0

Acer od niedawna rozpoczął ekspansję na naszym rynku swego portfolio smartfonów. Nie jest tego wiele, ale od czegoś trzeba zacząć. Firma ta dla mnie bardziej znana jest z dobrej jakości laptopów niż jakichś mniejszych urządzeń przenośnych. Co więc takiego wyjątkowego zawiera pierwszy w moich rękach smartfon Tajwańczyków?

Hardware

Zawartość pudełka oraz technikalia

Pudełko nie wyróżnia się w zasadzie niczym szczególnym. Kartonowe, białe z nadrukowanymi obrazkiem oraz najważniejszymi informacjami. W środku znajduje się ładowarka z rozłączalnym kablem mikroUSB, słuchawkami oraz całym układem papierologii, która jest oczywiście niezbędna, a przecież też mamy tak niewiele drzew na świecie. Zawartość niczym nie fascynuje.

spec

Samo urządzenie już oferuje więcej. Sercem sprzętu jest czterordzeniowy MediaTek MT6589 z 1,2 GHz częstotliwości zegara. Pomoc oferuje także GPU PowerVR SGX544MP. Pamięci mamy 4 GB wewnętrz oraz 1 GB na operacje, z czego 2,35 GB przypada dla użytkownika na aplikacje, 1,62 GB na dane, a także odpowiednio około 500 MB pamięci RAM. Ekran IPS odznacza się rozdzielczością 540×960 piksela przy 4,5 cala co daje gęstość upakowania na poziomie 245 ppi. Wymiary są dość duże co przekłada się na niekoniecznie wygodną obsługę. Zainstalowane ogniwo ma 2 000 mAh, więc o szybkie wyczerpanie nie ma strachu, a nawet gdyby zachodziła potrzeba wymiany akumulatora to nie będzie problemy, gdyż można bez przeszkód je wymienić. Aparat ma 8 megapikseli z diodą doświetlającą LED. Jako podstawową zaletę użytkownicy docenią dwa wejścia na karty SIM, a ucieszyć może fakt że karty są standardowego rozmiaru.

Wygląd i wykonanie

Szczerze pisząc to się zawiodłem jeśli chodzi o obie rzeczy. Przedni panel wygląda w miarę pozytywnie, ale okalający go tandeciarski plastik psuje całość. Połyskuje się, ale nie daje praktycznie nic na czym można by oko zawiesić. Tylna klapka jest ogumowana, ale podkreślone maskownice na głośniki kompletnie psują szyk urządzenia. Boczne krawędzie bardzo szybko zbierają tłuszcz i przez to ślizga się dłoń w trakcie trzymania. Do tego często słyszałem trzeszczenie obudowy. Wszystko to stawiało na przeciwieństwo solidności.

Przedni panel to szkło poza wypukłymi krawędziami. Nad ekranem znajdują się czujniki zbliżenia, światła, oko obiektywu aparatu, wielokolorowa dioda powiadomień (którą nie możemy zaprogramować, oprócz używania aplikacji trzecich) oraz słuchawka i logo producenta. Pod ekranem są trzy optyczne przyciski, kolejno: wstecz, home i menu. Po lewej stronie nie ma nic, natomiast po prawej przyciski głośności. U spodu umieszczono wejście na kabel mikroUSB, a u góry miniJack oraz przycisk blokady/włącznik. Na górze i dole tylnej klapki podkreślono głośniki stereo w technologii DTS, pod górnym głośnikiem szybkę aparatu, diody oraz wgłębienie drugiego mikrofonu. Po środku oznaczono metodą grawerską producenta.

