8

Koreański producent mocno w ostatnim czasie pnie się w górę. Po najnowszej premierze czyli LG G2, który jak na razie jest najmocniejszym urządzeniem na rynku to jakiś czas temu LG zdecydowało się odświeżyć swoją serię nieco tańszych smartfonów i tak oto powstała nowa generacja Swift L II. Pierwsza generacja tych urządzeń cieszyła się naprawdę sporym zainteresowaniem ze strony użytkowników, szczególnie u operatorów sprzedawały się te modele jak świeże bułeczki. Dziś dla Was testujemy najmniejszy spośród całej rodziny czyli LG Swift L3 II, który to jest również najtańszym rozwiązaniem spośród wszystkich modeli LG.

Zawartość pudełka oraz technikalia

Cóż w przypadku modeli tych z najniższych półek cenowych nie ma co się nastawiać na szczególnie rozbudowaną zawartość pudełka i tak niestety też jest, gdyż w sumie prócz samego telefonu znajdziemy w nim ładowarkę micro USB z odczepialnym kablem micro USB i sam smartfon. Trochę ubogo, brakuje mi najbardziej w całości mimo wszystko chociażby zestawu słuchawkowego. Niestety pod tym względem musimy obejść się smakiem.  Samo pudełko podobnie jak to ma miejsce w przypadku tańszych modeli Samsunga tak i tutaj zastosowano bardzo proste opakowanie wykonane z cienkiego kartonu. Wykończono go jedynie kolorowymi grafikami prezentującymi sam telefon.

Jak wygląda specyfikacja techniczna? Całkiem nieźle, gdyż sercem LG Swift L3 II jest jednordzeniowy układ o taktowaniu 1 Ghz, do tego dochodzi 512 MB pamięci operacyjnej RAM oraz 4 GB pamięci wewnętrznej. W LG Swift L3 II zaimplementowano ekran o przekątnej 3,2 cala pracujący z maksymalną rozdzielczością 240×320 pikseli. Pełną specyfikację smartfona znajdziecie w poniższej tabelce.

lg swift L3 II specyfikacja

Wygląd oraz wykonanie

Telefony wyprodukowane przez koreańskiego producenta powiedzmy sobie szczerze, że mimo wszystko jeszcze niedawno mocno odstawały pod względem designu czy samej jakości wykonania od sztandarowych modeli Samsunga czy High Tech Computer. Jednak dzisiaj coraz bardziej te różnice się zacierają i LG stara się nadrobić ten dystans i coraz bardziej im się to udaje. Trzeba oczywiście pamiętać, że testowany przeze mnie model LG Swift L3 II to zdecydowanie najtańszy telefon w portfolio koreańskiego producenta i nie możemy się w nim spodziewać jednej bryły aluminium, lecz mimo wszystko, że jest zrobiony z plastiku naprawdę sprawia bardzo dobre pierwsze wrażenie. Tak jak wspomniałem przed chwilą smartfon został wykonany z plastiku. Jednak mimo to nie ma mowy nawet o najmniejszym skrzypnięciu, gdyż wszystkie elementy są idealnie spasowane, a plastik w żadnym miejscu się nie ugina, nawet po mocniejszym naciśnięciu. Smartfon jest mały i bez problemu obsłużymy go jedną ręką, dodatkowo  boki zostały tak wyprofilowane, że nie ma prawa wyślizgnąć się z ręki. Telefon został zachowany w ciemnej kolorystyce, lecz nie standardowo czarnej, lecz w granacie, do tego tylna klapka nie jest jednolicie pokryta kolorem, ale tak zostały naniesione barwy, by imitowały szczotkowane aluminium. Efekt wbrew pozorom wygląda całkiem przyzwoicie i nie ma mowy o tandecie. Przód to już bardziej standard – głęboka czerń. Jedynym elementem przełamującym ciemną kolorystykę, prócz niewielkiego loga nad ekranem to srebrny pasek okalający smartfon na całej krawędzi. Jak na swoje gabaryty i plastikowe wykonanie całość sprawia bardzo dobre wrażenie i pozytywnie mnie zaskoczyła.

