0

Nieco ponad tydzień pozostał do odbywających się co roku w Las Vegas międzynarodowych targów CES. Zapewne jak zwykle będziemy mogli poznać sporo nowości z dziedziny elektroniki użytkowej. Niewykluczone że producenci uczestniczący w targach zaskoczą nas kilkoma niespodziankami, ale w większości wypadków z wyprzedzeniem informują o planowanych atrakcjach. Nie inaczej jest z technologią LG Home Chat, której demonstrację na CES zapowiada koreański producent.

Próby wprowadzenia w życie idei inteligentnego domu, wyposażonego w “mądre” urządzenia komunikujące się z człowiekiem, otaczającym światem oraz między sobą (internet rzeczy – internet of things), trwają już od jakiegoś czasu, ale wciąż znajdują się w fazie niemowlęcej – poszczególni producenci proponują odmienne, fragmentaryczne i niespójne między sobą koncepcje wyposażenia domowego sprzętu w elektroniczne dusze. Na razie przypomina to błądzenie po omacku, w nadziei że odzew konsumentów pomoże w wyborze dalszego kierunku rozwoju.

Nowa technologia LG wydaje się być kolejną wpisującą się w ten schemat propozycją. W początkowej fazie obsługiwać ją będą cztery inteligentne urządzenia: lodówka, odkurzacz, pralka i kuchenka. Dość ciekawie zapowiada się pomysł na komunikację z nimi. Nie będzie potrzebny ani dodatkowy gadżet, ani dedykowana aplikacja zawierająca zamknięty zestaw ściśle określonych komend. Zamiast tego zaplanowano niesformalizowaną konwersację ze sprzętem, przypominającą nieco czat. W roli kanału transmisyjnego wystąpi dość popularny komunikator Line, którego niewątpliwą zaletą jest wieloplatformowość – działa na większości popularnych  systemów mobilnych (łącznie z Asha Nokii) i stacjonarnych. Prowadzenie pogawędek z pralką będzie więc możliwe prawie z dowolnego urządzenia. Oczywiście kluczem do powodzenia całej koncepcji jest sprawność wymienionego wcześniej asortymentu AGD w przetwarzaniu i interpretowaniu sentencji serwowanych przez człowieka oraz w podejmowaniu adekwatnych działań. Złożoność procesu przetwarzania języka naturalnego (NLP – natural language processing) została już wcześniej ujawniona w toku wieloletnich badań. Na wieloznaczność pojedynczych słów, wieloznaczność gramatyczną i składniową zdań nakładają się dodatkowe problemy związane ze specyfiką poszczególnych języków. W zaplanowanej na CES demonstracji użyte zostaną jedynie dwa z nich: angielski i koreański, ale ambitne plany LG przewidują implementację w przyszłości kolejnych narzeczy.

Ideę innowacyjnego sposobu komunikacji przybliżają przykłady. Na wiadomość użytkownika “Jadę na wczasy” lodówka odpowiada “Czy mam przejść w tryb oszczędny?”, odkurzacz – “Powinienem sprzątać codziennie?”, a pralka – “Zrobić pranie tuż przed twoim powrotem?”. Użytkownik może zatwierdzić sugerowane w pytaniach propozycje lub przekazać alternatywne polecenia, itd. Niezmiernie intryguje mnie jaki zakres pojęciowy obejmuje oprogramowanie NLP eksperymentalnego sprzętu LG i na ile złożone są jego algorytmy analizujące niuanse semantyki. W końcu zdanie “Jadę na wczasy” nie odnosi się wprost do funkcji poszczególnych urządzeń i poznanie intencji użytkownika wymaga sporych zasobów sztucznej inteligencji. A jak zareagowałby odkurzacz na wyznanie “Nudzę się”? Albo – jak kuchenka ustosunkowałaby się do poglądu “Ostatnie propozycje zmian w systemie finansowania służby zdrowia mogą przynieść więcej szkód niż pożytku”?

Niewątpliwie wkraczamy w kolejną fascynującą fazę rozwoju przedmiotów codziennego użytku, wyposażanych w coraz bardziej wyrafinowane technologie i zdolnych do efektywnego zaspokajania potrzeb człowieka. Wydaje się, że droga do w pełni inteligentnego domu jest jeszcze daleka, tym niemniej Home Chat może okazać się krokiem w dobrym kierunku.

Źródło: thenextweb.com

Sony Xperia M

Wcześniejszy wpis

HTC przedstawia nam cały proces aktualizacji Androida – infografika

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Ciekawostki