Koledzy z redakcji skupili się na poważnych sprzętach czyli smartfonach i tabletach, ja postanowiłem się skupić na sprzętach niepoważnych ale jakże cieszących każdego geeka. Oczywiście wszyscy chcielibyśmy otrzymywać pod choinkę drogie, elektroniczne zabawki jednak budżet domowy nie zawsze wytrzymuje takie obciążenia. Czym zatem obdarować fana nowoczesnych technologii? Poniżej kilka propozycji.
Policyjny kogut na USB
Zacznę może od rzeczy, które nie mają większego sensu ale ucieszą każdego geeka. Co sprytniejsi mogą nawet wykorzystać takie urządzenie przy organizacji dzikich imprez i straszenia sąsiadów. Koszt? Jakieś 20 zł plus przesyłka. Oczywiście gadżet nie jest przesadnie świąteczny ale już rozrywka w święta należy do sportów narodowych. Myślę, że podarek przyda się nie raz. Nie tylko w Boże Narodzenie ale i w Sylwestra, urodziny, chrzciny, imieniny i Święto Czerwonego Balonika.
Choinka pod USB
To już bardziej świąteczny gadżet choć tym razem bardziej dla ludzi przyrośniętych do komputera niż imprezowiczów. Skąd wielbiciel LoL’a lub innego WoW’a, który ostatni raz wychodził na dwór by odebrać od kuriera nową kartę graficzną, ma wiedzieć że są już święta? Bardzo prosto. Podarujmy mu choinkę pod USB. Nie będzie musiał się odrywać od gry by poczuć ducha Bożego Narodzenia a i resztki karpia w klawiaturze będą dlań bardziej zrozumiałe.
Antypoślizgowa podkładka do samochodu.
Było coś dla ludzi żyjących online, pora na prezent dla tych, którzy większość życia spędzają poza siecią (z czego sporo w samochodzie) a jednocześnie lubią mieć smartfon przy sobie. Już za niecałe 20zł (są tańsze ale wiadomo jak to bywa z jakością w takich przypadkach) można dostać rewelacyjny gadżet dla każdego kierowcy – podkładka antypoślizgowa pod smartfon i inne drobiazgi. Na rynku jest wiele firm, które produkują „nano maty” jednak najsensowniej w mojej opinii prezentuje się Pentagram Gecko. Pomysł na prezent prosty i oczywisty – jednocześnie mało kto wpada na to, by go sobie zakupić samemu. Na szczęście co jakiś czas są święta i możemy znajomych obdarować tym niedrogim ale jakże użytecznym gadżetem.
Brelok Swiss Bodyguard
Skoro już jesteśmy przy samochodowym temacie, to jest jeszcze jeden gadżet, który można podarować kierowcy. Kosztuje niecałe sto złotych a jednocześnie będzie ciekawym podarkiem. Brelok Bezpieczeństwa to podręczny drobiazg, który pozwoli wydostać się z samochodu w sytuacjach podbramkowych. Nikomu ich oczywiście nie życzę ale przezorny zawsze ubezpieczony. Dzięki brelokowi, w zależności od modelu, szybko wybijecie szybę, przetniecie zablokowany pas bezpieczeństwa, przyświecicie sobie w ciemnościach a także nadacie sygnał alarmowy. Oby nigdy nie był potrzebny choć jednocześnie będzie miłym wyrazem troski i innych ciepłych uczuć.
Ogrzewające rękawiczki pod USB
Zima zaczyna pokazywać swoje oszronione kły i choć w tym roku robi to wyjątkowo późno, można zakładać, że co większe zmarźlaki już odczuwają jej efekty. Ponieważ mnóstwo czasu spędzamy przy laptopach i komputerach a dłonie na klawiaturze mają tendencje do nieuzasadnionego ziębnięcia, warto je dogrzać. Stąd pomysł na rękawiczki zasilane z USB, w które wbudowano bezpieczny i regulowany system ogrzewania. Myślę, że każdy z nas już pomyślał o kimś, komu taki prezent przydałby się bardzo. Cena? Można je kupić już za niecałe 60zł. Moim zdaniem wydatek niewielki w porównaniu z mrożącym krew w żyłach wrażeniem, gdy ktoś sobie próbuje ogrzać soplowate kończyny upychając je pod naszą koszulę.
Pendrive Żarówka
Co jeszcze możemy podłączyć pod USB? Pendrive. Ale zwykłe pendrive’y są z reguły nudne, byle jakie i w ogóle „nieświąteczne”. Co jednak jeśli urządzenie będzie świecić? Wszystko co błyszczy i świeci kojarzy nam się z odświętnością a już za niespełna 60zł możemy taką odświętną użyteczność podarować komuś bliskiemu. Co prawda poczciwe „peny” wypierane są obecnie przez karty microSD ale myślę, że przenośna pamięć w tej formie spodoba się każdemu. Dodatkowo będzie stanowić sympatyczny brelok lub przywieszkę.
Cyfrowa ramka
W dobie tabletów cyfrowe ramki zeszły na margines ale w mojej opinii są nadal znakomitym pomysłem na prezent. Po pierwsze – możemy się postarać i wrzucić do ramki wybrane zdjęcia, które utworzą jakiś ciekawy motyw przewodni lub nawet zabawną historyjkę. Po drugie, ramki cyfrowe pełnią często dodatkowe funkcje – kalendarza, zegarka, stacji pogodowej a niektóre nawet podręcznej drukarki do zdjęć. Ceny zaczynają się od niecałych 100zł i już w takiej kwocie można nabyć całkiem ciekawe i funkcjonalne urządzenie. Szczególnie ucieszą osoby „atechniczne”, dla których może to być pierwszy, bardziej swojski i zrozumiały, kontakt z nowoczesną technologią.
Yanosik – stop mandatom
Na koniec coś z nieco wyższej półki cenowej. Niedawno, na łamach naszego portalu pojawiła się recenzja aplikacji Yanosik. Przydatna i całkiem ciekawa ale jak wiadomo, zabawa smartfonem w czasie jazdy może być niebezpieczna. Dlatego ten gadżet powinien zainteresować każdego, kto ma w rodzinie lub wśród znajomych zawodowego kierowcę. Terminal łączy w sobie funkcję informacyjną (zbliżające się radary, korki, wypadki) jak i nadawczą dzięki uproszonym przyciskom. Możemy w ten sposób nie tylko skorzystać z aplikacji ale też powiadomić „kolegów” na drodze o tym na co trafiliśmy. Koszt z rocznym transferem to około 300 zł i można go kupić bezpośrednio na stronie producenta.
W tym odcinku to tyle. Kolejny w przyszłym tygodniu. Mam nadzieję, że podrzuciłem wam kilka fajnych pomysłów. Ho HO HO








