5

Do naszej redakcji dotarł nie tak dawno tablet, który na pierwszy rzut oka niewiele się różni od tego, którego recenzję właśnie czytacie, mowa oczywiście o Asus MeMo Pad FHD 10. W nazwie oba urządzenie tak właściwie różnią się jedynie końcówką LTE, która wbrew pozorom nie tylko dodaje owy moduł łączności, ale zmienia sporą część elementów pod maską tabletu. Dlatego też specjalnie dla Was przygotowałem recenzję jednego z najnowszych urządzeń od tajwańskiego producenta, który aktualnie jest dostępny na naszych rodzimych półkach sklepowych. Czy warto zainteresować się Asusem MeMo Pad FHD 10 LTE? Przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka oraz technikalia

Pudełeczko, które wręczył mi kurier jest standardowo dla tajwańskiego producenta. Niezwykle eleganckie i proste. Prostopadłościan wykonany z grubego kartonu, który to chowa w sobie samo urządzenie. Co znajdziemy w pudełku prócz samego Asus MeMo Pad FHD 10 LTE? Pod tym względem tajwański producent nas szczególnie nie rozpieszcza, gdyż prócz samego urządzenia otrzymujemy jedynie ładowarkę sieciową, brakuje chociażby magicznej podstawki (w zamian mamy jedynie plastikową podstawkę, która umożliwia dokowanie tabletu w jednej pozycji) czy  najzwyklejszych słuchawek stereo, ale cóż z drugiej strony nie można mieć wszystkiego, a większość z tych braków rekompensuje nam samo urządzenie, które robi bardzo dobre pierwsze wrażenie.

Przejdźmy do technikaliów, tutaj mimo że Asus zdecydował się na dodanie jedynie modułu LTE do nazwy, zmian jest zdecydowanie więcej, a jedną najbardziej podstawową jest to, że w porównaniu do „zwykłej” wersji MeMo Pad FHD 10 mamy do czynienia z czterordzeniowym układem Qualcomma Snapdragon S4 Pro o taktowaniu 1,5 Ghz. Do tego chodzi 2 GB pamięci operacyjnej RAM oraz 16 GB pamięci wewnętrznej. Reszta elementów nie została szczególnie modyfikowana i chyba drugą z najbardziej rzucających się zmian to ta odnośnie wyglądu. Mamy tutaj bowiem gładki plastik, bez chropowatości, ale o samym designie i jakości wykonania powiem nieco później, gdy przejdziemy do kolejnego akapitu. Pełną specyfikację Asusa MeMo Pad HF 10 znajdziecie w poniższej tabelce.

tableka specyfikacja Asus MeMO Pad FHD 10 LTE

Jakość wykonania

Asus w przeciwieństwie do innych wiodących producentów różnej maści tabletów nie szczególnie eksperymentuje z designem swoich urządzeń. Z reguły otrzymujemy prostą bryłę, ze sporej wielkości ramką wokół ekranu, dodatkowo lekko ścięte krawędzie boczne. To swego rodzaju element rozpoznawczy urządzeń tajwańskiego producenta. Nie inaczej jest w przypadku Asusa MeMO Pad FHD 10 LTE, który wbrew pozorom dosyć znacząco się w różni w jednym aspekcie w porównaniu do poprzedniej wersji, ale o tym za chwilę. Urządzenie w całości wykonane jest  z plastiku, co może nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale przez co jest naprawdę lekkie i poręczne, a dzięki temu, że wszystkie elementy tabletu są idealnie spasowane nie ma mowy o żadnym skrzypieniu czy niemiłych ugięciach się „plecków” sprzętu. W przeciwieństwie do wersji jedynie z Wi-Fi tutaj zastosowano materiał zupełnie gładki – bez żadnych dodatkowych chropowatości. Myślałem początkowo, że znacząco się odbije na pewności chwytu czy samym „czuciu” urządzenia, ale mimo wszystko tablet leży pewnie w dłoniach nie ma możliwości by się wyślizgnął w czasie użytkowania, a sam plastik mimo iż gładki jest miły w dotyku. Osobiście wersja z chropowatościami na pleckach tabletu bardzo przypadła mi o gustu, ale tutaj nie odczuwam znaczących ich braków. Wracając jeszcze do samego designu. Ten tak jak wspomniałem wcześniej niczym się szczególnym nie wyróżnia i jest to po prostu kolejna solidna rzemieślnicza praca wykonana przez tajwańskiego producenta. Asus MeMO Pad FHD 10 LTE jest standardowo dostępny w dwóch wariantach kolorystycznych, białej oraz granatowej. Do naszej redakcji trafił egzemplarz w pierwszej z tych barw, zresztą sami możecie się przekonać przeglądając poniższą galerię urządzenia.

