The Walking Dead Assault – recenzja

Przez ostatnie miesiące mogliśmy zauważyć zdecydowany wzrost zainteresowania produkcjami w którym pierwsze skrzypce grają zombie. Wymienię tylko te z ostatniego półrocza Dead Island Riptide, film World War Z czy produkcja mobilna Into the Dead a w tym wszystkim serial The Walking Dead, który święci tryumfy na całym świecie. Na kanwie serialu i komiksu powstała już pełnoprawna gra komputerowa, która w ubiegłym roku okrzyknięta została jedną z najlepszych produkcji 2012. Po tak dużym sukcesie na rynku konsolowym i PC przyszła kolej na smartfony i tablety.

the walking dead assault obrazek 2

Nie tak dawno w Apple App Store jak i Google Play pojawiła się produkcja The Walking Dead Assault, która niemal z marszu stała się jedną z najbardziej popularnych gier zarówno w sklepie na system sygnowany zielonym robocikiem jak i nadgryzionym jabłuszkiem. Co jako pierwsze rzuca się w oczy zaraz po instalacji gry, to to, że tytuł został oparty o komiks, a nie serial, przez co poznamy historię znaną z pierwowzoru stworzonego  przez Roberta Kirkmana.

the walking dead assault obrazek 3

The Walking Dead Assault  to produkcja z gatunku raczej tych zręcznościowych, w której to kierujemy czteroosobową grupą. Co ważne sami wybieramy bohaterów, którymi będziemy sterować, kolejni członkowie grupy odblokowują się wraz z postępem w grze. Wśród nich znajdziemy między innymi Shane’a Ricka, Carol czy Michonne. W sumie do naszej dyspozycji oddano dziesięciu herosów. Co ważne, każdy z protagonistów ma inny zestaw specjalnych umiejętności, a także różne statystyki, dzięki czemu możemy tak dobrać zespół by pasował do naszego stylu rozgrywki. Nasz team mamy już zebrany, teraz przyszła pora na samą krwawą rzeź. Naszym głównym zadaniem jest wybicie co do pnia wszystkich zombie na danej planszy, zadanie pozornie proste, lecz gdy atakuje nas grupka składająca się z 50 osobników zapewniam Was wcale nie jest tak różowo. Oczywiście twórcy zaserwowali nam całą gamę przeróżnych dodatkowych zadań np. w postaci zebrania wszystkich zasobów w danej lokacji, czy odnalezienia żywych ludzi. Choć mimo wszystko wielką różnorodnością nie grzeszą.

the walking dead assault obrazek 4

 Jak wygląda sterowanie naszą grupą? Bardzo prosto, wystarczy dwukrotnie tapnąć lub przytrzymać miejsce gdzie ma się przemieścić nasz oddział, strzelanie odbywa się automatycznie. Warto wspomnieć, że prócz specjalnych ruchów, każdy bohater ma dwa rodzaje broni na krótki i daleki dystans. Do pierwszej kategorii zaliczają się noże, pałki, siekiery etc, które są ciche, do drugiej natomiast należy przede wszystkim broń palna, która jest zdecydowanie bardziej zabójcza, lecz też zauważalnie głośniejsza. Ciekawą mechaniką , którą zaimplementowali twórcy jest właśnie element rozgłosu. Gdy przez dłuższy czas używamy tylko i wyłącznie broni palnej zapełnia się po lewej stronie specjalny pasek, gdy dojdzie do samego końca, wówczas na naszym karku pojawia się dodatkowa grupa zombie. Pomysł bardzo prosty, a dodający sporo klimatu całej produkcji.

the walking dead assault obrazek 5

Twórcy w sumie do naszej dyspozycji oddali 11 rozdziałów, które można ukończyć w nieco ponad godzinę. Początkowo odblokowany jest jedynie poziom trudności easy i normal, natomiast po przejściu całości mamy dostęp do poziomu hard, a później także brutal. Poszczególne poziomy różnia się głównie szybkością zapełniania paska rozgłosu, bo sama ilość zombiaków do wybicia na danej planszy pozostaje bez zmian. Będąc jeszcze przy mechanice rozgrywki warto wspomnieć o zasobach, które zbieramy w czasie gry. Te możemy później wymienić na odpowiednie ulepszenia dla naszego teamu czy dodatkowego ekwipunku. Szkoda, że twórcy nie dodali rozgrywki wieloosobowej o którą aż się prosi. Najbardziej brakuje mi co-opa dla czterech osób, dzięki czemu każdy by kierował swoją postacią czy trybu hordy. Taki dodatek zdecydowanie by wydłużył żywotność tytułu.

the walking dead assault obrazek 6

Przejdźmy do oprawy audiowizualnej. Ta szczególnie mnie urzekła, przede wszystkim dlatego, że znając komiksowy pierwowzór widziałem wycięte z komiksu wprawione ruch plansze. Grafika została zachowana w komiksowym charakterze w pełni tego słowa znaczeniu. Jedynie czerń i biel, lekko dodany cel sheding, to wszystko sprawia, że The Walking Dead Assault ma niepowtarzalny i jedyny  w swoim rodzaju klimat, które próżno szukać w innych tego typu produkcjach mobilnych.  Podobnie jeśli chodzi o udźwiękowienie, nie mam za bardzo do czego się przyczepić.  Muzyka lecąca w tle dobrze komponuje się z klimatem.

the walking dead assault obrazek 7

Reasumując The Walking Dead Assault to produkcja obok której fani komiksu czy serialu nie mogą przejść obojętnie. Dostarcza masę frajdy na najwyższym poziomie, dzięki czemu zainteresują się nią także osoby do tej pory unikające tematu zombie jak ognia. Gra dostępna jest w Google Play i Apple App Store za kwotę około 10 zł.