4

Do tej pory nie miałem zbyt często styczności z urządzeniami jakimi są tablety, a ostatnia zabawa z produktem tajwańskiego Asusa trochę odsunęła mnie od tego typy rozwiązań. W związku z tym do testu Samsunga Galaxy Note 8.0 podszedłem z lekką niechęcią. Jednak tablet koreańskiego producenta okazał się całkiem fajnym urządzeniem z którym niestety muszę się już rozstać. Stało się to na pewno dzięki dedykowanemu rysikowi, który według mnie ułatwia i usprawnia pracę z urządzeniem. Oczywiście Galaxy Note 8.0 nie jest pozbawiony wad, które znajdziecie w poniższej recenzji, zapraszam.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja techniczna

Urządzenie otrzymałem w klasycznym Samsungowym pudełku bez zbędnych udziwnień. Tylko grafika przedstawiająca tablet, a po drugiej stronie najważniejsze cechy specyfikacji. Po otwarciu opakowania naszym oczom ukaże się nic innego jak 8-calowy tablet Galaxy Note. Pod nim natomiast ukryto akcesoria takie jak ładowarka, kabel microUSB oraz maksymalnie skrócona instrukcja. Jak na najbardziej prestiżową serię urządzeń mobilnych koreańskiego producenta, to powiem szczerze spodziewałem się czegoś więcej. Jednak producent ukrył jeszcze jedno akcesorium. Znajdziemy je w obudowie urządzenia i jest nim nic innego jak rysik S-Pen, opiszę go w dalszej części recenzji, a teraz przejdźmy do specyfikacji technicznej.

DSC00400

Galaxy Note posiada 8-calowy wyświetlacz wykonany w technologii TFT, który wyświetla obraz w rozdzielczości 1280×800 (HD). Idąc dalej mamy 4-rdzeniowy autorski procesor Samsunga o częstotliwości taktowania 1,6 GHz oraz 2 GB pamięci RAM. Dokładna nazwa procesora brzmi Exynos 4412 Prime i jest to ten sam układ, który Koreańczycy zastosowali w zeszłorocznym Galaxy Note II. Tablet posiada 16 GB pamięci masowej, jednak producent pozwoli nam jeszcze na użycie kart microSD. Znajdziemy tutaj także dwa aparaty. Z tyłu obudowy o matrycy 5 Mpx i przedni 1,3 Mpx. Całość działa dzięki akumulatorowi o pojemności 4600 mAh i pod kontrolą, niestety nie najnowszego już systemu Google Android 4.1.2 Jelly Bean.

Wygląd oraz wykonanie

Tablet otrzymałem w białej wersji kolorystycznej i już spieszę z odpowiedzią na zapewne jedno z najbardziej nurtujących Was pytań. Tak, tył obudowy łapie rysy, to jednak nie są one bardzo widoczne i nie irytują.

Galaxy Note 8.0 nie wyróżnia się swoją stylistyką, ani wśród produktów konkurencji ani tym bardziej wśród urządzeń z portfolio koreańskiego producenta. Mamy tutaj do czynienia ze znanym już wyglądem urządzeń mobilnych, który Samsung zapoczątkował wraz z premierą Galaxy S III. Jednym na pewno przypadnie on do gusty, a inni stwierdzą, że wygląda jak… mydelniczka. Jeżeli należycie tak jak ja do tej drugiej grupy to na szczęście mimo niezbyt atrakcyjnego wyglądu zewnętrznego, producent postarał się, aby tablet był wykonany na bardzo przyzwoitym poziomie. Nic nie trzeszczy, ani się nie wygina jak ma to miejsce w nie których tabletach. Galaxy Note 8.0 waży około 400 g i na prawdę czuć, że trzyma się coś dobrze złożonego w ręce.

Przejdźmy jednak do portów, slotów i przycisków jakie znalazły się na obudowie urządzenia. Z przodu, tak jak już wspomniałem, mamy klasycznego Samsunga. U dołu znajduje się fizyczny przycisk Home, a po jego bokach umieszczono dotykowe przyciski – Wróć i Opcje. Nad ekranem natomiast znalazł się głośnik, gdyż tablet pozwala na prowadzenie rozmów telefonicznych oraz kamerka do wideo-rozmów i dwa czujniki(zbliżeniowy i jasności).