Od frontu tablet oferuje nam duży wyświetlacz o przekątnej 10,1 cali. Tuż nad nim znajdziemy obiektyw przedniej kamery, a także w lewym górnym rogu logo tajwańskiego producenta. Standardowo najwięcej elementów możemy znaleźć na krawędziach urządzenia. Tak na lewej usytułowane zostało (idąc od góry) wyjście micro USB, dzięki któremu mamy możliwość podłączenia urządzenia do komputera czy naładować baterię, wyjście micro HDMI, za pomocą, którego za pomocą specjalnego kabla jesteśmy w stanie wyświetlać obraz z tabletu na naszym domowym telewizorze, poniżej znaleźć można tackę ze slotem na kartę micro SIM, slot na kartę micro SD oraz niewielki otwór w którym znajdziemy mikrofon. Dolna krawędź została pozbawiona wszelkich wyjść czy przycisków, natomiast na lewej znajdziemy wyjście mini jack 3,5 mm, dzięki któremu możemy podłączyć słuchawki a także fizyczny klawisz regulacji głośności. Górna krawędź to jedynie przycisk power, w którym zdecydowano się na implementację niewielkiej diody informującej LED, dzięki czemu wiemy chociażby kiedy ładuje się urządzenie. Plecki tabletu to jedynie centralnie usytułowane logo tajwańskiego producenta, obiektyw głównego aparatu, niestety bez diody doświetlającej LED, a także dosyć niepozorne dwa głośniki stereo, co prawda może nie najlepiej zostały rozmieszczone, ale grają dosyć głośno, a przy tym całkiem przyzwoicie.

Reasumując Asus w przypadku jednego ze swoich najnowszych urządzeń nie zawodzi jeśli chodzi o wykonanie i sam design tabletu. Otrzymujemy bardzo dobrze wykonany sprzęt, który będzie służył nam przez wiele miesięcy.

Ekran

Jeśli chodzi o tablety to jak najbardziej rozumiem implementację nieco wyższych rozdzielczości dla sporej przekątnej ekranu, dlatego też w Asusie MeMo Pad FHD 10 LTE zaimplementowano wyświetlacz o przekątnej dokładnie 10.1 cala, który pracuje z maksymalną rozdzielczością Full HD czyli 1920×1200 pikseli. Co w dzisiejszej technologii i niezwykle szybko rozwijającej się gałęzi mobilnych technologii nie jest już tak znaczącym wyczynem i przy urządzeniach z wyższej półki cenowej stało się swoistym standardem. Wyświetlacz ten został wykonany w technologii IPS, dzięki czemu mamy zapewniony wysoki kontrast wyświetlanego obrazu, a także bardzo dobre nasycenie kolorów. W sumie jeśli chodzi o sam wyświetlacz całość naprawdę bardzo dobrze wygląda i po prostu nie można mieć większych zastrzeżeń. Ekran ma również duże kąty widzenia, dzięki czemu przeglądanie zdjęć z przyjaciółmi na tablecie czy oglądanie filmów nie będzie stwarzało dodatkowych problemów. Taką wisienką na torcie dla mnie byłaby dodatkowa powierzchnia antytłuszczowa, dzięki której bez większych problemów mógłbym wytrzeć wyświetlacz urządzenia. Co do samego wyświetlacza, ten bez problemów obsługuje wielodotykowość do 10 punktów na raz, a jeśli chodzi o szybkość reakcji na dotyk tutaj nie doświadczyłem zauważalnych lagów czy opóźnień. Cóż mogę więcej dodać na temat samego wyświetlacza? Ten jest po prostu bardzo dobry i dla przeciętnego użytkownika w zupełności wystarczy, przy oglądaniu stron internetowych czy też czytania e-booków nie dostrzeżemy poszczególnych pikseli czy „schodków”, obraz jest ostry, a dotyk reaguje bez zastrzeżeń. Czego chcieć więcej?

