Motorola X – owoc związku Google i Motoroli

Właściwie od czasu przejęcia przez Google akcji Motoroli, wszyscy czekają z niecierpliwością co z tego połączenia wyniknie. Dużo osób upatrywało w nim szansy na “odrodzenie” się Motoroli i wyjścia z dość zauważalnego kryzysu sprzedażowego. Tymczasem kolejne miesiące mijały, a z połączenia nie wynikało nic znaczącego, co nie byłoby możliwe do zrealizowania jeszcze przed fuzją. Co więcej kolejne Nexusy, czyli telefony produkowane w ścisłej kooperacji z Google, przypadały w udziale innym firmom, podczas gdy Motorola stała z boku. Wszystko jednak wskazuje na to, że te czasy już wkrótce odejdą do lamusa, bowiem według najnowszych doniesień telefon będący wynikiem współpracy tych dwóch firm stanie się faktem.

Według wstępnych informacji Motorola X, bo taką wstępną nazwę nosi te urządzenie, ma zostać zaprezentowana już w maju na konferencji I/O Google, a jej docelową datą pojawienia się na rynku ma być 8 lipca, choć należy się spodziewać jej przesunięcia. Według tych samych doniesień telefon ma się pojawić w ofercie u wszystkich operatorów, a jego wstępną cenę w amerykańskiej sieci Verizion ustalono na 299 dolarów. Oczywiście tak jak to ma miejsce w przypadku Nexusów, również i ten telefon będzie dostępny do kupienia poprzez Google Play. Co ciekawe Motorola X nie ma być kolejnym telefonem z linii Nexus, ale tak jak one ma opierać się na “czystym” androidzie.

Tyle jeżeli chodzi o mniej bądź bardziej sprawdzone fakty, teraz czas na kilka plotek. Według tych najnowszych Motorola X pojemnością baterii ma rywalizować z dotychczasowymi modelami tego producenta z linii MAXX, czyli wyposażonej w bardzo pojemne ogniwa. Inną plotką jest to iż w Motoroli X znajdziemy przetwornik aparatu CMOS Exmor, który znamy choćby z aparatów sygnowanych logiem Sony. Oprócz tego telefon ma być wyposażony w 4,8 calowy wyświetlacz, a jego obudowa ma być zbudowana z wykorzystaniem takich materiałów jak choćby kevlar. To wszystko zaś ma pracować pod dyktando czterordzeniowego procesora, niestety jak na razie “źródła” milczą na temat tego jakiego rodzaju miałby to być procesor. Na zakończenie deser w postaci informacji, że telefon ma posiadać nawet 128 GB pamięci wewnętrznej plus wyjście na karty microSD.

Na dzień dzisiejszy nie wiadomo ile z powyższych informacji się sprawdzi, ale biorąc pod uwagę, że do maja nie pozostało dużo czasu to w najbliższym czasie część z nich z pewnością zostanie zweryfikowana. Patrząc na powyższą specyfikację myślę, że warto mieć oko na obóz Motoroli i śledzić wszelkie doniesienia.

 

Źródło: Android and Me

 

More Stories
Sharp coś ma, ale nie dla nas