2

Telefonów z Androidem jest zatrzęsienie. Tych tanich jest ogrom, średnio-budżetowych – mnóstwo, a flagowców całkiem sporo. Który więc wybrać? Te najtańsze nie nadają się do użytkowania jako smartfon, lepiej już kupić zwykły telefon “nie smart”. Do tych najlepszych dodawana jest gratis czterocyfrowa cena, która na przeciętnym Kowalskim robi nie lada wrażenie. Dlatego ZTE przygotowało dla nas coś ze średniej półki – model Blade III Pro. Zobaczymy na co stać jeden z tegorocznych modeli od chińskiego producenta.

Zawartość pudełka i dane techniczne

rozpakowany

Nieduże kartonowe pudełko, w którym przyszedł smartfon, jest białe i przedstawia rysunek urządzenia którego spodziewamy się w środku. W zestawie znajdziemy telefon, baterię, zwykłe słuchawki douszne z przyciskiem funkcyjnym, oraz ładowarkę z kablem i skróconą instrukcję obsługi. Jest to standardowe wyposażenie większości telefonów.

DSCN9114

Producent starał się, żeby urządzenie miało wszystko co najpotrzebniejsze do wygodnego użytkowania, jednak już na pierwszy rzut oka widać, że pamięci operacyjnej będzie brakowało. Pełna specyfikacja prezentuje się następująco:

  • system operacyjny: Android Android 4.1 Jelly Bean z nakładką MiFavor UI
  • procesor: dwurdzeniowy Qualcomm MSM8225 Snapdragon, 1.2 GHz, grafika: Adreno 203
  • pamięć: 4 GB pamięci wewnętrznej, rozszerzalnej o kartę pamięci microSD (sprzedawana oddzielnie, max. 32 GB)
  • RAM: 512 MB
  • aparat: tylny: 5 MPx z diodą LED, przedni: VGA
  • wyświetlacz: 4″, TFT, Multitouch, 480×800, 256 tys. kolorów
  • sensory: akcelerometr, czujnik zbliżenia, czujnik oświetlenia, GPS
  • łączność: 3G/HSPA: HSDPA: 7.2 Mbps, HSUPA: 5.76 Mbps
  • Bluetooth: 4.0
  • WiFi: 802.11b/g/n, DirectWiFi, DLNA, Tethering Wi-Fi
  • wyjście audio: Jack, 3.5 mm
  • akumulator: Li-Ion 1600 mAh
  • wymiary: 122 x 63 x 9.9 mm
  • waga: 120 g

Do dyspozycji mamy 4 GB pamięci wewnętrznej, z czego 1 jest przeznaczony na aplikacje. Początkowo połowa miejsca zajęta jest przez aplikacje systemowe i niemożliwe do usunięcia dodatki.

Wygląd i wykonanie

W centrum przodu telefonu znajduje się czterocalowy ekran, z dosyć szerokimi ramkami. W górnej części urządzenia zobaczyć możemy niewielki głośniczek do rozmów, obok niego umieszczono jednak sporo większą przednią kamerkę. 3 pojemnościowe przyciski pod ekranem to: wstecz, home i menu, w kolejności odwrotnej do tej w smartfonach Samsunga.

DSCN9108

Pod względem kształtu, ZTE niczym nie wyróżnia się na tle konkurencji, obudowa telefonu jest wykonana z tworzywa sztucznego, ma zaokrąglone rogi, przyciski regulacji głośności po lewej stronie, a na górze gniazdo jack i przycisk Power z prawej. Co prawda, wygodniejszym miejscem dla tego przycisku jest prawy bok urządzenia jak w Samsungach, ale powyższa opcja również jest praktyczna w użyciu. Kabel USB podłączamy w dolnej części telefonu, co osobiście uważam za znacznie mniej praktyczne niż gniazdo z lewej strony.

DSCN9099

Tył obudowy jest gumowany, dzięki czemu lepiej leży w dłoni i w kieszeni. W górnej części znajduje się elegancko wykonany, wyraźnie widoczny aparat, w którego cieniu znajduje się mała dioda LED. Pod całością widnieje nieduże, aczkolwiek dobrze widoczne logo producenta. 2 podłużne otwory w dolnej części to głośnik, którego jakość dźwięku pozytywnie zaskakuje.