Bateria

Bateria to zmora każdego użytkownika urządzenia mobilnego i to nie mam na myśli jedynie tabletów i smartfonów, a także wszelkiej maści netboków czy laptoów, które na dłuższą metę bez odpowiednio pojemnej baterii nie będziemy się mogli nimi cieszyć zbyt długo. Jeśli chodzi o testowany tablet Asus MeMo Pad FHD 10 LTE to otrzymujemy baterię o pojemności 6760 mAh, co jak na standardy tabletowe nie jest w żaden sposób zaskakujące. Bateria została wykonana w technologii Li-Ion. W przypadku modelu z modułem LTE prądożerność jest zauważalnie wyższa od wcześniej testowanego przeze mnie tabletu tajwańskiego producenta, ale po części wynika ona również z mocniejszego procesora, który przy maksymalnym obciążeniu stosunkowo szybko potrafi „zjeść” świeżo naładowaną baterię. W czasie moich testów tablet przy średnim użytkowaniu bez większych przeszkód wytrzymywał około 9 godzin, gdy tylko zacząłem włączać wszystkie moduły łączności bezprzewodowej czy też rozpocznie się granie w tytuły to oczywiście czas mocno spada. Co osobiście bardzo mnie cieszy szczególnie wśród urządzeń mobilnych to, iż tajwański producent w końcu zrezygnował z specjalnych wtyczek do ładowania swoich tabletów na rzecz standardowego wyjścia micro USB, dzięki czemu posiadając kilka różnych urządzeń nie musimy zabierać ze sobą wielu ładowarek wystarczy jedna uniwersalna do każdego.

Aparat

Jak to bywa w większości urządzeń aktualnie pojawiających się na rynku otrzymujemy w standardzie dwa obiektywy. Przedni, który tak na dobrą sprawę korzystam wówczas, gdy przygotowuję recenzję danego urządzenia. Także rzadko sami użytkownicy używają przedni obiektyw aparatu i jeśli już to właśnie do wideokonferencji. Zaimplementowany przedni aparat jak najbardziej się do tego celu nadaje, jest on o matrycy dokładnie 1,2 Mpx. W przypadku głównego aparatu mamy do czynienia z matrycą o wielkości 5 Mpx, co do cykania fotek na szybko w zupełności wystarczy. Zdjęcia wykonywane za pomocą tego tabletu są przeciętne, choć z drugiej strony patrząc na inne modele urządzeń podobnej klasy Asus MeMo Pad FHD 10 LTE prezentuje się bardzo dobrze i niewiele urządzeń mu ustępuje pod tym względem. Zdjęcia są ostre, bez większej ilości szumów (oczywiście przy dobrym naświetleniu), i charakteryzują się całkiem niezłą ilością szczegółów. Gorzej osobiście z odwzorowaniem kolorów i ich nasyceniem, choć jak mówiłem wcześniej w przypadku tabletów nieco trzeba przymknąć oko na pewne niedoskonałości. W tym wszystkim najbardziej doskwiera mi brak zaimplementowanej diody doświetlającej LED, przez co wykonywanie zdjęć w półmroku czy ciemności jest zupełnie nie możliwe, co nieco psuje ogólny odbiór samego aparatu w tym tablecie. Jeśli chodzi natomiast o nagrywanie materiałów wideo, te standardowo możemy tworzyć w jakości Full HD. Same wideo są przyzwoitej jakości bez dodatkowych szarpnięć, choć oczywiście do doskonałości zdecydowanie brakuje. Będąc przy aparacie warto wspomnieć o samej aplikacji, programie obsługującej aparat, ta jest nieco zmodyfikowaną wersją znaną z gołej wersji Androida i oferuje w głównej mierze opcje, które są przydatne, a dzięki intuicyjnemu posegregowaniu całości nie musimy się przedzierać przez ogromną ilość ekranów czy nikomu niepotrzebnych opcji.