LG Swift L3 II oferuje na froncie ekran o przekątnej 3,2 cala. Tuż pod nim zostały umiejscowione trzy klawisze nawigacyjne, zewnętrzne dotykowe, środkowy fizyczny. I tak idąc od lewej mamy przycisk cofania, następnie home i ostatni menu. Są one podświetlane, a dodatkowo środkowy klawisz w zależności od aktywnej funkcji w telefonie jest podświetlany różnymi kolorami. Można powiedzieć, że pełni on w pewnym sensie funkcję diody informującej LED. Nad wyświetlaczem, prócz loga mamy niewielki głośnik do rozmów oraz czujnik zbliżeniowy. Najwięcej elementów zostało umiejscowionych na krawędziach urządzenia i tak na lewej znajdziemy klawisz służący do regulacji głośności, na dolnej jest jedynie wyjście micro USB, a nieco bardziej na prawo znajduje się otwór w którym umiejscowiony został mikrofon. Prawa krawędź została pozbawiona wszelkich „dodatków” natomiast górna to standardowo przycisk fizyczny power oraz wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm. Tylna klapka została przyozdobiona obiektywem głównego aparatu, który jest nieco schowany w niewielkim wgłębieniu, dzięki czemu nie ma problemu z rysowaniem się jego osłony. Jeśli chodzi o slot na kartę pamięci micro SD oraz kartę SIM to te zostały schowane pod tylną klapką urządzenia.

Ekran

Smartfony z najniższej półki cenowej nie będą oferować możliwości smartfonów z tej high endowej szuflady. LG Swift L3 II został wyposażony  w wyświetlacz o przekątnej 3,2 cala, który pracuje z maksymalną rozdzielczością 240×320 pikseli, co niestety mocno odbija się na jakości wyświetlanego obrazu. W przypadku takiej rozdzielczości bez większych przeszkód możemy doliczyć się poszczególnych pikseli, co zdecydowanie obniża odbiór takiego urządzenia. Szkoda, że twórcy nie zaimplementowali nieco większego wyświetlacza, który miałby rozdzielczość przynajmniej 480×800 pikseli, dzięki czemu  po prostu wyglądałby zdecydowanie lepiej. Jeśli chodzi o pozostałe parametry wyświetlacza te można rzecz są standardowe i niczym szczególnym się nie wyróżniają na tle konkurencji. Otrzymujemy w miarę poprawne odwzorowane kolory, sam ekran szybko reaguje na dotyk i bez większych przeszkód obsługuje technologię multitouch. Wyświetlacz tego smartfonu został wykonany w technologii IPS TFT. Jeśli chodzi o natomiast o widoczność wyświetlanego obrazu w dużym nasłonecznieniu nie jest może idealnie, lecz mimo wszystko ekran jest na tyle czytelny, że możemy spokojnie korzystać z telefonu.

Bateria

90% recenzji i testów, w których to urządzenia mobilne opierały się na działaniu o baterię, rozpoczynałem od narzekania, że mimo wszystko telefony nadal działają zbyt krótko, a ogniwa do tej pory produkowane nie do końca spełniają oczekiwania swoich  użytkowników. Cóż w przypadku jednego z najnowszych modeli z tańszej serii, mam nieco racji. LG Swift L3 II został wyposażony w baterię o pojemności 1540 mAh, co jak na standardy budżetowych rozwiązań jest całkiem niezłym wynikiem. Jeśli korzystamy z telefonu sporadycznie, to znaczy wykonany kilka telefonów czy wyślemy parę SMSów to smartfon powinien wytrzymać nawet 2 dni na jednym ładowaniu, choć oczywiście tutaj trzeba uzależnić ten wynik od tego czy mamy włączone Wi-Fi czy transmisję danych. Jednak bez dodatkowych obciążających baterię elementów te 2 dni są realnym wynikiem. Gdy nieco bardziej „przyciśniemy” komórkę, to tutaj sprawa wygląda już nieco gorzej, wówczas jeden dzień to absolutne maksimum, ale do codziennego ładowania większość użytkowników sprzętu mobilnego powinna się przyzwyczaić. Warto dodać, że w LG Swift L3 II ma na szczęście wymienną baterię, do której dostajemy się po zdjęciu tylnej klapki.