Ekran

Zastosowanie ekranu IPS daje wysokie poziomy jasności a tym samym czytelność wyświetlacza w pełnym słońcu. Kolory jakie jest w stanie wygenerować panel naprawdę robią wrażenie. Niezwykle wysokie nasycenie barw, biel niemalże idealnie biała, niestety czerń jednak zbyt jasna, jednak nie przeszkadzała mi ona w częstym zerkaniu na ekran oraz delektowaniem się karuzelą barw. Szkło jest na pewno wzmacniane, gdyż po całym okresie testowym nie widziałem żadnych nierówności na nim, a nie obchodziłem się z nim jak z jajkiem. Nie poinformowano jednak jaka firma je przygotowała, a szkoda. Jeśli chodzi o tą sekcję ma u mnie dużego plusa.

Bateria

Akumulator ma pojemność 2 000 mAh i oferuje niezłe czasy podtrzymywania życia w urządzeniu. Bez przeszkód wytrzymał w moich rękach 1,5 doby z częstym graniem, słuchaniem muzyki na głośnikach. użytkowaniem internetu przez WiFi (w większości) oraz częstym podświetleniem ekranu. Bateria spadała dość powoli i sprawiała, że pojawił się na mojej twarzy grymas pełen szacunku. Tutaj również firma mnie nie zawiodła.

Aparat

Smartfon od Acera zaskoczył mnie pozytywnie. Zdjęcia przy dobrym świetle potrafią wyjść naprawdę dobre. Dioda również nieźle wspomaga robienie zdjęć. Ma niestety ograniczony zasięg, ale gdy tylko uda się złapać scenę w ramach jej działania to szumy na zdjęciu są niewielkie i nie rzucają się na pierwszy plan. Tutaj również będziemy zadowoleni. Pragnę przypomnieć, że do czynienia mamy z 8-megapikselowym aparatem, więc i wartości są wystarczające dla większości amatorów fotografii w smartfonach.

Moduł fotograficzny pozwala również na tworzenie sekwencji filmowych nawet w 1080p. Tutaj z powodu niezbyt topowych parametrów nie mamy co liczyć na idealnie płynny obraz. O ile nagrania są naprawdę ładne to niestety gorzej jest z liczbą klatek na sekundę. Nie zdziwiłem się jak widać było w multimedialnym pliku, że brakuje dużej ilości sfilmowanych klatek i urządzenie nie jest w stanie nam zaprezentować filmu w 30 klatkach na sekundę, a w około 20. Trochę się – szczerze mówiąc – zawiodłem.

Lepiej wypadała kamerka przednia przeznaczona do wideorozmów. Zdjęcia jak i filmy, jak na możliwości, były co najmniej zadowalające. Przez to oczko patrzyłem na siebie z przyjemnością ;).

Software

Interfejs

Wygląd w dużej mierze opiera się na oprogramowaniu czystym. Nakładka jednak doczekała się kilku zmian i udogodnień od Tajwańczyków. Podstawą jest ekran blokady. Aby odblokować urządzenie należy w specjalnie oznaczonym polu przesunąć palcem w poziomie. To samo tyczy się aplikacji, które możemy na nim również umieścić, a także nimi zarządzać. Szkoda, że producent ograniczył je zaledwie do czterech pozycji. Acer również trochę zmodyfikował sam wygląd launchera, który stał się bardziej “przeszklony” i ten efekt naprawdę mi przypadł do gustu, mimo tego, że zmiana nie jest duża. Kolejną pozytywną zmianą jest tzw. float caller, czyli ekran połączeń, który nie musi zajmować całej powierzchni ekranu, a wyglądać jak “miniaplikacja”, którą możemy dowolnie przemieszczać. Do listy muszę jeszcze dopisać funkcje przytrzymania przycisku Home oraz Wstecz. Aby wywołać okno uruchomionych obecnie programów i gier należy przytrzymać przycisk Wstecz, a nie jak zawsze Home. Przytrzymanie Home powoduje uruchomienie Google Now i nie możemy tego w żaden sposób zmienić nie ingerując w oprogramowanie Tajwańczyków. Należy się do tego stanu przyzwyczaić.