Reasumując jeśli chodzi o aparat Asus wykonał ogólnie dobrą robotę, choć oczywiście po drodze zaliczył potknięcie, które nieco psuje całość (brak diody doświetlającej LED). Ogólnie rzecz biorąc otrzymujemy tablet, który wykonuje przyzwoite zdjęcia, może nie są to fotki do wklejenia do albumu rodzinnego, ale z do fotografowania czy filmowania tego co aktualnie dzieje się na naszych oczach w zupełności wystarczy.

Oprogramowanie

Interfejs

Asus to jeden z niewielu producentów urządzeń mobilnych, który stara się na bieżąco aktualizować swoje urządzenia do najnowszych wersji systemu sygnowanego zielonym robocikiem. Owszem nie zawsze to do końca wychodzi, i czasem nieco trzeba poczekać na stosowną łatkę, ale mimo wszystko tajwański producent pod tym względem wiedzie prym. W testowym przeze mnie urządzeniu Asus MeMo Pad FHD 10 LTE mamy do czynienia z Androidem Jelly Bean oznaczonym numerem 4.2.2, co jak na dzisiejsze standardy jest bardzo dobrym wynikiem i prócz urządzeń z serii Nexus niewiele do tej pory sprzętów działa pod kontrolą najnowszej wersji systemu sygnowanego zielonym robocikiem 4.3. (nie mówiąc już o świeżutkiej wersji 4.3.1). Oczywiście tak jak to bywało w przypadku wcześniejszych tabletów tak i tutaj nie otrzymujemy czystej wersji Androida, lecz tajwański producent dorzucił swoje trzy grosze, zmieniając to i owo. Po pierwsze mamy nieco inny pasek powiadomień z szeregiem nowych opcji, po drugie otrzymujemy dostęp do podręcznego menu gdy dłużej przytrzymamy klawisz wyświetlany na ekranie home (możemy ten panel dodatkowo spersonalizować). Lista zmian jest całkiem spora i nie będę wszystkich wymieniał, ale większość z nich zauważycie na zrzutach ekranowych, które zamieszczone są poniżej. Również niżej znajdziecie listę wszystkich preinstalowanych aplikacji i programów wraz z systemem.

Amazon Kindle – samej marki Amazon nie trzeba nikomu przedstawiać, to największy sklep internetowy na świecie, który oferuje różnej maści elektronikę, książki itp. Od pewnego czasu również możemy zaopatrzyć się w autorskie rozwiązania Amazonu czyli czytniki e-booków, a aplikacja preinstalowana wraz z systemem w Asusie MeMO Pad FHD 10 LTE to nic innego jak właśnie program służący do przeglądania zakupionych elektronicznych książek na tablecie.

AOLink – dosyć tajemniczo brzmiąca nazwa programu, lecz w praktyce to nic innego niż aplikacja dzięki której możemy podzielić się naszymi materiałami multimedialnymi z innymi urządzeniami działającymi w pobliżu, cała konfiguracja ogranicza się jedynie do kilku tapnięć

AppBackup – to bardzo przydatne narzędzie, dzięki któremu bez przeszkód możemy wykonywać kopie zapasowe danych aplikacji i np. zapisać je w chmurze, dzięki czemu nawet po kasowaniu wszystkiego z tabletu po zalogowaniu do swojego konta mamy dostęp do wszystkich danych programów i mamy możliwość ich szybkiego przywrócenia.

AppLocker – przydatny program, szczególnie dla tych, którzy dają do zabawy tablet swoim pociechom, dzięki niemu możemy szybko zablokować dostęp do konkretnych aplikacji. Niezwykle proste i wygodne urządzenie.

Asus Artist – aplikacja dzięki której bez przeszkód możemy przelać duszę artysty na ekran tabletu. Do naszej dyspozycji oddano zestaw niezbędnych elementów, dzięki którym bez większych przeszkód możemy zamienić sztalugę na ekran tabletu.

Asus Story – program z którym bez większych problemów możemy zrobić interaktywny album na zdjęcia czy multimedia.

Asus Studio – aplikacja umożliwiająca łatwe przeglądanie plików multimedialnych

Asus To-Do – jest to nic innego jak kalendarz, z funkcją zarządzania spotkaniami i zadaniami do wykonania, mamy możliwość integracji poszczególnych zadań chociażby z naszym kontem na Gmailu.