Aparat

W budżetowych rozwiązaniach producenci z reguły nie decydują się na zaimplementowanie dwóch obiektów aparatu i tak też jest w przypadku LG Swift L3 II, w którym mamy jedynie główny tylny aparat o matrycy 3,2 Mpx co i tak w głównej mierze wystarczy tym mniej wymagającym użytkownikom. Jakość zdjęć wykonywanych przez to urządzenie jest mizerna i na pewno nie jest czymś co będzie mocnym punktem tego smartfonu. Zdjęciom przede wszystkim brakuje szczegółowości, a nawet przy mniejszym półmroku pojawia się duża ilość szumów, a dodatkowo nie mamy możliwości robienia fotek nocą, gdyż telefon ten nie został wyposażony w diodę doświetlającą LED, która mimo wszystko by się przydała nawet w takim budżetowym rozwiązaniu.  Koreański producent nieco mieszał w przypadku oprogramowania obsługującego aparat, dzięki czemu mamy  nieco większe pole do popisu niż to ma miejsce w gołej wersji systemu sygnowanego zielonym robocikiem, ale mimo wszystko większość z tych funkcji nie będzie przeciętny użytkownik korzystał, gdyż po prostu nie będzie mu to do niczego potrzebne. Mimo wszystko plus za nieco bardziej rozbudowaną aplikację pod tym względem. Poniżej znajdziecie zdjęcia wykonane przy pomocy testowanego egzemplarza. Na koniec wspomnę o ciekawym dodatku, który twórcy zaimplementowali do oprogramowania aparatu, mianowicie po włączeniu odpowiedniej funkcji mamy możliwość robienia zdjęcia po odpowiedniej komendzie, słowie mamy wśród nich stare jak świat frazę cheese czy whiskey a także lg. Taki dodatek szczególnie może się przydać gry robimy zdjęcia sobie i całej ekipie z ręki gdzie trudno jest tapnąć odpowiednie miejsce na ekranie telefonu.


Oprogramowanie

Interfejs

LG w sumie odkąd tworzy smartfony działające pod kontrolą systemu sygnowanego zielonym robocikiem jest znany z tego, że wydaje bardzo ociężale kolejne aktualizacje do swoich urządzeń. Nawet posiadacze flagowych urządzeń koreańskiego producenta muszą czekać nieraz kilka miesięcy na update, który przynosi nowości. Zapewne w przypadku LG Swift L3 II nie doczekamy się stosownej łatki podwyższającej numer Androida do 4.3. Na szczęście już teraz testowany egzemplarz działa pod kontrolą Androida Jelly Bean w wersji 4.1, co większości użytkownikom powinno w zupełności wystarczyć. Dodatkowo trzeba pamiętać, że LG zdecydował się na dodanie swojej autorskiej nakładki systemowej, która sprawuje się przeciętnie. Zacznijmy od listy aplikacji preinstalowanych na systemie wraz z uruchomieniem telefonu otrzymujemy:

– aktualizacja oprogramowania – jest to aplikacja, która umożliwia szybką i bezproblemową aktualizację swojego urządzenia do kolejnych wersji Androida czy chociażby nakładki systemowej

– dodatkowe aplikacje – jest to program, dzięki któremu możemy odinstalować,  a także zainstalować preinstalowane aplikacje dodane przez koreańskiego producenta

– Polaris Viewer 4 – co prawda nie jest to pełna aplikacja, którą możecie pobrać z Google Play, lecz jedynie odtwarzacz  plików pakietów biurowych

– Safety Care – to program szczególnie przydatny wówczas, gdy korzystają z telefonu osoby starsze lub dzieci, dzięki niemu możemy np. pozwolić udostępnić swoją aktualną lokalizację wówczas, gdy telefon nie jest zbyt długo uruchamiany czy włączyć przekazywanie informacji alarmowych o wcześniej ustalanym tekście

– SmartWorld to nic innego jak program, który zbiera w jedno miejsce polecane przez koreańskiego producenta gry czy aplikacje na system sygnowany zielonym robocikiem, lecz niestety w złotówkach nic nie kupimy

Internet

Podobnie jak to miało miejsce w innych smarfonach LG tak i tutaj zaimplementowano dwie przeglądarki internetowe są to standardowa najprostsza, która tak właściwie nie oferuje nic więcej poza możliwością surfowania w internecie, druga która zdecydowanie jest bardziej rozbudowana czyli Google Chrome, zawierająca chociażby możliwość przeglądania stron www na pełnym ekranie, co w przypadku stosunkowo małych wyświetlaczy może się szczególnie przydać. Pozostałe elementy samego oprogramowania, przeglądarek nie szczególnie się wyróżniają spośród tłumu innych,  a samo przeglądanie stron www jest przyjemne. Choć trzeba brać pod uwagę, że do pełnego komfortu brakuje wyższej rozdzielczości, a także nieco większego ekranu, który byłby bliżej 4 cali, ale mimo wszystko przeglądarka działa całkiem nieźle (mówię tutaj o Google Chrome z której polecam korzystać), nie zauważyłem większych zastojów czy błędów w wyświetlaniu stron, a  sam program działa stabilnie. Cóż mogę dodać więcej, całość jest na tyle dobrze zrobiona jak na możliwości samego wyświetlacza, że większych uwag nie mam.