Prawa krawędź to przyciski Głośniej, Ciszej oraz Blokady Ekranu. Pod nimi ukryto moduł podczerwieni, a na samym dole znajdziemy wspomniany już wcześniej rysik S-Pen. Na przeciwnej stronie umieszczono jedynie slot na karty microSD i microSIM. Dolna krawędź to port microUSB, a także dwa niepozorne głośniki. Takie umieszczenie głośników jak dla mnie jest trochę dziwne, gdyż przykładowo grając na tablecie po prostu je zasłaniamy. U góry znajdziemy natomiast port minijack.

Na plecach urządzenia w związku z tym, że nie możemy ich zdjąć, zobaczymy mało dla nas znaczące litery i znaczki Federalnej Komisji Łączności(FCC), ale także znalazło się tam miejsce na aparat o matrycy 5 Mpx, niestety bez diody doświetlajacej.

Ekran

Dobrej jakości wyświetlany obraz to rzecz bardzo ceniona wśród osób, które zamierzają kupić tablet. Samsung ze swoim modelem Galaxy Note 8.0 na papierze, nie prezentuje się z należytą jak dla serii Note jakością wyświetlacza. Mamy leciwą już technologię TFT z rozdzielczością 1280×800 pikseli. Jeżeli mi to całkowicie nie przeszkadzało w codziennym korzystaniu z urządzenia, to osoby wrażliwe na punkcie widocznych pikseli miałyby prawo ponarzekać. Na szczęście na dłuższą metę nikt przy zdrowych zmysłach nie przegląda internetu na tablecie z odległości kilku centymetrów. Na plus zaliczyć mogę o dziwo dosyć dobre jak na technologię TFT kąty widzenia.

Na koniec pozostał jeszcze dotyk, który jeżeli nie korzystamy z S-Pen’a niestety często zawodzi. Nie wiem czy model, który otrzymałem do testów był wadliwy czy może jednak jest to bolączka Gaxaly Note 8.0, mimo wszystko często musiałem dotykać ekran kilkukrotnie, co nie powinno mieć miejsca w tej klasie urządzeń.

Bateria

Ponarzekałem na ekran, czas przywrócić dobre imię Galaxy Note 8.0 :), czyli kilka zdań o baterii. Mamy tutaj do czynienia z ogniwem o pojemności 4600 mAh. Jakby nie patrzeć jest to dosyć sporo jak na 8-calowe urządzenie. Tutaj tablet Koreańczyków naprawdę mnie ucieszył. Wi-Fi uruchomione przez cały dzień, przeglądanie internetu, dokumentów oraz kilkukrotna zabawa w SketchBook i Angry Birds GO!, a tablet wciąż trzyma się na dosyć wysokim poziom baterii. Było to dla mnie bardzo miłe zaskoczenie.

Aparat

Na temat stosowania aparatów w urządzeniach jakimi są tablety było już mnóstwo dyskusji. Ja osobiście nie widzę większego sensu montowania aparatu w urządzeniach z przekątną ekranu większą niż 6 cali, ale jednak mamy tutaj urządzenie Samsunga, który mimo wszystko nie może być gorszy od konkurencji, dlatego więc znajdziemy w Galaxy Note 8.0 tylni aparat o matrycy 5 Mpx. Jak sprawuje się w praktyce?

Na pewno daleko mu do aparatów stosowanych we flagowych smartfonach z tego roku. Zdjęcia nie uraczą nas wieloma detalami oraz szczegółami. Jak na tablet nie jest źle, jednak fotografie nie grzeszą wysoką jakością. Z przodu natomiast znajdziemy aparat o matrycy 1.3 Mpx.

Oprogramowanie

Interfejs

Jak to na Samsunga przystało mamy tutaj autorską nakładkę – TouchWiz, rozszerzoną o aplikacje dedykowane dla serii Note wyposażonej w rysik S-Pen. Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie obsługiwałem ekranu dotykowego za pomocą rysika i pierwsze moje podejście było dosyć sceptyczne. Jednak okazało się, że nie taki stylus w połączeniu z dotykowym wyświetlaczem straszny i ostatecznie wolałem korzystać z tego dodatkowego akcesorium niż smarować palcem po ekranie.