AudioWizard- aplikacja dzięki której możemy zarządzać ustawieniami dźwięku w tablecie. Program oferuje nam kilka różnych predefiniowanych funkcji, między którymi za pomocą jednego tapnięcia możemy się przełączać

Blokada rodzicielska – jak sama nazwa wskazuje jest to program, który umożliwia podobnie jak AppLocker blokowania dostępu do aplikacji, ale także możemy sprawdzić co aktualnie nasza pociecha robi na tablecie. Przydatnych funkcji jest znacznie więcej.

BuddyBuzz – aplikacja „zrzeszająca” w jednym miejscu wszystkie najważniejsze komunikatory wbudowane do platform społecznościowych, przydatny program szczególnie dla tych, którzy komunikują się ze znajomymi za pomocą kilku rożnych portali.

Funkcja oszczędzania energii – jak sama nazwa wskazuje jest program, dzięki któremu możemy łatwo spersonalizować zarządzanie energią w tablecie. Mamy możliwość zmiany jasności ekranu w zależności od aktualnie uruchomionej funkcji itp.

Menedżer plików – program niezbędny w każdym tablecie działającym pod kontrolą system sygnowanego zielonym robocikiem. Umożliwia przeglądanie wszystkich plików znajdujących się na karcie pamięci czy też w pamięci wewnętrznej urządzenia

Mirror – program wykorzystujący przedni obiektyw aparatu jako lustro, szczególnie przydatna aplikacja dla pań

MyBitCast – możemy dzięki temu niewielkiemu programowi przygotowywać notatki zarówno głosowe, tekstowe jak i graficzne.

MyDictionary- jak sama nazwa wskazuje program, umożliwiający szybkie tłumaczenie tekstu, ale przyznam szczerze, że dużo lepiej sprawuje się Google Tłumacz, który oferuje więcej języków, a także dużo lepszą jakość samego tłumaczenia

MyLibrary – program umożliwiający przeglądanie e-booków na naszym tablecie

Splendid – kolejny program o dosyć tajemniczej nazwie, dzięki niemu mamy możliwość zmiany ustawień wyświetlanego obrazu, dzięki czemu każdy będzie mógł jeszcze lepiej spersonalizować swój tablet

SuperNote Lite  – kolejny program do tworzenia notatek, lecz tym razem głównie graficznych „ręcznie pisanych”

Szybko słownik – słownik który możemy kontekstowo uruchamiać wówczas gdy pracuje na tablecie, dla osób nie władających zbyt biegle językiem angielskim będzie to bardzo przydatna opcja

Tuneln Radio – to nic innego jak zbiór radio internetowych

Webstorage – ostatnimi czasy nastąpiła moda na wszelkiego rodzaju chmury, dzięki Asusowi otrzymujemy kolejną, gdzie możemy przechowywać masę plików – maksymalnie do 5 GB.

Zinio – były już programy do przeglądania i kupowania e-booków, teraz przyszła pora na prasę w wersji elektronicznej. Program ten umożliwia właśnie zakupi najbardziej popularnych pozycji (szkoda że w języku angielskim) bezpośrednio na nasz tablet.