Internet

Przeglądarek mamy dwie, co moim zdaniem mija się z celem. Gorszym problemem, jak dla mnie, okazał się brak możliwości wyłączenia tej wbudowanej, a dołączonej (trochę na siłę) do listy aplikacji. Chodzi oczywiście o Internet, który więcej radości by mi sprawił, gdyby go nie było. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby jednak producent dał mi możliwość dezaktywowania jej, gdyż jednak dubluje swoje funkcjonalności z Chromem. Poza tym Chrome oferuje więcej, a zastosowane bebechy są w stanie bez problemu obsłużyć tego potwora. Chrome działa wyśmienicie i bez przeszkód otwierał mi wszystkie strony szybko, bez przycięć. Praktycznie żadna strona, ani działanie aplikacji nie sprawiały problemów, więc nie ma co się zastanawiać nad tym czy telefon może się do tego nadawać. Przeglądanie też lepiej wyglądało na tym dużym ekranie, o świetnych kolorach.

Multimedia oraz dźwięk

Tutaj nie będę sobą jak nie pogrymaszę. Tajwańczycy szczycą się w tym produkcie swego rodzaju wyśmienitym dźwiękiem w technologii DTS. I w sumie nie mogę podważyć w żaden sposób tego, że zastosowana technika dodaje wydobywającej się z tyłu urządzenia fali dźwiękowej poprawy jakości. Nie sposób im odmówić uroku. Nie jest to jednak dźwięk idealny i przy maksymalnej głośności słychać jak one praktycznie piszczą gdy w utworach znajdzie się więcej tonów wysokich. Jednak i tak twierdzę, że ciągle nie stworzył on konkurencji dla mojego obecnego Sony Ericssona Live with Walkman, który gra głośniej i oferuje lepszej jakości odsłuch. Do tego kształt tylnej obudowy niweluje tłumienia spowodowane zasłanianiem maskownic, gdy urządzenie położymy w naturalny sposób: wyświetlaczem do góry. W Acerze kształt właśnie powoduje tłumienie, więc jest to konstrukcja mniej przemyślana.

Dołączone do zestawu słuchawki kompletnie do mnie nie przemówiły. To co oferowały mogłem w zasadzie zastąpić innymi słuchawkami w kwocie 20 – 30 zł (a więc tanimi), a i dźwięk byłby bardziej bogaty. Tutaj czuć słabe materiały oraz odrzuciła mnie płytkość częstotliwości fal. Jedynie ten przycisk robił dobre wrażenie i działał tak jak powinien.

Jeśli chodzi o multimedia to też nie znajdziemy tutaj niczego fascynującego. Jedynie filmy AVI działały poprawnie, a inne formaty (oprócz popularnymi MP4 oraz 3GPP) nie były odtwarzane. Trzeba się posiłkować zewnętrznymi programami, takimi jak MX Player, by poczuć się bardziej zadowolonym, a i poszerzyć zakres odtwarzanych formatów. Średnio ogólnie.

multim

Wydajność i gry

Urządzenie śmiga. Nie uświadczyłem w podstawowym działaniu jakichś przestojów, problemów z płynnością czy brakiem reakcji. Zawsze odpowiadał do mnie przy każdej wywołanej dotknięciem akcji. W zasadzie w codziennym użytkowaniu nie powinien sprawiać problemów, gdyż niczym negatywnym mnie nie zaskakiwał. Ucieszyłbym się jednak bardziej, gdyby zainstalowany moduł graficzny mógł więcej, bądź był w nowszej rewizji, niż to co w nim jest. W tej cenie w jakiej jest oferowany można było na pewno zaproponować coś lepszego, a nagrywanie filmów byłoby płynniejsze niż jest obecnie, a tak trzeba obniżać jakość nagrań przed filmowaniem, by osiągnąć bardziej zadowalający efekt.

