0

Dzisiejszy smartphone to nie tylko telefon to takze odtwarzacz filmów, nawigacja GPS, przenośne biuro, czytnik książek a także odtwarzacz muzyki. Każdy z nas ma swój ulubiony program, który ułatwia nam odsłuchiwanie naszej muzycznej biblioteki. Przeglądając przepastne zasoby sklepu Google natrafiłem na Lpin Player. Program ten wystepuje w wersji darmowej i PRO (6.62pln).

Czym się wyróżnia na tle konkurencji?. Jest prosty i intuicyjny w użytkowaniu. Ciekawy i oryginalny designie powoduje, że z pewnością spodoba się wielu osobom. Nie ma przeładowanych informacji na ekranie głównym odtwarzacza. To co dostajemy to ładnie zaprojektowane przyciski sterujące, pasek postępu, dostęp do ustawień oraz możliwości pobierania okładek albumów z sieci.

lpin player 3

Co interesujące – poruszamy się w nim przeskakując z ekranu centralnego (widok okładki) w prawo bądź w lewo. Po lewej stronie mamy podgląd obecnie słuchanego albumu z możliwością wyboru folderu z muzyką a także ulubionych albumów/utworów.

lpin player 2

W Prawym menu widok wszystkich albumów, które posiadamy w telefonie wraz z ich okładkami (wersja bezpłatna).

lpin player 4

Co mnie urzekło w tym programie? Prostota i intuicyjność. Nie musisz wertować menu by znleźć interesującą Cię opcję. Szybkie i płynne działanie to kolejny plus. Jedyne czego brakuje mi w wersji darmowej to equalizator, jednak nie jest to większy problem gdyż zawsze można pobrać takowy ze sklepu google bądź zakupić wersję PRO. Została ona wzbogacona o w/w equalizator (do wyboru wbudowany bądź zewnętrzny program np. MusicFX), opcję “trzeszczącej płyty” a także w menu po prawej stronie pojawia się możliwość przeglądania zawartości naszej biblioteki posegregowanej według artystów bądź rodzaju muzyki (małe udogodnienie ale z pewnością przydatne).

Obie wersje posiadają widget w rozmiarze 4×2 – wyglądem przypomina wycinek płyty winylowej. Dodatkowo wersja PRO posiada widget na ekran główny w rozmiarze 4×1 – tak jak całość, prezentuje się on schludnie jednak według mnie posiada za małe przyciski i nie zawsze udaje się w nie trafić “męską dłonią”.

Jednak najbardziej podoba mi się widok horyzontalny po wejściu do głównego okna odtwarzacza. Naszym oczom ukazuje się widok płyty winylowej, która się pięknie kręci. Oczywiście tu także mamy dostęp do menu i panelu sterowania.

lpin player 5

Zatem polecam i zapraszam do testowania odtwarzacza.

GoClever wkracza z nową linią tabletów Aries

Wcześniejszy wpis

HTC One – dwa “serca” w jednym ciele

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Android