DSCN9111

Obudowa telefonu jest bardzo dobrze spasowana, nie było mi dane usłyszeć lub wyczuć jakiegokolwiek skrzypienia, przesuwania się czy odstawania tylnej klapki. Jest ona zatrzaskiwana, co moim zdaniem jest złym rozwiązaniem. Z doświadczenia wiem jak łatwo wyłamać taki zatrzask, oraz że nie trzeba wiele razy otwierać urządzenia żeby zatrzaski się poluzowały i nie trzymały klapki.

DSCN9100

Ogółem wygląd urządzenia oceniam na przyzwoity. Nie jest on szczególnie nowatorski, jednak nie sprawia, że urządzenie wygląda na byle jakie, tylko jak telefon średniej klasy, którym ono właśnie jest.

DSCN9103

Ekran

DSCN9131

Ekran o wielkości 4″ jest dobrym rozmiarem do codziennej pracy. Rozdzielczość 800 x 480 jest wystarczającą, żeby czcionki były czytelne, a poruszanie się po interfejsie łatwe. Tradycyjna technologia TFT nie zawodzi, zdjęcia są wyraźne, kolory pełne a kąty widzenia zdecydowanie zadowolą bardziej wymagających użytkowników. Przez 2 tygodnie użytkowania urządzenia, ani razu nie udało mi się zarysować ekranu.

DSCN9096

Czerń jest głęboka, natomiast biel – jasnobeżowa. Palcem sunie się po wyświetlaczu płynnie, bez większego oporu, a zostawiane smugi są ledwo zauważalne. Zastrzeżenia można mieć do podświetlenia – w jaśniejszym świetle niewiele widać, ekran jest niedoświetlony. W ciemniejszym otoczeniu natomiast sprawuje się on bardzo dobrze, dzięki wbudowanemu czujnikowi podświetlenia.

DSCN9132

Powyższe zdjęcie porównuje ekrany kolejno HTC Sensation i omawianego ZTE Blade III Pro. Jak widać, ekran tego drugiego wyświetla bardziej soczyste kolory.

Bateria

Dobre telefony mają to do siebie, że z dużym ekranem i wydajnymi podzespołami pożerają masę energii. W skutek tego ich właściciele swoje urządzenie muszą ładować codziennie. Tutaj jest nieco lepiej – przy codziennym użytkowaniu (godzina zwykłego korzystania, pół godziny rozmów, pół godziny grania/przeglądania internetu przez 3G) urządzenie trzeba ładować co 2-3 dni. Przy intensywnym użytkowaniu – codziennie. Mimo że telefon często testowałem intensywnie przez znaczną część dnia, nigdy nie musiałem ładować go wcześniej niż po 12 godzinach od odłączenia.

Narzekać można na czas ładowania baterii – 3 godziny i 40 minut (oryginalną ładowarką 700 mA; ładowarką 1,2 A tak samo). Podczas ładowania go nocą nie jest to uciążliwe, ale w ciągu dnia, gdy chcemy szybko podładować telefon, może być to kłopot.

Aparat

Aplikacja aparatu jest dobrze wykonana i posiada sporo przydatnych funkcji, które jednak dostępne są w każdym urządzeniu. Mowa tu o różnych trybach fotografowania, np. panoramie, oraz o efektach takich jak sepia czy negatyw.

Do dodatkowych funkcji można zaliczyć wykrywanie uśmiechu i diodę LED. Wszystkie powyższe opcje sprawują się prawidłowo i działają bez zarzutu.

