dorzucił od siebie. Ciężko jest się w tej kwestii rozpisać, bo najzwyczajniej nie ma o czym.

Internet

W tej kwestii mamy dwie przeglądarki, standardowy androidowy “Internet” oraz już teraz coraz bardziej wchodzący na pierwszą linię frontu u producentów Chrome. Przy tych parametrach najchętniej bym wyrzucił Internet i działał na samym Chromie, który działa szybko, płynnie i bez żadnych zastrzeżeń. Insignia nie zastanawia się, nie zacina na Chromie, a i przeglądanie na 5-calach do przyjemnych zdecydowanie należy.

Multimedia i dźwięk

Jeśli chodzi o filmy to się zdziwiłem i to pozytywnie, domyślna aplikacja odtwarzała odpowiednio:

video

Słabo nagrywa, ale za to lepiej odtwarza. Szkoda jednak, że nie AVI (to mnie zabolało), jednakowoż dobrym przykładem jest wideo w Full HD. Nie widziałem zacięć a oglądałem 23-minutowy odcinek z napisami. Jest plus. Do pełnego zaspokojenia trzeba już się posilić odtwarzaczem z trzeciej ręki np. MX Playerem, który osobiście uważam za niezawodny.

Za muzykę odpowiada w tym telefonie googlowski odtwarzacz “Muzyka Play”, jak dla mnie przyjemny. Equalizer (korektor graficzny) jest, więc w zasadzie więcej nie potrzeba. Głośnik telefonu mnie zaskoczył. Potrafi z siebie wydobyć cichy, ale czyściutki i głęboki oraz soczysty (można by powiedzieć) bas, pod warunkiem, że się dobrze ustawi korektor dźwięku. Zdecydowany plus.

Jeśli chodzi o słuchawki to jest głośno, tony niskie są zauważalne i mocne ale… (co mnie najbardziej zawiodło) są płytkie, dzięki temu jedna z moich ulubionych piosenek niestety spadła o kilka miejsc w mojej liście przebojów na czas korzystania z Goclevera. Ja osobiście słuchawki bym od razu wyrzucił, albo komuś dał, a niech się cieszy człowiek.

Podstawowe formaty odtwarza bez problemu.

muzyka

Wydajność oraz gry

Telefon śmiga, nie doświadczyłem zacięć ani zawieszek czy problemów z płynnością. Szkoda, że w sofcie ograniczyli animacje do minimum pomimo, że ustawiałem na wszystkie. Dziwny zabieg.

Co do gier, Asphalt 8 śmiga na High bez większych zająknięć, efekty są niesamowite, choć ja profilaktycznie ku lepszej płynności ustawiłem detale na poziom niżej. A skoro Asphalt śmiga to i inne tytuły uciągnie bez zbędnych ceregieli. Istotną kwestią jest też to, że pogramy sobie np. w tytuły z poczciwych handheldów Nintendo, czyli GameBoy, bądź DS, choć ten pierwszy nawet na niegdyś leciwej Xperii X8 śmigał bez zająknięć tak już tytuły z tej drugiej… hmm… co poniektórzy się męczyli z płynnością. A tutaj miłe zaskoczenie, gdyż jedyny akceptowalny emulator “DraStic” śmiga aż miło, testowane na klasyku – Pokemonach Heart Gold, ale dało się grać bez najmniejszych komplikacji. Jest plus!

Pora na benchmarki:

bench

AnTuTu mnie zadziwiło podanym wynikiem, musiałem powtórzyć test 2 razy, bo nie dowierzałem, a jednak Insignia plasuje się tylko ciut słabiej niż flagowce z poprzedniej dekady (czytaj Nexus 4, Samsung Galaxy S3, Xperia Z).

Reszta benchmarków jak widać powyżej.

Łączność i komunikacja

Podstawowa zaleta to na pewno możliwość korzystania z dwóch kart SIM. Znamy dzisiejsze czasy. Kto używa podstawowej karty do dzwonienia/sms i karty z Aero 2 do internetu? Ręka w górę!

Jakość połączeń jest bardzo dobra. Osobę po drugiej stronie słuchawki słychać czysto i wyraźnie, a zastosowany mikrofon świetnie zbiera nasz głos więc jest i nas dobrze słychać. Są tu wszystkie najpotrzebniejsze technologie, takie jak: WiFi 802.11 a/b/g/n, Bluetooth 3.0, DLNA, tethering (hotspot WiFi) czy GPS z A-GPS. GPS łapie fixa szybko, pierwszy fix był w niecałe 10 sekund, więc producentowi się udało, gdyż nie wszystkie smartfony na chipsecie MediaTek’a tak potrafią. Dobrym przykładem jest opisany przeze mnie wcześniej Acer Liquid E2, który miał jedynie niżej taktowany procesor i nie ustrzegł się tego problemu. Plus dla producenta.

Podsumowanie

Ja osobiście używałbym pewnie go z mniejszą baterią, aczkolwiek mój kolega najzwyczajniej w świecie bał się wziąć go do ręki. Sam stwierdził, że on by go używał tylko w tej grubszej, bo najzwyczajniej w świecie musi czuć telefon. Zastrzeżenia mam jedynie do słuchawek i aparatu, no ale słuchawki można kupić za niecałe 50 zł i mamy zadowalający efekt, a fotografem nie jestem. Ogólnie z czystym sumieniem mogę go polecić, a tym bardziej już osobom pracującym, które muszą mieć telefon służbowy. Zdecydowanie miło będę wspominał ten smartfon.

PS. Wpis powstał dzięki koledze Marcinowi (i bez niego by się nie pojawił), za co mu niezmiernie dziękuję :).

Krüger&Matz KM 794GPS

Wcześniejszy wpis

Wymiary iPhona 6

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony