1

Ostatni rok był rokiem swoistej eksplozji na rynku smartfonów. Niestety, ilość nie oznaczała jakości i w większości konkurencyjne urządzenia różniły się zaledwie delikatnymi zmianami w designie. Wielu gigantów zanotowało straty – najlepszym przykładem jest HTC,  które przez  słabą reklamę  własnych produktów “spadło” ze swojej pozycji. Wydawało się że nic nie może tego zmienić, jednak dzięki Bogu istnieją jeszcze takie marki jak Chińskie ZTE, który wraz z Intelem postanowił stworzyć coś nowego i mówiąc szczerze – wyszło to im doskonale.

 

Zawartość pudełka oraz technikalia

W pudełku znajdujemy klasyczny zestaw: telefon, USB z przejściówką do ładowarki, dobrej jakości  słuchawki (szkoda że nie dokanałowe) oraz staranna dokumentacja urządzeni. Prócz samego urządzenia ZTE również zadziwiło mnie designem opakowania urządzenia – dawno nie widziałem tak stylowego opakowania, które może powodować zazdrość nawet u takich gigantów jak HTC. Opakowanie jest małe, nie wiele większe od samego urządzenia (!). Jest białe i nie ma na nim zbędnie nadrukowanych informacji, tak profesjonalnego podejścia do sprawy nie widziałem od dawna, mówiąc w skrócie – brak tu przerostu formy nad treścią. Urządzenie napędza potężny 32-bitowy procesor Intel Atom Z2460 o taktowaniu 1.6Ghz. Można powiedzieć że na tle dzisiejszych Dwu i cztero-rdzeniowych układów ten telefon to słabeusz, jednak trzeba pamiętać że to procesor dedykowany komputerom PC, nie telefonom komórkowym. Są jednak konkurencje  w których Atom jest bezkonkurencyjny – jednym z przykładów jest wielowątkowość, przy której  problemy mają nawet Samsungowe Exynosy. Procesor Intela wspiera 1Gb RAM wykonanej w technologii DDR3 , a sam wyświetlacz ma rozdzielczość 4,3’ co ustawia go w średniej  półce gigantów.

 

Wygląd oraz wykonanie

ZTE postawiło  poprzeczkę bardzo wysoko, sam telefon wyglądem przypomina rodzinę Nexus co w sumie nie jest niczym złym. Cały front urządzenia został pokryty warstwą szkła hartowanego co w tym przypadku wygląda bardzo dojrzale. Tył urządzenia został wykonany z plastiku bardzo dobrej jakości, z dodatkowo nadrukowaną chropowatą teksturą która ma zminimalizować ryzyko wyślizgnięcia się urządzenia z  dłoni –  pełni tą rolę doskonale. Komórka świetnie leży w dłoni a jej rozmiar nie utrudnia  nam użytkowania – w porównaniu z Lumią 900 telefon jest po prostu wygodny.

specyfikacja

Ekran

W modelu Grand X In ZTE postanowiło zastosować ekran IPS który cechuje się bardzo ładnym odwzorowaniem kolorów, rozdzielczością qHD oraz bardzo dobrym natężeniem pikseli. Dzięki temu posunięciu telefon zyskał nie tylko bardzo  dobre kąty widzenia ale również  świetnie reagujący dotyk – o czym w dalszej części recenzji. Ekran urządzenia idealnie sprawdza się do oglądania filmów oraz wyświetlania zdjęć wykonanych dobrej jakości aparatem. Dodatkowym plusem zarówno urządzenia jak i samego ekranu jest płynna praca nawet przy włączonych “żywych tapetach”, które w dodaniu z pięknie odwzorowywanymi kolorami powoduje u nas ciepłe wrażenia  z użytku telefonu.

 

Dotyk

Model Grand X In pokrył się bardzo złą  sławą którą spróbuje zdementować. Z tego co  za obserwowałem do testów trafiły dwie serie modelu Grand X In, jedna z świetnie reagującym dotykiem, druga z bardzo dużymi problemami obsługi digitizera. Ja na szczęście stałem się szczęśliwym posiadaczem tego pierwszego, i muszę przyznać – ten dotyk jest straszliwie czuły, jednak mój przyjaciel który również dostał ten telefon do testów trafił na drugi z wyżej wymienionych wariantów i trzeba przyznać – tam dotyk ledwo chodzi…

Pozostawię to waszej ocenie, ja uznaje dotyk w moim egzemplarzu za bardzo  duży plus.

