Sundar Pichai, starszy wiceprezes Google, dopiero co ogłosił na Google+, że Android właśnie przekroczył miliard aktywacji i ujawnił dobrze strzeżony sekret, a mianowicie nazwę kolejnej wersji Androida. Jeszcze 3 miesiące temu ogłoszono, że system ten aktytowano 900 milionów razy.
Nazwa KitKat jest sporym zaskoczeniem, zwłaszcza, że powszechnie za oczywistą uznano nazwę Key Lime Pie dla najbliższej spodziewanej się wersji, oznaczonej numerem 5.0. Okazuje się również, że Android KitKat będzie wersją 4.4, co wprowadza mętlik, bo z jednej strony zmiana numeru z 4.3 na 4.4 sugeruje że nowy system nie będzie rewolucją, to zmiana nazwy przeczy tą tezę.
Wiemy, że KitKat ma być zoptymalizowany pod słabszy wydajnościowo sprzęt. Więcej informacji, w tym historię Androida, możemy zobaczyć na tej, stworzonej przez Google, stronie: android.com/kitkat
Osobiście nie podoba mi się ta nazwa. Z jednej strony jest to kontynuacja zasady o nazywaniu Androida słodyczami na kolejne litery alfabetu, z drugiej strony nie da się tego nie nazwać ogromną reklamą konkretnego produktu. Wiemy, że głównym źródłem dochodów Google’a jest reklama, ale nie spodziewałem się jej w tym miejscu.
Źródło: androidandme.com