W urządzeniu napotkamy takie preinstalowane aplikacje jak Notes S, gdzie możemy odręcznie prowadzić nasze notatki. Inteligentny pilot, aplikacja umożliwiająca sterowanie telewizorem za pomocą tabletu, Paper Artist coś w stylu klasycznego Painta oraz Samsung Link, dzięki któremu będziemy mogli strumieniować pliki. Samsung w urządzeniu zaimpletował również wykrywanie naszych oczu. Dzięki temu tak długo jak spoglądamy na wyświetlacz nie przyciemni się on. Niestety w praktyce działało to kiepsko, ot taki bajer.

Znajdziemy tutaj także funkcję multi-okien. Polega ona na tym, iż wybrane aplikacje mogą być wyświetlane jednocześnie (do dwóch naraz) na ekranie. Według mnie taka opcja powinna już dawno wylądować na tabletach. Minusem jest jednak to, że na chwilę obecną mało jest aplikacji dostosowanych do takiego trybu wyświetlania.

Z nakładką TouchWiz miałem już do czynienia w czasach gdy korzystałem jeszcze z Samsunga Galaxy Mini. W tamtym okresie nakładka koreańskiego producenta nie zachwycała mnie zbytnio, teraz jednak widzę sporą różnicę. Samsung postarał się i mimo wielu narzekań użytkowników, według mnie jest to dobrze przemyślana nakładka, bez wielu zbędnych aplikacji, jak miało to miejsce w niedawno przeze mnie testowanym tablecie Asusa. Całość działa płynnie, nie miałem wielu okazji, aby tablet poważnie spowolnił.

Internet

Jak to na Androida w wersji wyższej niż 4.0 przystało spotkamy tutaj dwie preinstalowane przeglądarki, a są to Google Chrome i ta stockowa. Osobiście wolę korzystać z tej pierwszej i dlatego na niej się tutaj skupię. Google Chrome mimo wielu opinii, które przewijają się w internetach, jakoby była to przeglądarka powolna i zasobożerna to jednak Galaxy Note 8.0 poradził z nią sobie bez jakiegokolwiek zająknięcia. Nawet przy 18 zakładka urządzenie nie spowolniło na tyle, aby nie dało się z niego komfortowo korzystać. Gdyby nie występujące niekiedy problemy z dotykiem, mógłbym dać w tej kategorii całą piątkę, jednak niestety było to dosyć irytujące, dlatego powinno wystarczyć mocne 4.

Multimedia

8-calowy tablet może nam posłużyć już jako prawie pełnoprawne centrum multimedialne. Jak więc wypada w tej kwestii tablet Samsunga?

Wideo:

.rmvb –  Nie (domyślny odtwarzacz), Tak (MX Player),

.3gp – Tak,

.avi – Tak,

.mov – Nie,

.mp4 – Tak,

.wmv (FullHD) – Tak

Jeżeli chodzi o odtwarzanie filmów to jest bardzo dobrze, nie udało mi się jedynie obejrzeć klipu z rozszerzeniem .mov, jednak z pozostałymi urządzenie nie miało problemu. Co prawda domyślny odtwarzacz nie dał mi możliwości uruchomienia filmu w formacie .rmvb to jednak przy pomocy aplikacji MX Player, Galaxy Note 8.0 bez zająknięcia odpalił i to wideo. Przy odtwarzaniu filmiku w jakości FullHD nie zauważyłem jakichkolwiek cięć, przeskoków, ani opóźnienia w obrazie lub dźwięku, co nie powinno dziwić ze względu na całkiem wydajne podzespoły.

Muzyka:

.flac – Tak,

.mp3 – Tak,

.wav – Tak,

.aiff – Nie,

.au – Nie

Tutaj także nie jest źle, gdyż tablet odtworzy muzykę w bezstratnym formacie .flac, co może być dla niektórych osób bardzo istotne. Z rozszerzeniami takimi jak .mp3 czy .wav tablet również nie miał najmniejszych problemów. Nie udało się natomiast odsłuchać ścieżek w formacje .aiff i .au, możliwe jednak, że oddzielna aplikacja ze sklepu Play poradziła by sobie z nimi.