Internet

Przeglądnie internetu w przypadku mobilnych urządzeń, tym bardziej tabletów to najczęściej używana opcja tuż obok mobilnego e-maila czy też portali społecznościowych. W przypadku Asusa MeMo Pad FHD 10 LTE mamy do czynienia z naprawdę mocnym sprzętem, a przy tym odpowiednimi przeglądarkami przez co surfowanie w internecie jest po prostu przyjemne i nie dostarcza najmniejszych problemów. Zacznijmy jednak od samego początku. Jak to miało miejsce w przypadku poprzedniego testowanego przeze mnie modelu Asusa tak i tutaj mamy dostęp do preinstalowanych dwóch przeglądarek internetowych. Pierwszej zdecydowanie bardziej zubożałej, która oznaczona jest jako Internet, druga sygnowana logiem amerykańskiego giganta z Mountain View czyli Google Chrome. Ta pierwsza właściwie prócz samego przeglądania stron www nie oferuje zbyt wielu dodatkowych opcji, lecz działa stabilnie i stosunkowo szybko. Jednak dopiero pazur tablet pokazuje w przypadku Google Chrome, gdzie ilość opcji w porównaniu do poprzedniej przeglądarki zdecydowanie wzrasta. Znajdziemy chociażby opcje pełnoekranowego widoku czy możliwości inteligentnego tłumaczenia stron obcojęzycznych. Przeglądnie stron za pomocą Asusa jest naprawdę przyjemne, dzięki mocnej specyfikacji urządzenia nie ma mowy o przycinkach czy dodatkowych lagach (a te sporadycznie miały miejsce w przypadku „zwyklej” wersji MeMo Pad FHD 10). Co tutaj więcej mogę dodać? Po prostu całość sprawuje się bardzo dobrze i w tym zakresie nie mogę mieć zastrzeżeń. Model ten ma również przewagę w tym zakresie, że został wyposażony w moduł szybkiej łączności LTE, dzięki czemu nie jesteśmy uzależnieni tylko i wyłącznie od Wi-Fi, ale mamy tę możliwość, że niemal wszędzie na świecie jesteśmy w stanie mieć dostęp do sieci.

Multimedia

Tablet to istny kombajn jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju multimedia i rozrywkę. W wielu wypadkach może nam zastąpić domowy komputer czy funkcjonować jako centrum multimedialne, a przy niewielkich stosunkowo gabarytach niemal zawsze mamy go pod ręką. W przypadku Asusa MeMo Pad FHD 10 LTE co dla wielu będzie dobrą wiadomością podobnie jak model jedynie z modułem Wi-Fi tak i on został wyposażony w wyjście micro HDMI, dzięki któremu bez większych przeszkód możemy podłączyć nasz sprzęt chociażby do telewizora i razem ze znajomymi wygodnie oglądać zdjęcia z ostatniego wypadu. Jeśli chodzi o multimedialność to tutaj z drugiej strony otrzymujemy niezbyt rozbudowany zestaw odtwarzaczy, który prócz odtwarzania najpopularniejszych formatów muzycznych czy filmowych zbyt wielu funkcji nie posiada. Na szczęście w tym wypadku przychodzi nam na pomoc sklep Google Play w którym znajdziemy bez problemów kilka darmowych programów, które będą oferować znacznie więcej różnych opcji. Tutaj znaczącą zmianą w stosunku do poprzednich generacji chociażby Transformerów są zaimplementowane głośniki stereo, dzięki czemu sam dźwięk jest zdecydowanie bardziej przestrzenny, a także tablet zauważalnie głośniej gra, co może się przydać gdy oglądamy filmy w gronie przyjaciół. Będąc jeszcze przy multimediach warto wspomnieć o dwóch preinstalowanych aplikacjach pierwsza z nich AudioWizard umożliwia łatwe zarządzanie ustawieniami głośników i tutaj mamy dostęp do kilku predefiniowanych ustawień, które wbrew pozorom dają różnorodne odczucia słuchowe. Drugą z ciekawszych multimedialnych aplikacji jest ta umożliwiająca sterowanie obrazem, dzięki czemu mamy możliwość zmiany chociażby nasycenia czy kontrastu, dzięki czemu możemy jeszcze bardziej customizować swoje urządzenie.

Wydajność oraz gry

Dzisiaj standardem stały się dla wyższej półki cenowej urządzenia działające pod kontrolą czterordzeniowych układów, a także wspierane przez 2 GB pamięci operacyjnej RAM. W przypadku wcześniejszego testowanego przeze urządzenia Asusa tam mimo wszystko, że tablet działał bez większych problemów to miałem wrażenie że za kilka miesięcy urządzenie już nie do końca podoła najnowszym grom. Tego typu problemu nie odczuwałem w przypadku korzystania z Asusa MeMO Pad FHD 10 LTE, a to dzięki czterordzeniowemu układowi Qualcomma Snapdragon S4 Pro o taktowaniu 1, 5Ghz. Oczywiście już teraz na rynku są mocniejsze układy i wydajniejsze, ale jak na razie nie wykorzystujemy w pełni potencjału Snapdragona 800, a tutaj wszystko działa jak należy. Zacznijmy od samego systemu ten sprawuje się bez zastrzeżeń, wszystkie polecenia tablet wykonuje bez mrugnięcia i nie musimy szczególnie długo czekać na odpalenie programu czy ładowanie się nawet nieco bardziej rozbudowanej galerii multimediów. System nie ma prawa się zacinać i tak też jest. Jeśli chodzi o same gry tutaj sprawa wygląda równie dobrze, miałem okazję przez dłuższy czas nieco bardziej „pomęczyć” tablet najnowszymi produkcjami i nie udało mi się  sprawić by gra działała skokowo, co mnie osobiście bardzo cieszyło. Jak taki stan rzeczy będzie się długo utrzymywał trudno mi jest powiedzieć, ale wydaje się że największy skok wydajnościowy mieliśmy za sobą przez co urządzenie to bez przeszkód będzie nam służyło do grania przez dłuższy czas. Na koniec standardowo dla naszych recenzji umieszczam wyniki testów w najpopularniejszych benchmarkach.