Multimedia

W przypadku multimediów trzeba się ograniczyć to minimum, bo mimo wszystko odpalenie filmu Full HD na tym smarfonie nie jest możliwe z kilku powodów. Po pierwsze ekran, który jest mały i obsługuje jedynie niską rozdzielczość 240×320 pikseli, po drugie sama specyfikacja, bebeszki nie pozwalają na rozwinięcie się skrzydeł, dlatego też korzystanie z tego telefonu jako odtwarzacz filmów zdecydowanie odpada, ale już jako odtwarzacz muzyki lepiej się nadaje. Przede wszystkim nie wymaga tutaj zbyt dużych zasobów smartfona przez co całość działa płynnie i nie jest uzależniona od wyświetlacza. W przypadku samego oprogramowania, to całość nie jest szczególnie rozbudowana otrzymujemy jedynie najbardziej podstawowy zestaw możliwości bez żadnych dodatków. Ci którzy wymagają więcej od swojego odtwarzacza bez najmniejszych problemów znajdziecie darmowy w Google Play.

lg swift L3 II multimedia

Wydajność oraz gry

Cóż po smartfonie z 512 MB pamięci operacyjnej RAM oraz jednordzeniowym procesorze o taktowaniu 1 Ghz nie możemy zbyt wiele się spodziewać, ale powiem szczerze, że jeśli chodzi o sam system i jego szybkość działania większych uwag nie mam. Całość działa zaskakująco szybko i bez problemów, a przy tym nie było mowy o jakiś niespodziewanych restartach smartfonu, nieco gorzej sprawa wygląda w przypadku gier, bo tutaj trzeba od razu sobie powiedzieć że LG Swift L3 II nie jest urządzeniem do grania. Przede wszystkim przeszkadza wyświetlacz, który ma za małą rozdzielczość nie obsługiwaną przez wszystkie gry, ale np. takie Angry Birds działają bez zastrzeżeń. Wyniki benchmarków najbardziej popularnych możecie znaleźć w  poniższej tabelce.

lg swift L3 II benchmarki

Jakość rozmów oraz łączność

Co tutaj dużo mówić do jakości rozmów za wiele nie mogę się przyczepić, bo uzyskujemy  w sumie bardzo dobrą jakość połączeń. Co prawda może dźwięki otoczenia nie są tak dobrze tłumione, winę za to ponosi tylko jeden mikrofon, lecz mimo wszystko nie odczuwałem większego dyskomfortu w czasie korzystania z tego smartfonu. Jeśli chodzi natomiast o same moduły łączności bezprzewodowej, jako że jest to nieco tańszy telefon nie zaimplementowano wszystkich, lecz jedynie absolutnie minimum w postaci Wi-Fi oraz Bluetooth, szkoda że nie mamy NFC, ale cóż nic na to nie poradzimy. W przypadku samego działania modułów nie mogę powiedzieć złego słowa, gdyż działały bez zastrzeżeń.

Podsumowanie

Reasumując LG Swift L3 II to bardzo udany następca L3, która jest przede wszystkim lepiej wykonana i nieco ulepszono bebeszki samego urządzenia. Jednak osobiście najbardziej brakuje mi nieco wyższej rozdzielczości ekranu, dzięki czemu odbiór całego urządzenia był zdecydowanie lepszy, a tak pozostaje niedosyt, ale mimo wszystko ten telefon szczególnie polecam osobom, które poszukują smartfonu głównie do dzwonienia, a od czasu do czasu korzystają z dobrodziejstw danych  przez system sygnowany zielonym robocikiem.

Zalety

– dobre wykonanie

– stabilna i szybka praca

-zadawalająca bateria

Wady

– niska rozdzielczość wyświetlacza

– brak lampy doświetlającej oraz NFC

Google Glass za 299$?

Wcześniejszy wpis

Honami Mini na pierwszych zdjęciach?

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Testy