Szanujący swój sprzęt posiadacz tabletu wprost unika noszenia tej cennej zabawki luzem w torbie lub plecaku. Co prawda niektóre urządzenia są wliczane w tzw „straty” ponieważ nie da się ich sensownie sprzedać już po kilku miesiącach ale gdy mamy do czynienia z urządzeniem z nieco wyższej półki, zawsze istnieje szansa późniejszego zbycia gadżetu. Dlatego ze wszech miar rozsądnym jest zastosowanie pokrowca.
Rynek akcesoriów jest dość nasycony, szczególnie jeśli chodzi o urządzenia najbardziej powszechne, czyli siedmiocalowe. Wybór etui odpowiedniego dla nas może więc nastręczać pewnych trudności ponieważ często sami nie wiemy co będzie najwygodniejszą opcją. Ja na ten przykład, swego czasu przebrnąłem przez prawdziwe otchłanie różnych rozwiązań, by przekonać się, że nie ma idealnych etui na tzw „każdą okazję”. Są jednak trzy modele, które warto stosować i jednym z nich jest „wsuwka” czyli najprostsze z możliwych wyjście gdy potrzebujemy szybko zabezpieczyć obudowę. Taką właśnie wsuwkę, od firmy Art, mam okazję dla was przetestować.
Do testów otrzymałem egzemplarz w kolorze czarnym, wykonany z bardzo udanej imitacji skóry i mieszczący urządzenia o wymiarach do 21,2 x 13,2 x 1,3cm. Czyli klasyczne 7″. Oprócz czerni (T-18A) możemy nabyć wersję białą (T-18B).
Jeśli chodzi o samo wykonanie, to stoi ono na wysokim poziomie. Etui jest szyte, nigdzie nie wyłażą podejrzane nitki i inne fragmenty materiałów zaś środek wyłożono przyjemnym materiałem, podobnym nieco do filcu. Do wygodnego wydobywania tabletu z etui służy wcięcie w górnej części. Mimo tego, że wnętrze etui jest czarne, nie miałem obaw, że zafarbuje obudowę (jak to kiedyś mi się zdarzyło z dość tanim etui) ponieważ materiał sprawia wrażenie dobrego jakościowo i nie cuchnie podejrzanie (wystrzegajcie się wszystkiego co zalatuje kwasem albo bardzo intensywnymi chemikaliami ponieważ może to oznaczać, że w procesie barwienia użyto taniej, niskiej jakościowo chemii i kolor będzie puszczał pod wpływem ciepła albo wilgoci.)
W kwestii dopasowania – jest to etui uniwersalne, zatem nie możemy się spodziewać cudów. Tablet, który akurat mam na stanie (testy tabletu Colorowo CityTab 7) wchodził do etui dość luźno i niestety, w związku z tym luzem, nie siedział w nim zbyt mocno. Oczywiście pomaga to w wyjmowaniu urządzenia ale też sprawia, że przy niezbyt fortunnym chwycie, tablet może nam się ze środka wyślizgnąć. Warto zwracać na to uwagę.
Kolejna sprawa związana z luzami to możliwość dostania się do etui nieporządanych przedmiotów (co się jednak nie zdarzyło). Gdy już tablet siedzi w środku, etui całkiem ładnie do niego przylega i nie ma większych pustych przestrzeni ale jak to z tego typu pokrowcem – dobrze jest umieszczać go otworem do góry albo w osobnej przegródce torby/plecaka. Te środki ostrożności dotyczą jednakowoż wszystkich etui tego typu i przypominam o nich jedynie dla porządku a nie dlatego, że produktowi firmy Art czegoś brakuje. Szczególnie gdy rozważymy jego cenę – około 20zł.
Przez około tydzień etui Art służyło mi wiernie jako osłona dla testowanego sprzętu i muszę przyznać, że spisywało się bardzo dobrze w tej roli. Nie poniszczyło tabletu, nie pofarbowało a i nitki ze szwów nie zechciały powychodzić. Uważam, że nie jest to zbyt długi okres testowy ale przy słabych egzemplarzach pierwsze problemy pojawiają się bardzo szybko. Czasem już na drugi dzień widać co będzie dalej. Nie tym razem. Art dał sobie radę z przeciętnym (nie jeździłem po nim czołgiem i nie rzucałem z dziesiątego piętra) testem użytkowym beż widocznych śladów. Wsuwki nie są być może ochroną idealną, szczególnie gdy mówimy o trudnych warunkach zaśmieconego, pełnego piachu (jeszcze z wakacji) plecaka ale w bardziej eleganckich torbach będzie się prezentował zacnie i pełnił swoją rolę jak należy. Raczej marne szanse, że wcisną się tam klucze czy długopis a i monetom nie bedzie lekko. W każdym razie…
Za tak nieduże pieniądze warto rozważyć zakup.