Aparat

ZTE Grand X In “patrzy” na świat  poprzez obiektyw 8Mpx co wychodzi mu nadzwyczaj dobrze. Zdjęcia oraz nagrania wykonywane tym modelem mogę zaliczyć do dosyć wysokiej półki patrząc na urządzenia med-end.

Wielkim plusem jest możliwość wykrywania uśmiechów i twarzy co powoli staje się standardem,  jednak dopóki nim nie jest uznaje to za plus.  Kamerka do wideo-rozmów  jest średniej jakości, według mnie jest ona bardziej dla faktu bycia jak dla funkcjonalności. Używałem jej głównie do komunikacji przez Skype i szczerze mówiąc – bardzo trudno mi to wychodziło, można było to zrobić lepiej.

Interfejs

ZTE tym razem postanowiło postawić na czystość systemu, przy czym jednak pozostawić po sobie swój pazur – niczym Motorola. Po podświetleniu ekranu wita nas nowy, piękny ekran blokady którego  obsługa jest prosta oraz przyjemna. Po kliknięciu w koło ulokowane na środku ekranu włącza nam się pole skrótów na którym możemy zamieścić do maksymalnie 6 skrótów aplikacji. Odblokowanie ekranu wygląda więc inaczej jak na wszystkich innych urządzeniach tego typu – kółko musi przytrzymać do czasu aż animowana wstążka prądu okrąży naszego palca, wprost genialna a do tego bardzo ciekawe zjawisko.

Multimedia

Ekran 4,3’ z pewnością idealnie spełnia zapotrzebowania typowego przenośnego kinomaniaka – jest tak i tu.

Urządzenie jak pisałem wyżej posiada za równo wysoką rozdzielczość, ładne kolory oraz wsparcie większości kodeków multimedialnych  za równo dźwiękowych jak wideo. Dodatkowo przy użyciu odpowiedniej przeglądarki internetowej możemy śmiało oglądać filmy umieszczane na stronach takich jak kinomaniak.pl, gdzie streaming internetowy działa zaskakująco gładko. Prócz tego ze sklepu Play zaopatrzyć się w takie aplikacje jak Youtube,TVN Player czy  Ipla.

multimedia

Wydajność oraz gry 

Procesor Intela nie jest co prawda tak wydajny jak Snapdragon S4 czy Exynos którego znajdziemy w Galaxy SIII, jednak posiada on  tyle mocy by sam system chodził bardzo płynnie.

Największym plusem procesora jest jego wydajność i oszczędność baterii, jednak w niektórych grach to nie wystarcza. Grand Theft Auto III niestety nie chodzi wydajnie, jednak gdy ustawienia grafiki spadną na minimum gra zaczyna chodzić płynnie – sam mieć parę klatek w animacji niż grafikę złożoną z klatek…

Z Need For Speed Most Wanted było podobnie, po prostu nie wyrabia stąd moje orzeczenie że Grand X In raczej nie jest telefonem do gier.

benchmarki

Podsumowanie

Według mnie ZTE wykonano kawał świetnej roboty, telefon jest tani, jest mocny a dodatkowo czekamy na aktualizację do Jelly Bean. Wiele osób denerwuje się – “czemu Samsung i HTC dostało Jb a My nie?”, jednak musimy pamiętać że Intel tak dopracował kanapkę lodową iż chodzi lepiej jak na wielu konkurencyjnych urządzeniach z Żelkami. Jedną z większych wad jakie napotykam we wszystkich nowych smartfonach z systemem Android jest brak możliwości dowolnego podłączenia pamięci masowej urządzenia. Po podłączeniu czy to ZTE czy Samsunga wyskakuje nam wybór połączenia – niestety, żadne nie wspiera Linuksa co za tym idzie, Google za bardzo odcięła się od swojej “bazy matki”.

Gorąco polecam ten telefon, jest naprawdę świetny. Przy dzisiejszym wylewie systemów operacyjnych posiadając ten telefon także możemy być spokojni – procesor Intela otwiera nam drzwi na świat.

Zalety:

– dobry stosunek jakości do ceny;

– bardzo dobrze zoptymalizowany Android 4.0.4;

– czuły i poprawnie działający dotyk (Dobra seria);

– czysty Android z lekkimi modyfikacjami ZTE;-

dobry aparat;

Wady:
– ciągły brak aktualizacji do Jelly Bean;
– duże problemy z dotykiem w wadliwej serii;
– słaba wydajność w najnowszych produkcjach mimo procesora x86;

– brak normalnego sposobu podłączenia USB z systemami opartymi o jądro Linuksa

Prestigio wyda czterordzeniowy tablet z LTE

Wcześniejszy wpis

M4 oraz G2 nowe smartfony od HTC

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Testy