Google mocno zweryfikowało to, co wiedzieliśmy o następcy Jelly Bean. Okazało się, że będziemy mieli do czynienia z wersją nie 5.0, a 4.4, nazwaną nie Key Lime Pie – jak do niedawna powszechnie uważano – ale KitKat. Podczas gdy jak na razie nie zdobyliśmy więcej szczegółów o batonikowym systemie, serwis AndroidPolice znalazł pierwszy trop: w Google Play pojawił się screenshot klawiatury Google, który mimochodem prawdopodobnie ukazuje nam interfejs KitKata.
Screenshoty swoich aplikacji pokazuje w Sklepie Google każdy programista i jest to zupełnie normalne. Poza samą aplikacją, najczęściej przy okazji możemy zobaczyć pasek powiadomień, dolne przyciski ekranowe, a gdy programista chwali się autorskimi widżetami – również launcher z którego korzysta. Każdy screen więc dostarcza nam dodatkowe informacje o programiście, a od Google możemy się dowiedzieć, że klawiaturę prezentuje na systemie nowszym niż Jelly Bean, na systemie którego ikony powiadomień mają kolor jasnoszary.
Powyżej możemy zobaczyć porównanie ikon ze screena do ikon z Jelly Bean. Jak widać, obrazek debugowania USB bazuje na Key Lime Pie – możemy się więc domyślić, że screen pochodzi z czasów, kiedy Google nie podpisało jeszcze umowy z Nestle.
Podczas gdy trend idzie w kierunku jasnych interfejsów, obecne edycje Androida zostają w tyle. Gdy Google zaprezentowało wersję ICS – miała ona odświeżony styl, nowoczesny, innowacyjny, praktyczny. Od razu zachwycił mnóstwo ludzi, ponieważ był taki, jaki powinien być. Podczas gdy jednak trend na ciemny interfejs minął, Google przez kolejne edycje Jelly Bean wcale go nie zmienił. Jak się okazuje – teraz zmienia ikony, ale kolor paska powiadomień został ten sam. W którym kierunku idzie Google? Mam nadzieję, że nie zamierza w pełni pozbawić Androida kolorów.
Źródło: androidpolice.com