tableka benchmark Asus MeMO Pad FHD

Łączność

Co do łączności to zacznę od tego najważniejszego modułu, którego skrót możecie znaleźć w nazwie tabletu. Mowa oczywiście o module LTE, który sam w sobie sprawuje się bez zastrzeżeń. Dla tych którzy muszą mieć zawsze przy sobie dostęp do internetu – e-maila czy portali społecznościowych będzie to idealne rozwiązanie, szczególnie że mobilny internet stał się na tyle popularny, a przy tym dostępny cenowo, że jeśli ktoś się decyduje na taki model to powinien właśnie zakupić dodatkową usługę. Jeśli natomiast chodzi o wykorzystanie potencjału jaki drzemie w przepustowości takiej komunikacji to niestety muszę Was zmartwić, jak na razie nasza rodzima infrastruktura nie umożliwia wyciągnięcie wyników zbliżonych nawet do poziomu kilkudziesięciu MB/s (miałem okazję używać łącza LTE we Wrocławiu mieszkając „rzut beretem” od nadajnika i maksymalną prędkość jaką uzyskałem to około 6 MB/s w nocy gdzie obciążenie jest zdecydowanie mniejsze), ale rozprawa o naszym rodzimym LTE to temat na w ogóle inny artykuł. Co do pozostałych modułów łączności bezprzewodowej tutaj otrzymujemy najbardziej podstawowy zestaw, który niczym szczególnym się nie wyróżnia na tle pozostałych urządzeń  z podobnej półki cenowej. Wśród nich znajdziemy chociażby Bluetooth czy Wi-Fi, w porównaniu chociażby do Nexusa 7 nowej generacji brakuje modułu NFC czy możliwości ładowania bezprzewodowego. Nie są to na szczęście elementy bez których nie da się korzystać z urządzenia i przez przeciętnego użytkownika i tak nie będą one używane.  Dostęp do najważniejszych opcji poszczególnych modułów mamy z poziomu paska powiadomień, co jest standardem wśród urządzeń działających pod kontrolą systemu sygnowanego zielonym robocikiem.

Podsumowanie

Asus MeMo Pad FHD 10 LTE to bardzo udana konstrukcja. Szczególnie dla tych którzy poszukują urządzenia o dużym ekranie, a przy tym z łącznością LTE. Dzięki czterordzeniowemu układowi Qualcomma Snapdragon S4 Pro oraz 2 GB pamięci operacyjnej RAM jest tabletem, który nie tylko podoła standardowej pracy biurowej, ale także na nim bez większych problemów zagracie w najnowsze produkcje growe. Cóż w swej półce cenowej to jedna z najciekawszych pozycji, dobre wykonanie, wysokiej jakości ekran, czego chcieć więcej? No może brakło modułu łączności NFC czy dodatków w postaci etui, ale są to elementy drugorzędne, które nie wpływają znacząco na obiór samego sprzętu.

Zalety

– wysokiej jakości ekran

– jakość wykonania

– ogólna kultura działania

Wady

– brak diody doświetlającej LED

– ubogi zestaw, który znajdziemy w pudełku

468x60_banerasus1

Wszystkim zdarzają się wpadki, nawet Samsungowi

Wcześniejszy wpis

Znamy ceny Nexusa 5?

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Tablety