2013-09-18 17.07.08

Sam aparat pozwala na wykonywanie zdjęć w rozdzielczości do 5 MPx z maks. czterokrotnym przybliżeniem cyfrowym i filmy w rozdzielczości 640×480 w przestarzałym już formacie 3gp. Wykonywane zdjęcia są wyraźne, jednak nie zachwycają jakością, daleko im do przeciętnej jakości aparatu cyfrowego. Przy maksymalnym przybliżeniu zdjęcia są ziarniste i praktycznie nieczytelne. W ciemniejszym otoczeniu obraz jest prawie czarny, nie da się na nim czegokolwiek zobaczyć. Dołączona dioda LED dobrze sprawdza się jako doświetlenie bądź latarka, ale nie główne oświetlenie. Mimo wielu niedoskonałości, aparat zaskakująco dobrze nadaje się do fotografowania dokumentów.

Oprogramowanie

System i interfejs

2

Telefon działa fabrycznie pod kontrolą Androida 4.1.2 z MiFavour UI. Nakładka ta wyraźnie nieznacznie odbiega od oryginalnego interfejsu Androida, jednak pewne zmiany zostały tu zaimplementowane. Mianowicie mamy inne ikony, zmodyfikowany pasek powiadomień, zupełnie inny i mało praktyczny ekran blokady oraz sporo opcji konfiguracyjnych. Przechodzenie miedzy pulpitami działa bardzo niepłynnie. Tym bardziej, że domyślnie mamy włączone przewijanie tapety (co na szczęście można wyłączyć), która dodatkowo spowalnia interfejs.

4

Szuflada aplikacji oprócz wyglądu i funkcjonalności pozwala na edytowanie kolejności ikon oraz ukrywanie ich. Wadą moim zdaniem jest kolejność sortowania aplikacji. Nie są one układane alfabetycznie, ale systemowe są jako pierwsze, a następnie te pobrane z Google Play.

6

Pasek powiadomień to odpowiednik oryginału, z dodatkiem przewijanego paska przełączników. Nie jest ich wiele, ale są dokładnie te, których na co dzień najbardziej potrzebujemy. Pasek nie został dobrze przemyślany, po przytrzymaniu danej etykiety powinny się pojawić ustawienia które jej dotyczą, dodatkowo np. przycisk WiFi powinien wyświetlać nazwę sieci z którą telefon jest obecnie połączony. Przyciski które mają się wyświetlać na pasku można wybrać z listy, ukazanej poniżej na prawym screenie.

0

Jednym z większych zawodów jest dla mnie ekran blokady. Mechanizm jego działania wygląda jak nieudana próba usprawnienia oryginału. Mianowicie, żeby odblokować ekran należy przytrzymać obrazek kłódki, a ekran odblokuje się, gdy wokół naszego palca przebiegnie w ciągu około sekundy piorunek. Banalne, prawda? Jednak nie o to chodzi – ten mechanizm jest czasochłonny w porównaniu z androidową blokadą, w której wystarczy przesunąć palec we właściwym kierunku, co (mimo zwiększonego wysiłku potrzebnego do odblokowania) zajmuje mniej czasu.

Skróty na ekranie są jeszcze mniej wygodne. Żeby się do nich dostać należy przesunąć palec po ekranie z ikony blokady w dowolnym kierunku. Następnie, po pojawieniu się skrótów, klikamy wybrany z nich. Wynika z tego, że proces odblokowania ekranu z jednoczesnym przejściem do wybranego programu wymaga dwóch ruchów: przeciągnięcie i stuknięcie, podczas gdy czystemu Androidowi, jak i większości innych nakładek wystarczy przeciągnięcie kłódki do aplikacji, aplikacji do pierścienia (HTC Sense) itd. Aplikacje które mają się znaleźć na ekranie blokady ustawić można w ustawieniach launchera (na poniższym screenie, z prawej).

1

Cały interfejs uważam za mocno niedopracowany. Poza wadami które już opisałem, przeszkadza mi to, że w wyniku tak małej ilości pamięci RAM w telefonie launcher nie jest w niej stale trzymany. Skutkuje to ładowaniem się go ponownie za każdym razem, kiedy wyjdę na pulpit z aplikacji w której spędziłem dłuższą chwilę. Problemem są też podstawowe błędy, które nie powinny się nigdy zdarzyć. Czasem, gdy będąc na którymś z bocznych ekranów kliknę dowolny folder, zniknie on z tego ekranu, a otworzy się w głównym. Nie sposób się wtedy dostać do jego zawartości, trzeba z niego wyjść, przejść na ekran główny, ponownie na boczny i znów otworzyć folder. Dzieje się tak wtedy, kiedy uruchomię aplikację z któregoś z bocznych ekranów, a potem przyciskiem Home wrócę do pulpitu. W takim przypadku wyświetli mi się ekran z którego włączałem aplikację, jednak system będzie przekonany, że jestem na ekranie głównym. Jest to błąd, który należy traktować jako niedopracowaną nakładkę i za to producent dostaje ode mnie spory minus.

