Lenovo IdeaTab A2701

0

Marka Lenovo jest jedną z najważniejszych chińskich korporacji, których urządzenia doceniane są przez największe korporacje na świecie – np. NASA. Do naszej redakcji dotarł budżetowy tablet IdeaTab A2107, zapraszam do recenzji.

Zawartość pudełka oraz technikalia

IdeaTab A2107 dotarł do mnie w ładnie wykonanym białym opakowaniu z nadrukowanymi informacjami dotyczącymi urządzenia, z którym będziemy mieli do czynienia. Sam tablet nie należy do najsilniejszych czego naturalną konsekwencją powinna być lekka cena – niestety, kupując ten tablet w głównej mierze płacimy za markę a płacimy słono. Ale wróćmy do specyfikacji, sercem układu jest procesor MediaTek 6575 o taktowaniu 1GHz oparty o układ Cortex A9 który… najnormalniej sobie nie radzi ze swoimi podstawowymi zadaniami. W testowanym przeze mnie modelu miałem do dyspozycji 1GB pamięci operacyjnej RAM DDR3, który swoje zadanie spełniał fenomenalnie – szkoda tylko, że procesor nie nadążał za choćby odpaleniem Firefoxa Nightly i Firefox Messangera w tle. Jedną z ciekawszych rzeczy w IdeaTabie jest wbudowany moduł GSM pozwalający na jednoczesne obsługiwanie dwóch kart SIM – jednej w standardzie 3G, drugiej w standardzie 2G.

specyfikacja

Wygląd

Gdy po raz pierwszy wziąłem IdeaTab do ręki, wyglądem przypominał mi … duży telefon. Jego wykonanie, linie na obudowie oraz front przypominały te stosowane w Nexusie 7 lub starszych Samsungach – nic w tym złego, bo plastik, z którego wykonano całość nie był złej jakości, ale… widać nie da się nie kopiować konkurencji. Tablet da się wygodnie obsługiwać jedną ręką (naturalnie moją gigantyczną dłonią) a jego waga nie jest przytłaczająca. Lenovo postarało się w kwestii szerokości tabletu – jest szerszy od ostatnio testowanej przeze mnie Lumii 620 tylko o pół centymetra, to bardzo dobry wynik. Praktycznie cały front tabletu jest skąpany w tafli szkła hartowanego, które w niczym nie wyróżnia się na tle konkurencyjnych produktów.

 Ekran

 7 cali wykonanych w technologii TFT nie zachwyca, wręcz przeciwnie – za około 600 złotych wręcz poniża się wśród konkurentów korzystających z ekranów IPS. Wyświetlanie kolorów jest na dobrym poziomie choć nie powalającym. Oglądanie filmów na IdeaTabie jest bardzo przyjemne a przeglądanie stron internetowych czy news-feedów ulubionych portali społecznościowych wygodne.

 Jedną z najważniejszych wad ekranu jest jego gęstość ułożenia pikseli, która wynosi zaledwie około 169pp, co przy dłuższym intensywnym użytkowaniu takim jak czytanie książek czy czytanie długich artykułów w sieci może spowodować, iż dłuższa przerwa od używania tabletu będzie konieczna. Widoczność pod kątem niestety również jest bardzo kiepska – “fałszowanie” kolorów występuje nawet przy lekkim pochyleniu.

Bateria

Zastosowane ogniwo 3550 mAh jest potężnym akumulatorem, który przy tak słabej specyfikacji powoduje to, iż praca na jednym ładowaniu może być bardzo długa. Może, ale czy taką jest? Intensywniejsze używanie sieci Wi-Fi może spowodować to że bateria po upływie 3,4 godzin prosi o ładowanie, które niestety trwa bardzo długo – to dość poważna wada. Być może trafiłem na wadliwy egzemplarz jednak czasami ładowanie baterii potrafiło iść w piorunująco wolnym tempie – trzy razy po całonocnym ładowaniu rano tablet prosił o podłączenie baterii sam będąc nagrzanym do wysokiej temperatury – to dziwne.

Aparat

W IdeaTabie zastosowano aparat 2Mpx umiejscowiony na tyle urządzenia oraz kamerę VGA do wideo-rozmów której jakość zadowala przy codziennym użytkowaniu. Niestety, dobra jakość przedniej kamerki nie mogła nieść za sobą jakichś utrudnień – ulokowanie jej jest nadzwyczaj dziwne, gdyż po włączeniu Skype/Hangout tablet ciężko nacelować na naszą twarz – cóż, może to tylko problemy ze sterownikiem, które naprawi aktualizacja. Tylna kamera wykonuje przeciętnej jakości zdjęcia.

