Contra: Evolution – Recenzja

 

Jak już wspomniałem wcześniej we wpisie z Contra po raz pierwszy miałem do czynienia na konsoli Pegasus. Tryb kooperacji dla dwóch Graczy był strzałem w dziesiątkę. Wspólnie z siostrami spędziłem wiele godzin przy dwóch padach, napierając przed siebie i strzelając do „tych złych”  😉

 

image

 

Co oferuje nam odświeżona wersja gry?

W Contra Evolution poprawione uległa oprawa graficzna i dźwiękowa. Oprócz pary oryginalnych bohaterów, gra umożliwia odblokowanie dwóch nowych postaci. Sterowanie zostało dostosowane do ekranów dotykowych i dodano funkcję autofire, która jest domyślnie włączona. Jest to całkiem przydatne udogodnienie.

Nowością w Contra Evolution jest system ekwipunku: możemy rozpocząć misję z przydatnymi dopałkami. W grze znajdziemy mikropłatności, które umożliwiają przyspieszenie zdobywania doświadczenia i zakup coraz lepszych „dopalaczy” dla żołnierzy, którymi kierujemy. A także respawn za jedyne dwa kryształy, gdy skończą się nam bazowe „życia” 😉

image

 

Na chwilę obecną recenzowana wersja Contra Evolution nie posiada trybu multiplayer przez Sieć. Jest to bardzo poważny minus, ponieważ to właśnie tryb współpracy dla dwóch Graczy był najbardziej interesującą częścią gry w oryginalnej postaci! Za jego brak ocena musi zostać obniżona o dwa oczka. Osobom, którym na wspomnianym trybie nie zależy, mogę grę polecić – to nadal dobra strzelanina.

Contra Evolution na App Store kosztuje 0,89 euro. Suma jest więc symboliczna i adekwatna do zawartości.