Nowe wersje Androida zyskują na popularności.

Defragmentacja to chyba największa bolączka Androida. Kilka wersji tego systemu począwszy od dalej obecnej na rynku wersji 1.6 Donut po najnowszą o numerze 4.2 Jelly Bean skutecznie utrudnia życie programistom. Google co prawda wraz z kolejnymi wersjami swojego systemu stara się, aby wspomniana defragmentacja kładła się jak najmniejszym cieniem zarówno na programistach jak i na użytkownikach, ale do tej pory ich działania raczej nie przynosiły oczekiwanych skutków, w wyniku czego na rynku dominowały zdecydowanie wersje starsze.

Screen-Shot-2013-02-05-at-5.55.41-PM

Począwszy jednak od ukazania się wersji 4.0, znanej jako Ice Cream Sandwich widać pewien przełom, który sprawia że coraz więcej urządzeń pracuje na najnowszych wersjach oprogramowania. Jeżeli przyjrzymy się opublikowanym przez Google udziałom poszczególnych wersji systemu Android w rynku mobilnym, to zauważymy, że choć w dalszym ciągu najpopularniejszą wersją jest Gingerbread, która ma udział procentowy na poziomie 45,6%, to jednak nowsze wersje takie jak Ice Cream Sandwich czy Jelly Bean nie zostają wcale w tyle. Na chwilę obecną sumaryczny rezultat tych dwóch wersji wynosi 42,6%, czyli jedynie o 3% gorzej od wspomnianego Gingerbread’a.

Oczywiście do ideału jeszcze daleka droga, ale widać że polityka stosowana przez Google mająca na celu jak największe ujednolicenie rynku odnosi skutek. Oczywiście ten „optymistyczny” wynik  może się nieco pogorszyć jeżeli Google zdecyduje się  w maju na konferencji I/O Google zaprezentować najnowszą wersję, która obecnie jest w przygotowaniu, mowa oczywiście o Key Lime Pie.

 

Źródło: Android and Me

More Stories
Galaxy Note „jeździ” po Polsce