Oprogramowanie

Tablet Lenovo pracuje na Androidzie 4.0, który pozwala wznieść się mu wysoko, jednak pociąga za sobą sznureczki wymagań specyfikacji, które są spełniane na styk. Dużym szacunkiem darzę Lenovo ze strony oprogramowania, bo pomimo braku najnowszego systemu od Google, aplikacje zamieszczone w systemie spełniają podstawowe potrzeby choć niektórych chętnie bym się wyzbył. Bardzo przyjemną informacją jest pełny dostęp do usług Google takich jak Dysk, Gmail, Play Store czy Google Music – niestety, nie w Polsce. Przypuszczam, że IdeaTab nie dostanie aktualizacji do Androida 4.1 z powodu swojej słabej specyfikacji, cóż – coś za coś.

Dosyć dużą wadą jest mocne obciążenie procesora aplikacjami instalowanymi domyślnie których używanie przez ludzi jest rzadkością. Niestety Lenovo nie postanowiło udostępnić nam autorskiej klawiatury i przeglądarki internetu, co w pierwszym przypadku jest wadą, w drugiem zaletą.

Interfejs

Lenovo jako jeden z nielicznych producentów postanowił użyć autorskiej nakładki w budżetowym urządzeniu. Niestety – jest bardzo ładna i efektowna. Czemu niestety? Niestety nawet efekt przejścia między ekranami w stylu odwróconej kostki klatkuje i to niesamowicie. Pomijając jednak kwestię wydajności – Lenovo spisało się na medal. Postanowiono użyć folderów/widgetów znanych choćby z Linuksowego środowiska KDE oraz widgetów, których pole do popisu powiększa się po kliknięciu w niego. Oprócz tego przygotowano świetnej jakości widget pogodowy, którego pozazdrościć może nawet Samsung w swoim TouchWiz.

widgety3

Internet

Przeglądanie internetu na tym urządzeniu jest dość uciążliwe. Gdy przeglądarka chodzi dobrze a system nie jest obciążony aplikacjami w tle problemy sprawiać nam może dotyk, który czasami wariuje. Gdy ten chodzi dobrze – zwykle system chodzi jak chce a przeglądarka długimi minutami wczytuje większe strony – tak być nie powinno. Skype, Google+ Hangout i Tango – jest naprawdę dobrze o ile dobrze wyprofilujemy własną twarz w obiektywie kamerki do wideo-rozmów.

Multimedia

Jeżeli chodzi o multimedia – dostajemy pełen zestaw aplikacji i kodeków obsługiwanych przez Androida AOSP co za tym idzie, jeżeli coś chodzi na naszym smartfonie z Andoidem – powinno odpalić i tutaj. Jak pisałem wyżej, tablet dobrze sobie radzi z przeglądaniem zdjęć czy oglądaniem filmów online – nie zaznamy jednak niczego ponad standard.

Multimedia

Wydajność

Niestety, patrząc na specyfikację można zauważyć iż tablet nie będzie królem prędkości. Naturalnie możemy na nim pograć w Angry Birds, Fruit Ninja, Cut The Rope czy The Croods, jednak większe produkcje wykorzystujące zaawansowaną grafikę 3D… możecie sobie darować. Urządzenie chodzi strasznie powolnie i topornie co słusznie odpycha od jego użytkowania. Wydaje mi się jednak że problem z wydajnością nie leży bezpośrednio po stronie sprzętu, ale również oprogramowania – niektórzy widocznie zapomnieli o tym że pod każdy produkowany sprzęt oprogramowanie warto zoptymalizować…

Benchmarki

Łączność

Jedną z nielicznych zalet tego urządzenia jest łączność. Tablet został wyposażony w modem 3G oraz 2G pracujące ze sobą w harmonii technologii Dual-Sim. Prócz tego, IdeaTab oferuje nam błyskawicznie szybką transmisję danych w sieci Bluetooth oraz posiada wszystkie potrzebne standardy Wi-Fi co jest gigantycznym plusem wśród budżetowych tabletów. Do ciekawostek spokojnie dodać można możliwość wysyłania SMS i wykonywania połączeń z tabletu co według mnie jest niebywale unikatowym zastosowaniem w budżetowych urządzenia azjatyckich marek.

Podsumowanie

Tablet Lenovo zawiódł mnie na całej linii. Patrząc na cenę urządzenia oczekiwać można naprawdę dobrej konstrukcji, niestety – dostajemy słabego średniaka. Naprawdę jedyną zaletą urządzenia są jego możliwości łączności oraz samo wykonanie, które nie jest w niczym tandetnym. Urządzenie pracuje na starej wersji Androida i nie potrafi optymalnie obsłużyć interfejsu użytkownika.

Plusy:

  • Dobre wykonanie
  • Ładny i spójny interfejs użytkownika
  • Pojemna bateria
  • Dobrej jakości kamera do wideo-rozmów

Minusy:

  • Tragicznie niska wydajność systemu i interfejsu użytkownika
  • Słabej jakości tylna kamerka
  • Przeciętnej jakości ekran
  • Miejscowe problemy z dotykiem