3

Podstawowe oprogramowanie

2013-09-19 10.08.28

W standardzie otrzymujemy zmieniony przez producenta budzik którego interfejs jest przyjemny i intuicyjny, a domyślny dźwięk doskonale spełnia swoją funkcję (medycyna mogłaby używać go jako alternatywy dla defibrylatora). Banalna aplikacja latarki działa prawidłowo, a sama dioda LED świeci mocno. Wadą jest to, że po uśpieniu urządzenia w trakcie jej świecenia, latarka gaśnie.

2013-09-18 09.21.58

Radio w telefonie gra prawidłowo, aplikacja do niego dobrze wyszukuje stacje, ma możliwość zapamiętania ich, dodatkowo posiada funkcję RDS, której działania podczas kilku prób nie dostrzegłem. Wygląd kalkulatora również został nieco zmieniony, kształtami przycisków i kolorystyką przypomina ten znany z telefonów Samsunga. W porównaniu z czystym Androidem, ZTE nie wyposażyło swojego liczydła w historię obliczeń.

2013-09-18 10.13.24

W zestawie standardowych programów mamy także prosty menadżer plików, którego bardzo często brakuje w niektórych systemach.

2013-09-18 10.16.18

Internet

Smartfon bez internetu traci tak naprawdę większość swoich funkcji, bo nie pobierzemy chociażby aplikacji i gier, które to są istotą inteligentnych telefonów. W omawianym ZTE mamy domyślnie zainstalowane dwie przeglądarki: standardową o nazwie Internet, oraz nieco bardziej rozbudowany Google Chrome. Ta pierwsza działa całkiem szybko, strony internetowe są czytelne a funkcje oferowane przez przeglądarkę zadowolą większość użytkowników. Tym najbardziej wymagającym przeszkadzać może ograniczenie otwartych kart do 16. Google Chrome natomiast nie nadaje się do codziennego użytku ze względu na swoją prędkość. Nie działa płynnie, na jakąkolwiek reakcję trzeba długo czekać, a często zwyczajnie przestaje odpowiadać, w wyniku czego system sugeruje nam zamknięcie tej aplikacji.

2013-09-18 23.06.47

Ekran telefonu nie jest duży, jednak nadaje się do przeglądania internetu. Czytany tekst zawsze można przybliżyć  i/lub włączyć w przeglądarce dopasowywanie go do krawędzi ekranu, żeby nie trzeba było go nieustannie przewijać na boki podczas czytania.

2013-09-18 03.03.55

Multimedia

Muzyka

To dzięki smartfonom nie musimy nosić ze sobą oddzielnie odtwarzacza filmów, muzyki, czytnika książek i konsoli do gier. Żeby jednak telefon zastąpił nam to wszystko, musi być szybki.

Systemowy otwarzacz w Blade III Pro odtwarza najpopularniejsze formaty muzyki, jednak jej jakość pozostawia wiele do życzenia. Systemowa aplikacji obsługująca naszą muzykę, poza standardowymi funkcjami posiada equalizer – jakkolwiek byśmy go nie ustawili wcale nie poprawia jakości dźwięku. Bass jest zbyt mocny, a średnie tony mocno zniekształcone (testowane na AKG K518). Co mnie zaskoczyło, na dousznych słuchawkach dołączonych do zestawu dźwięk jest o niebo lepszy (chodź wciąż nieidealny), za to nie nadają się one do słuchania muzyki na innych urządzeniach niż ten telefon. Głębsze testy wykazały, że tragiczna jakość na niezależnych słuchawkach jest powodowana tylko i wyłącznie przez tę aplikację – słuchając teledysku z YouTube czy plików mp3 z PowerAMPa mogłem delektować się wysokiej jakości czystymi brzmieniami. Podsumowując, telefon nadaje się do użytku jako odtwarzacz muzyki, jednak nie należy do tego używać systemowej aplikacji.