Co do gier to złego słowa nie napiszę. Jest wystarczająco dobrze by wyniki w benchmarkach były na niezłym poziomie. Także granie, nawet w bardziej wymagające tytuły nie jest niczym męczącym, aczkolwiek widać spadającą ilość klatek na sekundę, w momencie gdy chcemy pograć w taki tytuł jak Real Boxing, Galaxy on Fire 2, czy Real Racing 3. Nie znaczy to oczywiście, że nie jest to niemożliwe. Nawet na tych pozycjach jesteśmy w stanie zagrać z satysfakcją (jeśli tylko oczywiście się pojawi 😛 ) i te brakujące kilka FPSów nie będzie nam robiło różnicy, choć czas reakcji może zostać spowolniony.

bench

Łączność oraz komunikacja

Tutaj dla dużej części użytkowników podstawową zaletą się stanie możliwość umieszczenia dwóch kart SIM. W dzisiejszych czasach zastąpienie dwóch urządzeń jednym dla wielu może być końcem utrapień, gdy musimy nosić przy sobie dwa (praktycznie zawsze) inne urządzenia. Jedno oczywiście nam odpowiada (gdyż jest to przemyślany zakup), a drugie już mniej i jest dodatkiem od szefa w naszej firmie. Jak tu jednak nosić oba sprzęty jednocześnie, gdy są nam rzeczywiście potrzebne? Zastąpić je przez Liquid E2. Długi czas na baterii na pewno spowoduje, że zachęci to niejedną osobę do zainteresowania się nim i jestem pewien, że nie rzucą go w kąt, gdy tylko zechcą na niego przelać swą skumulowaną frustrację, gdy tylko podwładny ich nie wykona wszystkich powierzonych zadań, bądź gdy tylko użytkownik wróci po ciężkim dniu w pracy do domu na kolację, ponieważ może swój smartfon wykorzystać w roli komputera.

Jakość połączeń jest bardzo dobra. Osobę po drugiej stronie słuchawki słychać czysto i wyraźnie, a zastosowane dwa mikrofony świetnie zbierają niepotrzebne szumy, by potem urządzenie mogło je wyeliminować. Nas więc też jest dobrze słychać.

Są tu wszystkie najpotrzebniejsze technologie, takie jak: WiFi 802.11 a/b/g/n, Bluetooth 3.0, DLNA, tethering (hotspot WiFi) czy GPS z A-GPS. Muszę zaznaczyć, że funkcja lokalizacji działa źle. Urządzenie miało problem ze złapaniem fixa i wystarczającej ilości satelit by być wstanie pokazać naszą pozycję na mapie. Przez długi czas, błądząc po mieście uzyskiwałem jedynie komunikat o Wyszukiwaniu pozycji i w końcu po kilkudziesięciu minutach się nie doczekałem. Lepiej sobie radził z przybliżoną lokalizacją, gdy siedziałem w kilkupiętrowej galerii handlowej i nie był w stanie złapać sygnału GPS. Ktoś mi powiedział, że zależeć to może od chipsetu MediaTeka, który często sprawia problemu przy nawigowaniu. Nie wiem, jednak przestrzegam, że część z Was może zostać zawiedziona, zwłaszcza że kiedyś może to być jedyne urządzenie, któremu chcielibyśmy zaufać.

Podsumowanie

Dziwne, nie jestem w stanie sklasyfikować tego urządzenia. Są miejsca, że będziemy wniebowzięci, gdy będziemy z niego korzystać. Są też momenty, że będziemy z niego niezadowoleni. Od naszych potrzeb zależy jednak jak i kto go określi. Ja jednak skupię się na jego plusach i z czystym sumieniem skieruję go do wszystkich tych, którym zależy na dwóch urządzeniach w jednym, czyli dual-SIM. W tym radzi on sobie najlepiej i będzie lepiej się spisywał jako telefon do rozmów i załatwiania spraw tych bardziej firmowych, jak i tych bardziej prywatnych.

Lenovo IdeaTab Yoga 10,1″

Wcześniejszy wpis

Modernizacja sieci T-Mobile w Polsce zmierza ku końcowi. Pora na Łódź

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony