Odkąd znamy już wygląd, specyfikację oraz prawdopodobną datę premiery LG Nexus’a, na którą typuje się 29 października, jedyną niewiadomą pozostaje praktycznie jego cena. Od pewnego więc czasu w internecie pojawiają się rożne spekulacje mówiące, że cena kolejnego urządzenia z serii Nexus będzie relatywnie niska. Ile w tym pobożnych życzeń, a ile faktów? Ciężko na tą chwilę powiedzieć, ale kolejne zagraniczne serwisy dołączają do grona wieszczącego niską cenę tego smartfona.
Najnowsza pogłoska mówi, że LG Nexus w wersji 8 GB w tzw. wolnej sprzedaży, czyli bez simlocka, miałby kosztować 399$. Trzeba zauważyć, że podobne hi-end’owe urządzenia zazwyczaj kosztują w granicach 500-600$, w związku z czym mielibyśmy tu do czynienia z pewnym ewenementem. Co więcej taki scenariusz wcale nie jest aż tak nieprawdopodobny, ponieważ cena tabletu Asus Nexus 7 pokazała, że można oferować urządzenia z najwyższej półki w relatywnie niskiej cenie. Wypuszczenie kolejnego Nexusa w cenie niższej niż urządzenia o podobnej specyfikacji wpisuje się więc w ostatnio stosowaną politykę Google.
Pytanie teraz tylko na jaką ewentualnie cenę mógłby liczyć polski odbiorca? Nie ma co się łudzić, że telefon będzie u nas kosztował ok. 1250 zł, czyli tyle ile mniej więcej wychodzi po przeliczeniu dolarów na złotówki, ale już cena na poziomie 1600-1700 zł jest całkiem możliwa. Nie jest to mało, ale jeżeli popatrzeć na konkurentów to okazuje się, że względem nich byłaby to cena o ok. 500 zł niższa, a to już całkiem sporo.
Jeżeli powyższy scenariusz się sprawdzi to LG Nexus podobnie jak Asus Nexus 7 może okazać się prawdziwym hitem sprzedażowym. Patrząc na poprzednika, czyli Samsunga Galaxy Nexus, którego cena waha się w granicach 1400 zł, za dopłatą 200 zł otrzymalibyśmy telefon z o wiele lepszą specyfikacją techniczną. Jak dla mnie zwycięzca tego porównania w tym momencie jest jeden.
Źródło: Android and Me
