Nie tylko Samsung oszukuje w benchmarkach

Odkrycie, że Samsung oszukuje w benchmarkach jest jedną z poważniejszych kontrowersji w Androidowym świecie. Wchodzenie urządzeń w tryb “boost” podczas uruchamiania mierników wydajności zauważono nie tylko w Galaxy S4, ale także w Note 3.

Nowy phablet Samsunga, w wersji ze Snapdragonem 800 przełącza się na maksymalne taktowanie, podnosząc w ten sposób wydajność. Wersja z Exynosem to samo robi również z układem GPU, wyłączając na czas działania benchmarków ochronę przed przegrzewaniem się podzespołów (thermal throttling). Benchmarki są rozpoznawane po nazwie, gdy system zarejestruje ustaloną nazwę programu, przełącza się na maksymalną wydajność. Nie dotyczy to jednak wszystkich benchmarków.

Użytkownicy Androida oburzają się na zachowanie Samsunga, ale prawda jest taka, że wielu producentów to robi. Nie parają się tym jedynie urządzenia Motoroli i te z linii Nexus.

Benchmark-Cheaters-630x912

Jak widzimy, większość urządzeń zwiększa swoją wydajność na czas benchmarków, niezależnie od tego czy używają Snapdragona, Exynosa czy chipów Intela. To od producenta, a nie twórcy procesora zależy oprogramowanie kontrolujące układ CPU i GPU. Tryb Turbo w urządzeniach powoduje, że wyniki benchmarków są o około 10% wyższe.

Uważam, że takie praktyki są mocno nieuczciwe, manipulują przecież realną oceną wydajności telefonu i tracą na tym uczciwi producenci, gdy potencjalny klient wybierze konkurencję kierując się wynikami benchmarków.

Źródło: anandtech.com

More Stories
razer
Razer Phone 2 odszukany w benchmarku