Topowe flagowce mają duże ekrany, a wraz z każdą kolejną wersją ich rozmiar rośnie jeszcze bardziej. Powoduje to, że najnowszych topowych urządzeń ciężko obsługiwać jedną dłonią, nawet jeżeli urządzenie się w niej mieści. Problemem jest to, że nie dosięgamy kciukiem do każdego końca ekranu. W dużych wyświetlaczach lubuje się zwłaszcza Samsung, który jednak zdaje sobie sprawę z niewygody takich rozwiązań i właśnie odkrył sposób na zniwelowanie tego problemu.
Do Światowej Organizacji Własności Intelektualnej wpłynął nowy patent zawierający obrazy szczegółowo przedstawiające koncepcję Samsunga. Całe rozwiązanie polega na tym, żeby wszystko, co można dotknąć było w zasięgu kciuka podczas trzymania urządzenia w jednej dłoni.
W praktyce może to oznaczać kilka zmian. Po pierwsze listy mogą być układane w postaci schodkowej (jak na rysunku), żeby elementy na górze wciąż były dostępne. Być może komponenty interfejsu takie jak kontrolki odtwarzacza muzyki czy filmów lub nawet klawiatura, mogą być obrócone i ułożone po łuku zasięgu palca. Zmieniona może być nawet szuflada aplikacji, w której ikony będą bliżej prawej strony w celu łatwiejszego trafienia w nie palcem.
Nie wiadomo na ile takie rozwiązanie okaże się skuteczne, niemniej jednak Samsung zakłada tu, że użytkownik zawsze trzyma telefon w jednej dłoni (w tym wypadku prawej, ale najprawdopodobniej będzie można to zmienić w ustawieniach). A co, jeżeli jednak weźmiemy phablet w obie dłonie? W takim wypadku na klawiaturze ekranowej pisze się wygodniej, jednak tylko wtedy, kiedy nie jest ona zoptymalizowana pod obsługę jedną dłonią i umieszczona tylko z jednej strony.
Źródło: androidcommunity.com