Wydajność oraz gry

Sercem tabletu jest 4-rdzeniowa jednostka Samsung Exynos 4412 Prime o częstotliwości taktowania 1,6 GHz. Procesor wspierany jest przez 2 GB pamięci operacyjnej RAM oraz 4-rdzeniową kartę graficzną ARM Mali-400MP4 z zegarem 533 MHz. Jest to ten sam układ graficzny, który znalazł zastosowanie w Samsungu Galaxy S II, jednak dużo wyżej taktowany. Natomiast całość w takiej samej formie została użyta w zeszłorocznym Galaxy Note II. Sam procesor został wykonany w architekturze Cortex-A9 i procesie technologicznym 32nm, a jego premiera miała miejsce w 2012 roku. Nie jest to więc jednostka należąca do najnowszych, mimo to nie należy obawiać się o wydajność. Urządzenie działa nad wyraz sprawnie i nie napotkałem na jakiekolwiek dłuższe przycięcia.

AnTuTu – 20180,

Quadrant Standart – 6840,

NenaMark1 – 60,4 fps,

NenaMark2 – 57,5 fps,

BenchmarkPi – 362 ms,

Linpack for Android – 176,985 MFLOPS

Łączność oraz jakość rozmów

Samsung wymyślił, aby 8-calowy tablet mógł zastąpić nam nasz smartfon, z którego korzystamy na co dzień, dla tego więc Galaxy Note 8.0 pozwoli nam na prowadzenie klasycznych rozmów telefonicznych. Nie wiem kto w Korei wpadł na taki pomysł, jak dla mnie wydaje się to po prostu zbędną funkcją za którą przyjdzie nam więcej zapłacić przy kasie. Jedynym tego plusem, jest możliwość wysyłania wiadomości tekstowych.

Po włożeniu karty microSIM, co nie odbyło się bez kilku problemów, gdyż wystąpił tutaj znany zapewne wszystkim syndrom USB. Kiedy to próbujemy włożyć pendrive do portu USB, a ten w żadną stronę nie chce wejść, dopiero po kilkukrotnym obróceniu urządzenie pasuje. Tutaj było podobnie, jednak problemem było jeszcze złe oznakowanie przez producenta tego w jaki sposób należy włożyć kartę. Cóż jak już Samsung chciał dać nam możliwość dzwonienia z 8-calowego tabletu to chociaż mógł to ciut lepiej przemyśleć.

Sama jakość rozmów natomiast jest zadowalająca. Nie uświadczymy zbędnych szumów ani trzasków, zarówno my jak i osoby z którymi prowadzimy rozmowę.

Tablet wyposażono również w kilka innych modułów. Znajdziemy tutaj więc Wi-Fi, GPS, 3G oraz Bluetooth 2.0 i HSPA+. Według mnie zabrakło jedynie możliwości transferu danych poprzez sieć LTE, a dla niektórych odczuwalny może być brak modułu NFC.

Podsumowanie

Muszę przyznać, ze tablet Samsunga naprawdę mnie zachwycił. Urządzenie pomimo ociężałego systemu Google na pokładzie działa szybko i sprawnie. Co prawda wygląd Galaxy Note 8.0 nie należy według mnie do najciekawszych to jednak Samsung postarał się jeżeli chodzi o samo wykonanie tabletu. Cieszy także fakt dedykowanego rysika S-Pen, który moim zdaniem powinien być stosowany w większości dotykowych urządzeń oraz długi czas pracy na baterii. Jedyne co Samsung mógłby na ten moment poprawić w urządzeniu to wyświetlacz wykonany w technologii TFT i zwiększenie rozdzielczości, która w porównaniu ze sprzętem konkurencji wypada po prostu słabo. Po za tym mankamentem mogę śmiało polecić tablet. Komu? Myślę, że Galaxy Note 8.0 sprawdzi się wśród studentów, dzięki możliwości zapisywania notatek za pomocą S-Pen’a, ale również może posłużyć osobom podróżującym, którym zależy na długim czasie działania.

Plusy

+ Wydajność,

+ Długi czas pracy na akumulatorze,

+ Rysik S-Pen,

+ Dobra jakość wykonania,

+ Brak mnóstwa nie potrzebnych preinstalowanych aplikacji,

+ Możliwość wysyłania wiadomości tekstowych,

+ Przystępna cena.

Minusy

– Problemy z dotykiem,

– Android w wersji 4.1.2,

– Stylistyka, która nie każdemu przypadnie do gustu,

– Kiepska jakość wykonywanych zdjęć,

– Brak moduły LTE i NFC.

Wesołych Świąt!

Wcześniejszy wpis

Sony Xperia M

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Tablety