2013-09-17 21.33.56

muza

Filmy

Do odtwarzania filmów nie mam żadnych zastrzeżeń. Standardowa aplikacja nie odtwarza niektórych formatów filmów, ale pozostałe działają na niej bez zarzutu. Aplikacja radzi sobie również z rozdzielczością FullHD, jednak oglądanie takiej rozdzielczości kompletnie nie ma sensu.

2013-09-18 17.14.35

filmy

Galeria

Przeglądarka zdjęć w ZTE niewiele różni się od tej oryginalnej. Chodzi bez zarzutu i posiada sporo funkcji umożliwiających nam modyfikowanie obrazków. Praktycznie zmieniony został nieznacznie interfejs, w celu dopasowania go do reszty systemu.

2013-09-18 12.28.36

Wydajność i gry

Patrząc na procesor i układ graficzny wydawałoby się, że wszystkie niewymagające gry powinny działać na Blade III Pro płynnie, bez przycięć. Tak jednak nie jest. O ile przyjemnością jest granie w większość gier 2D (również Shaky Tower, ale za to nie Bad Piggies), to ostatnie hity, takie jak Subway Surf wyciskają z urządzenia siódme poty i powodują opóźnienia i zacięcia psując całą rozrywkę.

Jeżeli chodzi o benchmarki – tutaj wyniki są dla mnie zaskakujące. Porównałem je do HTC Sensation, które posiada bardzo podobny układ CPU i GPU, który mimo wyższej rozdzielczości (qHD, 540×960) daje sobie radę z Subway Surf i Bad Piggies. Sensation jednak w niektórych testach przegrywa – czyżby programiści ZTE nie zoptymalizowali zupełnie systemu dla swojego smartfona?

bench

Podsumowując, telefon nada się do prostych gier na “zabicie nudy”, jednak jako alternatywa mobilnej konsoli do gier, zupełnie się nie sprawdzi.

Jakość rozmów i łączność

Podczas codziennego użytkowania, w kwestii łączności telefon sprawował się bardzo dobrze. Nie gubił zasięgu ani sieci, ani 3G, nie zrywał też połączenia Wi-Fi, nawet przy słabym zasięgu. Jakość połączenia jest w pełni zadowalająca, wyraźnie słyszałem swoich rozmówców, którzy zapewniali, że mnie również dobrze słyszą.

2013-09-17 22.06.26

Nie wiem co za to odpowiadało, ale często wielokrotnie dostawałem od różnych osób tę samą wiadomość, w różnych, najczęściej regularnych odstępach czasu. Poza tym incydentem aplikacja do SMS jest wygodna, a oprócz standardowych funkcji producent dorzucił kilka dodatków, takich jak możliwość wyboru kilku skórek.

2013-09-19 14.49.02

Podsumowanie

ZTE Blade III Pro jest telefonem dobrym pod wieloma względami, ale ma jedną, poważną wadę która znacznie utrudnia jego codzienne użytkowanie: bardzo mało RAMu. Sam telefon i jego budowa pokazują, że ZTE zadbał o wykonanie, wygodę użytkowania i porządny wygląd. Oprogramowanie (oraz ilość RAMu) sugeruje, że producent powinien bardziej się postarać i dopracować swoją nakładkę, lub całkowicie z niej zrezygnować.

Ostatecznie podsumowując, obawiam się że po dłuższym użytkowaniu nawet niewymagający użytkownik będzie niezadowolony z urządzenia, ze względu na jego czas responsywności na jakiekolwiek polecenia. Przyda się jednak tym, którzy cenią sobie długi czas pracy na baterii.

Smartfony oraz ich systemy – krótka historia o wzlotach i upadkach

Wcześniejszy wpis

Apple najcenniejszą marką na świecie

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Smartfony